: 12 sty 2007, 9:39
Sindbad pisze:Reklama jasno wyjaśnia sposób dojazdu do Marymontu
Sindbad pisze:Reklama jasno wyjaśnia sposób dojazdu do Marymontu
Warszawa
STACJA MARYMONT Otwarcie ruchomej galerii
Sztuka z metra
Prawie 36 m szerokości i 3,5 m wysokości - tak olbrzymie murale będą powstawały na stacji metra Marymont. Pasażerowie kolejki już mogą oglądać pierwszą pracę, a oficjalne otwarcie całej podziemnej galerii zaplanowano na dziś.
![]()
Inauguracja projektu Publicznej Przestrzeni dla Sztuki, nawiązującego do realizowanego od lat w podziemiach metra programu "Pociąg do sztuki", odbędzie się o godz. 19. Na antresoli stacji z warszawiakami spotka się m.in. projektant wystroju jej wnętrza prof. Mirosław Duchowski oraz autor pierwszego muralu - "Warszawa" - Karol Radziszewski.
- Moja praca to impresja na temat miasta, w którym współczesność łączy się z wciąż żywą historią, np. wspomnieniem powstania warszawskiego - opowiada artysta z Białegostoku.
Jak podkreśla koordynator projektu Jowita Kiepas, galeria ma służyć głównie prezentacji młodej sztuki. Dlatego jeszcze na początku lutego rozpisany zostanie konkurs, w którym wyłonieni zostaną kolejni autorzy nietypowych prac. Każdy mural będzie eksponowany maksymalnie trzy miesiące.
aba
Znaczy tyle,że jest to paranoją, aby w telewizji były nadawane tego typu reklamy( jak ktoś wspomniał i słusznie ujął "instrukcja korzystania z Metra").MeWa pisze:tzn?jacek pisze:Za błędy trzeba płacić, ale do reklam telewizyjnych to bym nie przypuszczał , że aż tak nisko upadną
cóż, niski upadek spowodowany jest postawą ludzi, którzy nadal nie potrafią czytać i prawidłowo korzystać z połączenia, widać - dobrze, że zależy na tym, żeby było jak najmniej pomyłek.jacek pisze:Znaczy tyle,że jest to paranoją, aby w telewizji były nadawane tego typu reklamy( jak ktoś wspomniał i słusznie ujął "instrukcja korzystania z Metra").MeWa pisze:tzn?
W pierwszej chwili przeczytałem Kiepska galeriaMeWa pisze:Jowita Kiepas, galeria
Ja na Metro patrzę trochę z innego punktu widzenia, aniżeli pasażerowie, miłośnicy lub pracownicy( do żadnej z wymienionych grup się nie zaliczam), raczę twierdzić z własnych doświadczeń że jest to firma nie potrąfiąca zadbać o własne interesy( pieniążki).MeWa pisze:cóż, niski upadek spowodowany jest postawą ludzi, którzy nadal nie potrafią czytać i prawidłowo korzystać z połączenia, widać - dobrze, że zależy na tym, żeby było jak najmniej pomyłek.jacek pisze: Znaczy tyle,że jest to paranoją, aby w telewizji były nadawane tego typu reklamy( jak ktoś wspomniał i słusznie ujął "instrukcja korzystania z Metra").
No nie za bardzo. W Twoim pomyśle, taki pociąg musiały być co drugi w szczycie bo ten odcinek z wymianą pasażerską zajmuje 2 do 3 minut.Nazgul pisze:A co gdyby zmienić tryb dojazdu Wilsona - Marymont w taki sposób, aby każdy pociąg z Marymontu jechał na Kabaty, a przesiadka na Wilsona byłaby konieczna tylko w stronę Marymontu.
A tak miałoby to wyglądać:
pociąg z Marymontu dojeżdża do Placu Wilsona i dalej na Kabaty
następnie pociąg z torów odstawczych wjeżdża na tor Marymont
Kabaty
pociąg ten jedzie do stacji Marymont
następne 1 lub 2 (trzeba by wyliczyć jak szybko pociąg pokonuje trasę Wilsona - Marymont - Wilsona z wymianą pasażerską) pociągi jadą Wilsona
Kabaty
wjeżdża pociąg z Marymontu i dalej na Kabaty
Minusem tego rozwiązania może być dezorientacja dla pasażerów, gdyż w tym momencie nie będzie dodatkowego oznaczenia pociągu WilsonaMarymont. No i ten system wymusza dosiadkę drugiego maszynisty na Wilsona na trasę do Marymontu, po czym po powrocie na Wilsona musi on wysiąść i poczekać na następny pociąg do Marymontu.
BEZ SENSU. Na Placu Wilsona powstałby wielki kocioł skutkujący zerwaniem jakiejkolwiek regulacji kursowania pociągów. W momencie, gdy na stację wjeżdżałby pociągz Kabat, któy zawracałby jako pociąg do Marymontu, powstałaby dziura w częstości kursowania pociągów do Kabat. Kto by to wszystko koordynował, sterował tym?Nazgul pisze:A co gdyby zmienić tryb dojazdu Wilsona - Marymont w taki sposób, aby każdy pociąg z Marymontu jechał na Kabaty, a przesiadka na Wilsona byłaby konieczna tylko w stronę Marymontu.
Nie rozumiem, jeśli by mógł być co drugi to jeszcze lepiej, choć to nie wyklucza też możliwości, że mógłby być co 3 odjeżdżający z Wilsonasolaris8315 pisze: No nie za bardzo. W Twoim pomyśle, taki pociąg musiały być co drugi w szczycie bo ten odcinek z wymianą pasażerską zajmuje 2 do 3 minut.
hmm ciekawe masz teorie, zwłaszcza, iż sama spółka "Metro Warszawskie" w obecnej postaci nie jest z PRL-u, a na pewno kierownictwo z metrem w PRL-u wiele wspólnego nie miało. Nie wiem, jaką styczność masz z Metrem (podejrzewam, że poprzez wynajmowanie/pracowanie w punkcie handlowym na stacji Ratusz), jednak świadczy to tylko o małej znajomości funkcjonowania tejże firmy, co już zresztą wielokrotnie udowodniłęś niemożnością wytłumaczenia swojego stanowiska. Ale o tym, nie w tym temacie.jacek pisze: Dlatego tez już kiedys pozwoliłem sobie nazwać ową instytucje taką, w której się czas zatrzymał i taką w której nadal panuje komuna
zbyt duże komplikacje ruchowe względem korzyściNazgul pisze:Nie rozumiem, jeśli by mógł być co drugi to jeszcze lepiej, choć to nie wyklucza też możliwości, że mógłby być co 3 odjeżdżający z Wilsonasolaris8315 pisze: No nie za bardzo. W Twoim pomyśle, taki pociąg musiały być co drugi w szczycie bo ten odcinek z wymianą pasażerską zajmuje 2 do 3 minut.Kabaty
Jaka dziura? Sytuacja byłaby taka sama jak obecnie, gdyż obecnie po odjeździe pociągu z Wilsona na Kabaty wjeżdża wahadło a po nim następny pociąg WilsonaMeWa pisze:W momencie, gdy na stację wjeżdżałby pociągz Kabat, któy zawracałby jako pociąg do Marymontu, powstałaby dziura w częstości kursowania pociągów do Kabat. Kto by to wszystko koordynował, sterował tym?