Powiedz pasażerom, że mogą jechać na dworzec, bo dojadą tam w tym samym czasie. Powiedzmy, że na Rondo Waszyngtona również, ale co to ma do czego?!Georg pisze:Czas przejazdu do Politechniki i do EP jest bardzo podobny.
Komunikacja na Targówku
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36229
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
To co zauważam na tej linii to to, że bardzo dużo ludzi jedzie do samej Politechniki. Czyli widocznie interesuje ich ten kierunek.
Bardzo dużo? Po prostu przesiadki tam są wygodniejsze dla ludzi jadących metrem z południa niż cofanie się 127 do Centrum. No i 127 na P3K jadąc z Powiśla nie ma przystanku, co jest wielką wadą.
Do otwarcia M2C bym 118 nie ruszał. To dziwna linia - niby ktoś nią jeździ, ale bardzo nieregularnie zapełniona, przy korkach potrafi jeździć w stadach. O ile na odcinku Bródno - Powiśle frekwencja nie zachwyca (co spowodowane jest najpewniej obecnym objazdem, przez co 118 w stosunku do jazdy 1 do Gdańskiego + przesiadka w 118/185 jest o wiele wolniejsze), o tyle na trasie Bródno - Metro Marymont czy Powiśle - Bródno jest o wiele lepiej. Na samym Powiślu 118 jest bardzo zawalone - oczywiście zależnie od 127.
Prędzej (mówiąc o komunikacji na Targówku) przyjrzałbym się na Waszym miejscu żałośnie wielkimi korkami w szczycie A na wjazdach na Toruńską. Przejazd do Żerania potrafi zająć z Bazyliańskiej nierzadko około 6-10 minut. Ludzie to widzą - autobusy są coraz bardziej puste, a w tramwajach jest coraz większy tłok. "Magiczne 41" tylko do Ronda Babka, mimo, ze jedzie 2 minuty po 1 (co oznacza najczęściej, że po prostu przejeżdża na kolejnej fazie na Żabie), jest zawalone po dach. Z drugiej strony - w szczycie B korki nie są już tak dotkliwe i jest inna sytuacja - tramwaje są zapchane (chociaż nie aż tak tragicznie - na Gdańskim b. rzadko zdarza się, żeby ktoś się nie wcisnął, chociaż warunki podróżowania są często bydlęce), a 112 jest nagminnie przeładowane już od al. Reymonta aż do UD Targówek (największe wymiany są na Żeraniu i Kondratowicza). Kiedy 156 miało znośną frekwencję, jeszcze jakoś to funkcjonowało - teraz jest o wiele gorzej. Dlatego IMO, o czym gadam już od lat, potrzebna jest linia z Marymontu do Podgrodzia a najlepiej - do UD Targówek kosztem 156 (na Bielanach jest ono IMO całkowicie niepotrzebne, bo ma żałośnie niską frekwencję, zresztą błagam - jest metro) na odcinku Bródno - Młociny a w zamian za to skierować je na Podgrodzie. 112 za to do Chomiczówki (po otwarciu tramwaju na PŚ).
Do otwarcia M2C bym 118 nie ruszał. To dziwna linia - niby ktoś nią jeździ, ale bardzo nieregularnie zapełniona, przy korkach potrafi jeździć w stadach. O ile na odcinku Bródno - Powiśle frekwencja nie zachwyca (co spowodowane jest najpewniej obecnym objazdem, przez co 118 w stosunku do jazdy 1 do Gdańskiego + przesiadka w 118/185 jest o wiele wolniejsze), o tyle na trasie Bródno - Metro Marymont czy Powiśle - Bródno jest o wiele lepiej. Na samym Powiślu 118 jest bardzo zawalone - oczywiście zależnie od 127.
Prędzej (mówiąc o komunikacji na Targówku) przyjrzałbym się na Waszym miejscu żałośnie wielkimi korkami w szczycie A na wjazdach na Toruńską. Przejazd do Żerania potrafi zająć z Bazyliańskiej nierzadko około 6-10 minut. Ludzie to widzą - autobusy są coraz bardziej puste, a w tramwajach jest coraz większy tłok. "Magiczne 41" tylko do Ronda Babka, mimo, ze jedzie 2 minuty po 1 (co oznacza najczęściej, że po prostu przejeżdża na kolejnej fazie na Żabie), jest zawalone po dach. Z drugiej strony - w szczycie B korki nie są już tak dotkliwe i jest inna sytuacja - tramwaje są zapchane (chociaż nie aż tak tragicznie - na Gdańskim b. rzadko zdarza się, żeby ktoś się nie wcisnął, chociaż warunki podróżowania są często bydlęce), a 112 jest nagminnie przeładowane już od al. Reymonta aż do UD Targówek (największe wymiany są na Żeraniu i Kondratowicza). Kiedy 156 miało znośną frekwencję, jeszcze jakoś to funkcjonowało - teraz jest o wiele gorzej. Dlatego IMO, o czym gadam już od lat, potrzebna jest linia z Marymontu do Podgrodzia a najlepiej - do UD Targówek kosztem 156 (na Bielanach jest ono IMO całkowicie niepotrzebne, bo ma żałośnie niską frekwencję, zresztą błagam - jest metro) na odcinku Bródno - Młociny a w zamian za to skierować je na Podgrodzie. 112 za to do Chomiczówki (po otwarciu tramwaju na PŚ).
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Czy nie można by wydłużyć trasy linii 227 do Dw. Zachodniego trasą dawnej M-ki (BRÓDNO PODGRODZIE - most Gdański -Marszałkowska- DW. ZACHODNI) ?
http://www.omni-bus.eu/hla/m.htm
http://www.omni-bus.eu/hla/m.htm
Przepraszam, ale w jakim celu? 227 to trzeba jak najszybciej skasować, bo jeździ puste nawet w szczycie i łapie opóźnienia na Moście Gdańskim i Międzyparkowej.
Ja uważam, że nie jest aż tak źle, szczególnie w szczycieGeorg pisze:Przepraszam, ale w jakim celu? 227 to trzeba jak najszybciej skasować, bo jeździ puste nawet w szczycie i łapie opóźnienia na Moście Gdańskim i Międzyparkowej.
Obserwację zawsze przeprowadzam na Andersa (na odcinku Pl. Bankowy-Muranów w obie strony). Jeśli w godzinach szczytu zarówno w jedną stronę, jak i w drugą nie jest zajęta nawet połowa miejsc siedzących w solówkach, to chyba świadczy o tym, że zainteresowanie pasażerów jest niewielkie? Mało jest linii, gdzie solówki z 227 wziętoby z pocałowaniem w rękę? Nawet solówkowe wtyczki pomogłyby rozładować niezabieralność choćby pobliskiej 500.ARTUR P pisze:Ja uważam, że nie jest aż tak źle, szczególnie w szczycieGeorg pisze:Przepraszam, ale w jakim celu? 227 to trzeba jak najszybciej skasować, bo jeździ puste nawet w szczycie i łapie opóźnienia na Moście Gdańskim i Międzyparkowej.
Dla miłośnika bezpośrednich połączeń jakim jest marekb ARTUR P, jak widać nie.emyl pisze:Serio? O.o Moim skromnym zdaniem, za takie propozycje to się powinno wylatywać z forum z furkotem...
Podpisuję się pod tymi słowami. 227 jeździ puste. Jeżeli po 7:00 na przystanku RogowskaGeorg pisze:Przepraszam, ale w jakim celu? 227 to trzeba jak najszybciej skasować, bo jeździ puste nawet w szczycie i łapie opóźnienia na Moście Gdańskim i Międzyparkowej.
Specjalnie wybrałem dziś do domu trasę tak, żeby zobaczyć jak to jest z napełnieniem 227.ARTUR P pisze:Ja uważam, że nie jest aż tak źle, szczególnie w szczycieGeorg pisze:Przepraszam, ale w jakim celu? 227 to trzeba jak najszybciej skasować, bo jeździ puste nawet w szczycie i łapie opóźnienia na Moście Gdańskim i Międzyparkowej.
17:38 MURANOWSKA
17:38 MURANOWSKA
17:55 AL. JANA PAWŁA II
Nie uważam, żeby zasadne było funkcjonowanie linii nawet na 12-metrowcach i nawet co 20/30/30, bo napełnienie w żaden sposób tego nie wykazuje.
To chyba jeździmy innym 227, a na pewno w innych godzinach. Koło 15 zawsze są zajęte wszystkie siedzące w kierunku Bródna od Bankowego, na Gdańskim jest podobnie. A z Bródna na Żabę 227 jedzie o tej samej godzinie co 169, które to z reguły wyjeżdża pierwsze z pętli - w DP od kursu 7:38 z Podgrodzia, w DS też przez ponad pół dnia. Z Żaby 227 i 169 ruszają z podobnym zapełnieniem, więc serio, ktoś tym jeździ. Mniej niż 20 osób to ja z Centralnego na Bródno w autobusie nie widziałem, a moje ukochane ostatnie kursy w DP, którymi często wracam (po 22) mają prawie zawsze zajęte wszystkie siedzące. Smutna prawda - 227 jedzie szybciej, niż 4 czy 41 + przesiadka na Kondratowicza w coś, co dojedzie na Łabiszyńską i dalej. Może w szczycie ten czas jest porównywalny, ale dopóki tramwaj się niemiłosiernie wlecze, staje co 200m i potrafi spędzić ponad minutę na światłach, tak długo 227 będzie konkurencyjne - nawet ze swoją żałosną częstotliwością. Więc albo kasacja która zostanie najpewniej źle odebrana i przed wyborami ciężko będzie ją władzom przegryźć (chociaż tak, uważam, że te wozy bardziej przydałyby się na 169), albo musicie to przeżyć. Najpewniej otwarcie M2C i tak zlikwiduje 227.
Podobnie sprawy mają się z 500. Wyłączając godziny 7-8 rano, jest ona zawsze szybsza od tramwaju. A gdyby tak jeszcze nie zatrzymywała się na Starzyńskiego... (jęczącym o przesiadkę polecam tramwaj albo 169 na Wileński jeśli przesiadka w 509 na południe).
Podobnie sprawy mają się z 500. Wyłączając godziny 7-8 rano, jest ona zawsze szybsza od tramwaju. A gdyby tak jeszcze nie zatrzymywała się na Starzyńskiego... (jęczącym o przesiadkę polecam tramwaj albo 169 na Wileński jeśli przesiadka w 509 na południe).
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Czas podróży liczy się z oczekiwaniem, więc 227 w większości przypadków nie jest szybsze. 500 ma szanse 
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Jeżeli ZTM po uruchomieniu centralnego odcinka II linii metra, skróci 160 do Dw. Wileńskiego, podnosząc częstotliwość kursowania linii i do tego będzie częste 162 (z wtyczkami) to czy w szczycie B w autobusach na odcinku Dw. Wileński - Targówek w autobusach będą miejsca siedzące wolne. Czy 517 zostanie na obecnej trasie?
Może ktoś to przetłumaczyć na zrozumiały język polski?ARTUR P pisze:Jeżeli ZTM po uruchomieniu centralnego odcinka II linii metra, skróci 160 do Dw. Wileńskiego, podnosząc częstotliwość kursowania linii i do tego będzie częste 162 (z wtyczkami) to czy w szczycie B w autobusach na odcinku Dw. Wileński - Targówek w autobusach będą miejsca siedzące wolne. Czy 517 zostanie na obecnej trasie?