: 21 gru 2006, 10:47
Ba, marzenia, można by rzecMZ pisze:(..) kombatantom i innym wnioskodawcom postawić ultimatum: albo dostajecie ulicę tam, gdzie my wskażemy, albo w ogóle jej nie będzie.
Ba, marzenia, można by rzecMZ pisze:(..) kombatantom i innym wnioskodawcom postawić ultimatum: albo dostajecie ulicę tam, gdzie my wskażemy, albo w ogóle jej nie będzie.
PiS nie jest u władzy więc może można spróbowaćDennis pisze:Ba, marzenia, można by rzecMZ pisze:(..) kombatantom i innym wnioskodawcom postawić ultimatum: albo dostajecie ulicę tam, gdzie my wskażemy, albo w ogóle jej nie będzie.
Dennis pisze:Ba, marzenia, można by rzec.
Ale trafnie. Bądźmy szczerzy, Pstrowskiego to nie jest Stołeczna czy Babka na trwale wpisana w miejski krajobraz. Ot, zatyłczna uliczka pod hutą, praktycznie bez budynków mieszkaniowych, o której 99% mieszkańców miasta zapewne nigdy nie słyszało.R-11 Kleszczowa pisze:Ostro....
Problem w tym, że zapewne przy ulicy Pstrowskiego w Wesołej mieszka sporo więcej osób niż przy Pstrowskiego w Warszawie - ergo większe problemy z wymianą papierków itepe.MZ pisze:Kombatanci chcą jakiejś nazwy - wtedy wprowadzić ją w Wesołej, likwidując któryś "dubel".
Masz rację. Aczkolwiek tak czy siak jeśli mamy już zmieniać nazwy ulic to dlaczego nie zmieniać nazw ulic w nowych dzielnicach miasta (vide Wesoła) tudzież nadawac nazwy nowym ulicą- np. na nowobudowanych osiedlach.Fikander pisze:Ale trafnie. Bądźmy szczerzy, Pstrowskiego to nie jest Stołeczna czy Babka na trwale wpisana w miejski krajobraz. Ot, zatyłczna uliczka pod hutą, praktycznie bez budynków mieszkaniowych, o której 99% mieszkańców miasta zapewne nigdy nie słyszało.R-11 Kleszczowa pisze:Ostro....
Potrzeba czasu. Zapewniam Cię, że nikt przez kilka lat nie będzie miał pojęcia gdzie jest ulica Zgrupowania AK Kampinos, tylko będzie to Pstrowskiego.ratraciak pisze:Pomysł ze zmianą nazwy był naprawdę kiepski.
Dokładnie tak. Tłum ludzi (w tym nawet ja) bardzo często używa starych nazw np. Świerczewskiego czy plac Komuny Paryskiej.Piotrek pisze:Potrzeba czasu. Zapewniam Cię, że nikt przez kilka lat nie będzie miał pojęcia gdzie jest ulica Zgrupowania AK Kampinos, tylko będzie to Pstrowskiego.ratraciak pisze:Pomysł ze zmianą nazwy był naprawdę kiepski.
Ja jestem widać nowesze pokolenie, bo takich nazw aż nie używamR-11 Kleszczowa pisze:bardzo często używa starych nazw np. Świerczewskiego czy plac Komuny Paryskiej.
Bez przesadyPiotrek pisze:Ja jestem widać nowesze pokolenie, bo takich nazw aż nie używamR-11 Kleszczowa pisze:bardzo często używa starych nazw np. Świerczewskiego czy plac Komuny Paryskiej.
Również mój powód co do tego. Tata pracował na Jagiellońskiej i tyleR-11 Kleszczowa pisze:Ale po prostu w domu sie tak mówiło to i ja to załapałem
No, tu się nie zgodzę, w czasach kiedy byłem studentem ulica ta była bardzo szeroko znana. Jeżdziło się tam okazać bilet miesięczny, którego nie miało się przy sobie gdy złapał kanar.Fikander pisze:Bądźmy szczerzy, Pstrowskiego to nie jest Stołeczna czy Babka na trwale wpisana w miejski krajobraz. Ot, zatyłczna uliczka pod hutą, praktycznie bez budynków mieszkaniowych, o której 99% mieszkańców miasta zapewne nigdy nie słyszało.
ratraciak pisze:al. Rodowicza