Szkoda gadać, poziom tych gazet robi się coraz gorszyFAKT pisze:Zobacz jak nas upodliłeś!
Fakt, PS, 06-11-2008
Komunikacyjna katastrofa w metrze po otwarciu trzech ostatnich przystanków! Szef ZTM Leszek Ruta nie kupił pociągów metra na czas. Przez niego po otwarciu Młocin jeździmy w nieludzkim ścisku.
Leszek Ruta (51 l.), szef Zarządu Transportu Miejskiego, nic sobie z tego nie robi. Pociągów metra jest za mało, przyjeżdżają zbyt rzadko, a pasażerów przybywa.
Dziś dziennie jest ich niemal 0,5 miliona! Na domiar złego nie wiadomo, kiedy pojedziemy świeżo kupionymi rosyjskim wagonami, które miały rozładować tłok. - To jakiś horror! Jak tak dalej pójdzie, to będzie trzeba kupować od koników miejsce stojące w pociągu - kpi z głupoty biurokratów z ZTM Jerzy Nowak (50 l.) z Żoliborza.
Bo jak inaczej nazwać zachowanie Leszka Ruty, który nie dopilnował zakupu wagonów przed otwarciem I linii. Nie podpisał też umowy wieloletniej z Metrem. Spółka nie może przez to liczyć na kredyt bankowy na zakup dodatkowych wagonów. - Robimy wszystko, by rozładować tłok - przekonuje Igor Krajnow (29 l.) z ZTM. - Umowa z metrem jest przygotowywana. Pozwoli to na zakup nowych pociągów dodaje. Szkoda, że ZTM nie pomyślał o tym wcześniej.
[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.
Moderator: JacekM
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
Oczywiście, że tak. Zacznijmy od tego, że ten pociąg z Młocin, który pojawi się po "luce" dla pociągu skróconego, będzie już nie zabieralny na Marymoncie. Ostatnio zaobserwowałem na Słodowcu, iż pociąg odjeżdżający z następstwem 3.49 był bardzo zapełniony (było na oko 75-80% miejsc stojących zajętych), a w przypadku skróconych kursów to pewnie byłoby 5 min. i nie widzę możliwości, żeby cały Tarchomin na Marymoncie się wtedy zabrał.rubeus pisze:No i podstawowa kwestia - jeśli skrócą do Pl. Wilsona, to wbrew pozorom tłok się nie zmniejszy, ale zrobi się jeszcze większy. Jak Tarchomin właduje się do 'normalnego' pociągu, który na Marymoncie będzie pojawiał się rzadziej niż dziś, to na Pl.Wilsona, nie da się wsiąść. Efekt będzie taki, że ludzie i tak będą zostawać na peronach.
Efektem całej tej zabawy będzie to, iż skład z Wilsona będzie bardzo luźny, a za nim nabite do granic możliwości z dużymi następstwami następne z Młocin, w efekcie część pasażerów z Ratusza i tak będzie być może musiała czekać na następny skład z Wilsona, a rozkoordynuje nam się bardziej całe metro.
[ Dodano: Czw 06 Lis, 2008 16:12 ]
Jedyny sens widziałbym w skróceniu do Słodowca, ale wtedy znowuż zysk czasowy byłby niewielki.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
do metraKra pisze:zaś część ludzi czeka na tramwaj do Huty - co przyznaję jest lekko zaskakujące - dokąd oni jadą, nie wiem ?
nowe pociągi przyczynią się do poprawy sytuacji, tylko zejście do 2 minut jest nieralne i tyle.Kra pisze:To po jakiego gwinta wymusza się korzystanie z metra jak zapomina się o zakupie odpowiedniej liczby wagonów - przewóz osób w szczycie rannym zaczyna odbywać się w urągających warunkach.
w tej chwili ponad 81% pociągów na liczbę posiadanych składów jeździ w szczycie, co złym wynikiem nie jestRosa pisze:A może metro zdołaloby w koncu zmniejszyć te utrzymywane na absurdalnie wydokim poziomie rezerwy?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Panie druga Japonia, Takiego tłoku w Metrze nie widziałem i więcej nie zobaczę.Kra pisze:przewóz osób w szczycie rannym zaczyna odbywać się w urągających warunkach.
Jak ktoś powie spadaj do tramwaju czy do autobusu.. rano żaden autobus ani spowolniony tramwaj nie pokonaj tej trasy w czasie 3x dłuższym niż przejazd Metr.
Najgorzej było na odcinku Świętokrzyska -
M. Politechnika. Tragedia po prostu.
Naziemne tramwaje się wloką od przystanku do świateł i od świateł do przystanku, linie przyśpieszone jeżdżą super często i stadami...
tramwajów się przecież przyspieszyć nie da.
A orki w mieście były takie że pieszo prześcignąłem E-2 na 3 przystankach, podobnie jak 119 od Borowieckiej do Sobieskiego.
Dlatego jak chce sie ludzi ładować do metra to niech ono jeździ w warunkach nieprzypominających pociągów jednokierunkowych z okresu II WŚ.

- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
faktycznie, w takim razie mało widziałeś.Teokryt pisze:Panie druga Japonia, Takiego tłoku w Metrze nie widziałem i więcej nie zobaczę.
to nie jest właściwy temat. A po to, bo pociągi też się psują i mają ściśle określony harmonogram przeglądów.Nazgul pisze:Tzn ile liczbowo jest tych pociągów w rezerwie i po co?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Jechałem 7:40. nie musiałem sie trzymać, wciągnąłem brzuch nogami ruszać nie mogłem?MeWa pisze:faktycznie, w takim razie mało widziałeś.
Czy Standardem zatłoczenia byłoby gdyby pasażerowie wysterowali poziomo trzymała się rurek i wisieli ad pasażerami tudzież z drzwi wystawały by różne ludzkie szczątki? bo niewiele brakowało a ja byłem wciśnięty w drzwi robiąc za glonojada ciągle obawiać sie czy siła dekompresującego sie tłumu nie wypchnie mnie razem z drzwiami podczas jazdy. Poza tym dlaczego pociąg hamował w połowie trasy jak nigdy?
Ile osób wchodzi do jednego wagonu metra?

- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie obrażaj forumowiczówTeokryt pisze:glonojada
tyle, ile się wepcha... Nominalna pojemnośc pociągu alstmowskiego to 1454 osoby. Z kolei pociąg nominalna pojemność jednego wagonu w składzie rosyjskim to 200 osób.Teokryt pisze:Ile osób wchodzi do jednego wagonu metra?
Pociąg hamował widocznie dlatego, że szlak był zajęty, zadziałał SOP bądź też było np. czasowe ograniczenie prędkości.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Polepszenia warunkow podrozowania tym super-nowoczesnym metrem, budowanym 25 lat, to sie raczej nie spodziewaj, ale pogorszenia, to mozesz być pewienTeokryt pisze:Jechałem 7:40. nie musiałem sie trzymać, wciągnąłem brzuch nogami ruszać nie mogłem?
Czy Standardem zatłoczenia byłoby gdyby pasażerowie wysterowali poziomo trzymała się rurek i wisieli ad pasażerami tudzież z drzwi wystawały by różne ludzkie szczątki? bo niewiele brakowało a ja byłem wciśnięty w drzwi robiąc za glonojada ciągle obawiać sie czy siła dekompresującego sie tłumu nie wypchnie mnie razem z drzwiami podczas jazdy.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Większy tłok w metrze jest przyjmowany za dopuszczalny niż w komunikacji naziemnej?
No i jakiś tam ułameczek pasażerów ma problemy z klaustrofobią. Większy ułamek ma problemy z pokonywaniem różnic wysokości, ale to nie jest odpowiedź akurat na pytanie o tłok (no, chyba, że kogoś tłok ze schodów zepchnie). I to by było tyle.
No i jakiś tam ułameczek pasażerów ma problemy z klaustrofobią. Większy ułamek ma problemy z pokonywaniem różnic wysokości, ale to nie jest odpowiedź akurat na pytanie o tłok (no, chyba, że kogoś tłok ze schodów zepchnie). I to by było tyle.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.