Strona 278 z 523
: 20 kwie 2013, 19:12
autor: M_Szymkowiak
ale bramkę ten Sarki załadował

w ogóle myślałem że 0:2 to po zabawie
: 20 kwie 2013, 19:40
autor: michał1984
Legia w 4 minuty od 0:1 do 2:1 fakt pierwszy karny z kapelusza,a drugi słusznie przyznany.
Widać przyjaciele sobie pomagają przy czym Pogoni sytuacja się nie poprawi i do końca będą walczyć o pozostanie w ekstraklasie

: 20 kwie 2013, 21:14
autor: pawcio
michał1984 pisze: pierwszy karny z kapelusza,
Nie zgodzę się, nieco bez sensu, ale jednak karny.
: 21 kwie 2013, 1:48
autor: Szeregowy_Równoległy
pawcio pisze:michał1984 pisze: pierwszy karny z kapelusza,
Nie zgodzę się, nieco bez sensu, ale jednak karny.
Przy czym "bez sensu" to w temacie zachowania obrońców Pogoni? Jak tydzień temu, przy niegwizdniętej ręce Jodłowca, domagałem się podstawy do gwizdnięcia, tak teraz pytałbym, czemu nie gwizdać karnego dla Legii? Umocowanie w przepisach jest.
: 21 kwie 2013, 12:57
autor: M_Szymkowiak
A na w Hiszpanii dalej poziom sędziowania zaj...sty

Najpierw karny dla FCB z kapelusza, potem ewidentny karny niepodyktowany, potem nie uznana prawidłowa bramka dla Levante...
michał1984 pisze:a drugi słusznie przyznany.
tam nie powinno być czerwieni dla bramkarza Pogoni?
: 21 kwie 2013, 13:14
autor: Os0
Brzyski mocno wybił piłkę w bok, nie miałby szans na szybkie dojście i strzelenie bramki.
: 21 kwie 2013, 13:40
autor: M_Szymkowiak
Racja... Ale to w takim razie bramkarz Lazio w meczu z Wisłą w Rzymie powinien wylecieć z boiska z czerwienią, jak nie po pierwszym to po drugim karnym!
: 21 kwie 2013, 13:46
autor: Os0
Fajnie, że mi przypomniałeś o tamtym meczu. Teraz sobie obejrzałem i przy drugim karnym powinna być czerwień (z dwóch żółtych).
: 21 kwie 2013, 14:50
autor: Maybach
Czy może zaistnieć sytuacja że w wypadku awansu Nieciecza może nie zostać dopuszczona do gry w Ekstraklasie z jakiegoś powodu? Już nie mówię tu o stadionie czy wysokości budżetu, ale byłby to chyba najbardziej wiejski klub występujący na najwyższym szczeblu u nas

Jeszcze gorzej niż Odra Wodzisław. Generalnie zawsze lepsi oni niż znowu Cracovia i jej kolejny spadek z głośnym hukiem. A 6 lig w górę przez prawie 10 lat to ładny wynik.
: 21 kwie 2013, 19:12
autor: Szeregowy_Równoległy
Maybach pisze:Czy może zaistnieć sytuacja że w wypadku awansu Nieciecza może nie zostać dopuszczona do gry w Ekstraklasie z jakiegoś powodu?
Jeśli dostaną licencję, to będą grali. A Cracovia i tak chyba awansuje. Wolę beznadziejną piłkarsko Cracovię z kibicami, niż klub z wioski, który nikogo nie interesuje, nikogo na trybuny nie przyciąga i tylko obniża i tak niską oglądalność tego wyrobu piłkarskopodobnego.
: 21 kwie 2013, 19:59
autor: Os0
Senator PiS, prezes Kolejarza Stróże, miał pretensje, że jego klubu się nie wspiera. Tylko kto będzie wspierał klub z małego miasteczka oprócz takiego zapaleńca? Stadiony Kolejarza i Niecieczy są większe niż liczba mieszkańców. Z motyką na słońce.
: 21 kwie 2013, 20:28
autor: Szeregowy_Równoległy
No i przykłady Amiki i Groclinu pokazują, że jednak próby robienia poważnej piłki w niepoważnych miejscowościach, w klubach bez kibiców, są skazane na niepowodzenie. Chyba, że gra się w Bełchatowie czy Lubinie, na koszt skarbu państwa.
: 21 kwie 2013, 20:56
autor: Bastian
Szeregowy_Równoległy pisze:próby robienia poważnej piłki w niepoważnych miejscowościach, w klubach bez kibiców, są skazane na niepowodzenie
Zdefiniuj "niepowodzenie". Czy przypadkiem w ciągu ostatnich 20 lat kluby te nie osiągnęły więcej, niż piłkarski Gdańsk, Szczecin, Katowice, Łódź?
Rozumiem, że kluby te nie miały tego wszystkiego (poważne miejscowości, kibice itp.), co mają Polonia, GKS Katowice, ŁKS, Pogoń, więc były skazane na błyskawiczny (?) upadek, w przeciwieństwie do świetlanej kariery wyżej wymienionych?

: 21 kwie 2013, 21:36
autor: Szeregowy_Równoległy
20 lat, czyli 60 miejsc na podium, Zabrzan czy Chorzowian traktuję jak część aglomeracji śląskiej. Liczymy: Mistrzowie: raz Lubin, poza tym same poważne miejscowości. Łódź, Wrocław, Kraków, Warszawa i Poznań. Wicemistrzostwo: dwukrotnie Groclin i raz Bełchatów, poza tym Zabrze, Katowice, Warszawa, Łódź, Kraków, Szczecin, Wrocław i Chorzów. Trzecie miejsca, czyli gra w pucharach: Wodzisław Śląski, dwukrotnie Amica Wronki, raz Lubin i raz Groclin. Poza tym mamy Łódź, Zabrze, Katowice, Kraków, Warszawę, Chorzów i Poznań. Przy czym gdzie są te kluby z małych miejscowości, które cokolwiek ugrały? Amica? Gra jako Lech. Groclin? Gra jako Polonia. Wodzisław? Nie istnieje. Bełchatów? Właśnie się zwija. Lubin jest wyjątkiem, tam KGHM jeszcze ma chęć utrzymywać ten bałagan.
Owszem, poważne kluby też upadały. Ale poważne kluby z poważnych miejscowości po upadkach są w stanie się podnieść. Pogoń? Wróciła. Lech czy Polonia? Przyciągnęły sponsorów, Lech wręcz tylko i wyłącznie dzięki posiadanej marce mógł zostać przejętym przez Amikę i nie zniknąć. Lechia wróciła. Sosnowiec umierał już bodajże dwa razy, ale i tak pewnie wróci, bo istnieją i grają dalej, właśnie przede wszystkim dzięki kibicom. ŁKS właśnie umarł, ale moim zdaniem to efekt decyzji PZPN o nie przyznaniu licencji parę lat temu. Później była już tylko agonia. I szybciej do poważnej piłki wróci ŁKS, niż Odra Wodzisław czy Groclin. Bo na klubach pokroju Odry nikomu poza najbardziej hardkorowymi lokalsami nie zależy, a za ŁKSem zawsze ileś osób stanie i (to w zeszłym sezonie było) zrobią zrzutę na piłkarzy. Naprawdę wydaje ci się, że kogokolwiek może w przyszłym sezonie zainteresować ekstraklasowy mecz Niecieczy z Zagłębiem rozgrywany w Niecieczy? No chyba niekoniecznie. No i naprawdę nie uważam, żeby w ekstraklasie powinny grać kluby, dla których problemem jest organizacja paru dodatkowych spotkań, dla których problemem jest stworzenie ligi rezerw bądź obowiązkowych drużyn rezerw grających w niższych klasach rozgrywkowych. A to, czy klub stać, czy nie, jest silnie związane z tym, czy ktokolwiek chce kopiących piłkę w barwach tego klubu oglądać. Bo na tragiczną Wisłę zawsze te parę tysięcy ludzi przyjdzie, żeby wykpić Sikorskiego. Bo na Legię przychodzili tylko po to, żeby krzyknąć "Legia to my" i obrzucić piłkarzy monetami. I była to frekwencja i tak nieosiągalna we Wronkach czy Grodzisku. I tak samo byłoby w Niecieczy. A jak sponsor się znudzi, to zwijamy zabawki i kończymy sezon parodią drużyny, co aktualnie odstawia Bełchatów. Albo z dnia na dzień likwidujemy/przenosimy/zmieniamy nazwę klubu, co przerobiono we Wronkach czy Grodzisku. To nie brzmi jak poważna piłka czy poważna liga. A chyba właśnie do poważnych rozgrywek powinno się dążyć.
: 21 kwie 2013, 21:56
autor: fik
Szeregowy_Równoległy pisze:Bo na klubach pokroju Odry nikomu poza najbardziej hardkorowymi lokalsami nie zależy
Przypominam, że tych lokalsów jest tam lekką rączką licząc pół miliona.