Strona 28 z 64
: 17 cze 2007, 22:03
autor: Kleszczu
Busmann pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Bo ich zwyczajnie nie ma
Zgoda. Ale jest też statystyczny pan Józek, który samochód używa wyłącznie jako dojazd do pracy lub kościoła...
To przeczytaj jeszcze raz cytat mojej wypowiedzi w moim poprzednim poście. Przecież statystyczny Pan Józek nie byłby wcale zmuszony do wykupu winiety razem z ubezpieczeniem...
: 17 cze 2007, 22:07
autor: Wolfchen
R-11 Kleszczowa pisze:To przeczytaj jeszcze raz cytat mojej wypowiedzi w moim poprzednim poście. Przecież statystyczny Pan Józek nie byłby wcale zmuszony do wykupu winiety razem z ubezpieczeniem...
Sorry. Pominąłem...

: 17 cze 2007, 22:11
autor: Kleszczu
Busmann pisze:R-11 Kleszczowa pisze:To przeczytaj jeszcze raz cytat mojej wypowiedzi w moim poprzednim poście. Przecież statystyczny Pan Józek nie byłby wcale zmuszony do wykupu winiety razem z ubezpieczeniem...
Sorry. Pominąłem...

A widzisz - nie byłoby tak strasznie
. Jeszcze nie wiem jak to rozwiązać w przypadku autostrad, które będą obsługiwane przez prywatne firmy. Chyba by trzeba poczekać, aż skończą im się umowy i zwyczajnie ich nie przedłużać. Chociaż to może być problematyczne - bo w różnych okresach będą się one kończyć
: 17 cze 2007, 22:13
autor: Wolfchen
R-11 Kleszczowa pisze:Jeszcze nie wiem jak to rozwiązać w przypadku autostrad, które będą obsługiwane przez prywatne firmy. Chyba by trzeba poczekać, aż skończą im się umowy i zwyczajnie ich nie przedłużać. Chociaż to może być problematyczne - bo w różnych okresach będą się one kończyć
Można też poprostu stopniowo włącz odpowiednie autostrady do "strefy jednej winiety"...
: 17 cze 2007, 22:16
autor: Kleszczu
Co konkretnie masz na myśli
: 17 cze 2007, 22:19
autor: Wolfchen
To, że winieta jest wprowadzana, a w miarę tego, jak kończą się umowy z prywatnymi zarządcami, to są właczane kolejne odcinki autostrad, na których winieta obowiązuje.
: 17 cze 2007, 22:23
autor: Kleszczu
Busmann pisze:To, że winieta jest wprowadzana, a w miarę tego, jak kończą się umowy z prywatnymi zarządcami, to są właczane kolejne odcinki autostrad, na których winieta obowiązuje.
I płacisz kilka razy za przyjemność jazdy drogą o wysokim standardzie
Docelowo wszystkie polskie autostrady, z wyjątkiem A8, będą płatne. Ciężko niestety będzie system bramkowym - koncesjonariuszy, zamienić na winiety. Chyba, żeby oni akceptowali powiedzmy tylko winiety roczne i za ew. straty dostawaliby pewną umówioną kwotę od państwa
: 17 cze 2007, 22:25
autor: Wolfchen
R-11 Kleszczowa pisze:Chyba, żeby oni akceptowali powiedzmy tylko winiety roczne i za ew. straty dostawaliby pewną umówioną kwotę od państwa
To jest w sumie nawet dobry pomysł. Tylko obawiam się, że by sobie zaśpiewali tyle, że winiety by były drogie...
: 17 cze 2007, 22:27
autor: Kleszczu
Busmann pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Chyba, żeby oni akceptowali powiedzmy tylko winiety roczne i za ew. straty dostawaliby pewną umówioną kwotę od państwa
To jest w sumie nawet dobry pomysł. Tylko obawiam się, że by sobie zaśpiewali tyle, że winiety by były drogie...
Też się tego obawiam. Ale myślę, że doszłoby się w końcu do logicznego kompromisu. Tylko trzeba chcieć...
: 17 cze 2007, 22:31
autor: Wolfchen
R-11 Kleszczowa pisze:Tylko trzeba chcieć...
W sumie można coś w umowach pokombinowa, ale to się bałagan przez pewien czas utrzyma. A może aneksy?
: 17 cze 2007, 22:48
autor: Kleszczu
Będziemy się martwić za kilka lat
: 17 cze 2007, 23:31
autor: MeWa
R-11 Kleszczowa pisze:Busmann pisze:Zgoda. Ale jest też statystyczny pan Józek, który samochód używa wyłącznie jako dojazd do pracy lub kościoła...
To przeczytaj jeszcze raz cytat mojej wypowiedzi w moim poprzednim poście. Przecież statystyczny Pan Józek nie byłby wcale zmuszony do wykupu winiety razem z ubezpieczeniem...
I byłoby tak jak z abonamentem radiowo-telewizyjnym, jeśli chodzi o egzekwowanie

: 18 cze 2007, 14:11
autor: Kleszczu
Nie. Weźmy na ten przykład Słowację gdzie przy płatnych drogach - a też obowiązują winiety - policja stoi z dość dużej mocy lornetkami
: 18 cze 2007, 14:13
autor: MeWa
R-11 Kleszczowa pisze:Nie. Weźmy na ten przykład Słowację gdzie przy płatnych drogach - a też obowiązują winiety - policja stoi z dość dużej mocy lornetkami
Tylko weź pod uwagę jak działa słowacka policja, a jak funkcjonuje nasza policja.
: 18 cze 2007, 14:22
autor: Kleszczu
MeWa pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Nie. Weźmy na ten przykład Słowację gdzie przy płatnych drogach - a też obowiązują winiety - policja stoi z dość dużej mocy lornetkami
Tylko weź pod uwagę jak działa słowacka policja, a jak funkcjonuje nasza policja.
To już inna sprawa. Natomiast myślę, że można stworzyć specjalne policyjne oddziały, których zadaniem byłoby nie tylko patrolowanie dróg płatnych w kontekście łamania kodeksu drogowego, ale także jazdy bez winiety. W wielu krajach Europy przecież ten system się sprawdza - ja wiem, że my jesteśmy trochę "nie tego", jednakże to pieśń przyszłości, a wówczas może coś da radę zrobić w tym naszym, biednym, kraju