Bramki z wykrywaniem metalu to oczywiście przesada Jednak często do szkoły wchodzili małoletni spoza danej szkoły (głownie na początku) i następowały kradzieże Ba, na uczelniach nie bez powodu siedzą w portierni i obserwują kto wchodzi a w razie czego proszą o okazanie legitymacji.
Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Odbijanie legitki przy wejściu
koniec sprawdzania obecności w dzienniku (marnowanie czasu lekcji nauczyciela), rodzice maja pewność ze dziecko dotarło do szkoły bez podwożenia samochodem pod same drzwi i zmiana obuwia. Noszenie legitki jako ucznia jest tak samo zasadne jak noszenie przez pracowników niektórych firm, instytucji karty dostępu lub wejścia na teren miejsca pracy.
Bramki z wykrywaniem metalu to oczywiście przesada Jednak często do szkoły wchodzili małoletni spoza danej szkoły (głownie na początku) i następowały kradzieże Ba, na uczelniach nie bez powodu siedzą w portierni i obserwują kto wchodzi a w razie czego proszą o okazanie legitymacji.
Bramki z wykrywaniem metalu to oczywiście przesada Jednak często do szkoły wchodzili małoletni spoza danej szkoły (głownie na początku) i następowały kradzieże Ba, na uczelniach nie bez powodu siedzą w portierni i obserwują kto wchodzi a w razie czego proszą o okazanie legitymacji.

Niby na której uczelni tak jest?Teokryt pisze:Ba, na uczelniach nie bez powodu siedzą w portierni i obserwują kto wchodzi a w razie czego proszą o okazanie legitymacji.
-
Krzysztof_460
- Posty: 1
- Rejestracja: 19 lip 2011, 8:42
Witam serdecznie, czy bilet weekendowy zakupię w każdym automacie biletowym na terenie miasta ?
A bo to uczeń od wejścia do szkoły zawsze pojawi się na każdej lekcji i nie zniknie po drodze.Teokryt pisze:Odbijanie legitki przy wejściukoniec sprawdzania obecności w dzienniku (marnowanie czasu lekcji nauczyciela), rodzice maja pewność ze dziecko dotarło do szkoły bez podwożenia samochodem pod same drzwi i zmiana obuwia. Noszenie legitki jako ucznia jest tak samo zasadne jak noszenie przez pracowników niektórych firm, instytucji karty dostępu lub wejścia na teren miejsca pracy.
Bramki z wykrywaniem metalu to oczywiście przesada Jednak często do szkoły wchodzili małoletni spoza danej szkoły (głownie na początku) i następowały kradzieże Ba, na uczelniach nie bez powodu siedzą w portierni i obserwują kto wchodzi a w razie czego proszą o okazanie legitymacji.
Nikt z was nigdy nie zapomniał wziąć dokumentów z domu?
A wezwanie do dorosłego? W imię 3.40 za bilet już można?Premo pisze:Wezwanie Policji do takiego małolata zazwyczaj kończy się przewiezieniem na komisariat i wezwaniem rodziców. I to wszystko w imię 1,70zł za bilet?
Jak zniknie? schowa się w WC? Wejście i wyjście ze szkoły jest monitorowane.A bo to uczeń od wejścia do szkoły zawsze pojawi się na każdej lekcji i nie zniknie po drodze.
Zapomniał. Konsekwencje z tego powodu tez miałem. Teraz lepiej pamiętam.Nikt z was nigdy nie zapomniał wziąć dokumentów z domu?

Na przykład.Teokryt pisze:Jak zniknie? schowa się w WC? Wejście i wyjście ze szkoły jest monitorowane.
No ale jest w szkole
Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie przeliczyć uczniów wzrokiem. Brak obecności np. przy poproszeniu do odpowiedzi delikwenta uruchomi procedury wychowawcze.

No ale przeliczyć można i tak - po czym jeśli liczba się zgadza z poprzednią lekcją, to po prostu przepisać nieobecności z poprzedniej lekcji. U mnie stosowane było wielokrotnie.
Aha, i wejść do warszawskiej szkoły z teoretyczną kontrolą legitymacji też mi się udało bez problemu za pierwszym razem.
Aha, i wejść do warszawskiej szkoły z teoretyczną kontrolą legitymacji też mi się udało bez problemu za pierwszym razem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Do dorosłego przyjedzie Policja i potwierdzi jego dane osobowe. Kontroler wypisze kwita i na tym sprawa się kończy. W przypadku małoletnich jest tak jak opisałem wcześniej.MichalJ pisze:A wezwanie do dorosłego? W imię 3.40 za bilet już można?Premo pisze:Wezwanie Policji do takiego małolata zazwyczaj kończy się przewiezieniem na komisariat i wezwaniem rodziców. I to wszystko w imię 1,70zł za bilet?
Jeśłi dorosłemu przysługuje ulga...A wezwanie do dorosłego? W imię 3.40 za bilet już można?

Co z tego skoro nawet tego ulgowego biletu za 1,70 nie potrafił kupićTeokryt pisze:Jeśłi dorosłemu przysługuje ulga...A wezwanie do dorosłego? W imię 3.40 za bilet już można?