Strona 279 z 523
: 21 kwie 2013, 23:03
autor: Aligator
Bo na klubach pokroju Odry nikomu poza najbardziej hardkorowymi lokalsami nie zależy
Szeregowy, myślę że powinieneś trochę zmienić nastawienie.
Hiszpański Villarreal jest mieściną pokroju Wodzisławia (60000 ludu), a mimo to drużyna istnieje, działa, a przez ostatnią dekadę mocno szalała nie tylko w La Liga ale i namąciła w rozgrywkach europejskich(Willareal w sumie dotarł do półfinału LM). I tu pojawia się pytanie czym są "niepoważne miasta" i "niepoważny football". Villareal grał ładniejszą i skuteczniejszą piłkę niż jakikolwiek polski klub w ciągu ostatnich 2 dekad...
: 21 kwie 2013, 23:06
autor: Os0
Zgadzam się w 100% z Szeregowym. Takie klubiki jak Groclin czy Amica to były autorskie pomysły jednego człowieka lub jednej grupy. Jak tylko zobaczyli, że się nie opłaca grać w ich dziurach, przenieśli lub sprzedali kluby. Niecieczę czeka to samo.
: 21 kwie 2013, 23:23
autor: Daniel_FCB
Aligator pisze:Bo na klubach pokroju Odry nikomu poza najbardziej hardkorowymi lokalsami nie zależy
Szeregowy, myślę że powinieneś trochę zmienić nastawienie.
Hiszpański Villarreal jest mieściną pokroju Wodzisławia (60000 ludu), a mimo to drużyna istnieje, działa, a przez ostatnią dekadę mocno szalała nie tylko w La Liga ale i namąciła w rozgrywkach europejskich(Willareal w sumie dotarł do półfinału LM).
I... spadł. I to tak z hukiem.
: 21 kwie 2013, 23:35
autor: Wiliam
Lens? Byli wicemistrzem Francji, grali w LM, na stadion przychodziło (może jeszcze przychodzi?!) więcej ludzi niż miasteczko ma mieszkańców.
W Polsce o to trudno, bo wbrew pozorom, ligowa piłka nie porywa tłumów i wszędzie są problemy z zapełnieniem stadionów.
: 22 kwie 2013, 0:01
autor: Aligator
I... spadł. I to tak z hukiem.
Ano spadł, jak każdy zespół w La Liga, nie licząc Athleticu Bilbao. Takie życie. Grunt że sobie radzi i ma większe szanse powrotu niż Hercules, Racing czy Sporting.
Kilka rozsądnych transferów i wróci do rozgrywek.
: 22 kwie 2013, 0:28
autor: Pawel_
Os0 pisze:Zgadzam się w 100% z Szeregowym. Takie klubiki jak Groclin czy Amica to były autorskie pomysły jednego człowieka lub jednej grupy. Jak tylko zobaczyli, że się nie opłaca grać w ich dziurach, przenieśli lub sprzedali kluby. Niecieczę czeka to samo.
A ja poczekam sobie na końcówkę sezonu, poczekam sobie na odpuszczanie meczyków przez Niecieczę, Flotę, GKS Tychy, Dolcan. Tabela I ligi obecnie wygląda śmiesznie (już nie będę wspominał o tabeli wiosennej, gdzie Dolcan: 7-0-0; 21; 19-2. Czad. ![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 22 kwie 2013, 11:45
autor: kajo
Os0 pisze:Zgadzam się w 100% z Szeregowym. Takie klubiki jak Groclin czy Amica to były autorskie pomysły jednego człowieka lub jednej grupy. Jak tylko zobaczyli, że się nie opłaca grać w ich dziurach, przenieśli lub sprzedali kluby. Niecieczę czeka to samo.
Raczej kłopoty finansowe sponsorów niż opłacalność te dwa kluby pogrążyły. Bo to nie Wisła czy Legia, że miały na siebie zarabiać, one żyły z kasy właściciela/sponsora i były jego zabawką. Podobnie było z Polonią, ale się znudziło.
: 22 kwie 2013, 12:30
autor: Bastian
A ja się nie do końca zgadzam. Te klubiki były przykładem, że można sobie zrobić zabawkę i grać nią w europejskich pucharach. Oczywiście zabawka idzie w kąt, gdy się znudzi. Ale temat wymaga analizy znacząco szerszej. Czemu kluby wielkomiejskie (czyż one nie bywają zabawkami? vide Polonia, Wisła...) nie są w stanie (w większości, niektórym się to udaje) osiągnąć równie spektakularnego wzlotu? To, o czym pisał Szeregowy (stadiony, kibice) teoretycznie, wydawałoby się, gwarantuje przetrwanie klubu (oj, też różnie bywało), gdy zabawka znudzi się sponsorowi. Z drugiej strony nie sposób odnieść wrażenie, że działania sponsorów Amiki, Groclinu itp. wyglądały tak, jakby ich właściciele mieli (i nieźle wykorzystywali) brak kamieni u szyi. To trochę wygląda tak, jakby "klubiki" potrafiły osiągnąć krótką, ale błyskotliwą karierę, zaś "prawdziwe kluby" - istnienie stabilne, ale mozolne. Choć i tu daje się schrzanić (ŁKS, Wisła Płock itp.).
: 22 kwie 2013, 12:44
autor: Pawel_
kajo pisze:Os0 pisze:Zgadzam się w 100% z Szeregowym. Takie klubiki jak Groclin czy Amica to były autorskie pomysły jednego człowieka lub jednej grupy. Jak tylko zobaczyli, że się nie opłaca grać w ich dziurach, przenieśli lub sprzedali kluby. Niecieczę czeka to samo.
Raczej kłopoty finansowe sponsorów niż opłacalność te dwa kluby pogrążyły. Bo to nie Wisła czy Legia, że miały na siebie zarabiać, one żyły z kasy właściciela/sponsora i były jego zabawką. Podobnie było z Polonią, ale się znudziło.
Właściciel Dolcanu jakoś bawi się w polską piłkę od 1994 roku... I, jak widać, bawi się nieźle. O Ekstraklasie może sobie jedynie pomarzyć, ale... 
: 22 kwie 2013, 13:16
autor: kajo
Pawel_ pisze:kajo pisze:
Raczej kłopoty finansowe sponsorów niż opłacalność te dwa kluby pogrążyły. Bo to nie Wisła czy Legia, że miały na siebie zarabiać, one żyły z kasy właściciela/sponsora i były jego zabawką. Podobnie było z Polonią, ale się znudziło.
Właściciel Dolcanu jakoś bawi się w polską piłkę od 1994 roku... I, jak widać, bawi się nieźle. O Ekstraklasie może sobie jedynie pomarzyć, ale... 
Wiesz co nie przyglądałem się tej potędze, ale to raczej nie jest ten poziom bogactwa, chyba że się mylę. Nawet nie znam tej firmy za bardzo. A właściciel Wisły to top 10 polskich bogaczy. JW Construction to chyba 2 największy deweloper w Polsce (Warszawie). Inter Groclin Auto było notowane na GPW i robiło tapicerkę do Porsche. Amica ...
Z resztą teraz potrzeba więcej kasy na taką zabawkę. Za czasów Amici i Groclinu Najwyższy budżet wynosił 20 mln ZTCP i była to Wisła Kraków, następnie była Legia lub Lech 15 mln, teraz mniej ma tylko Bełchatów i Podbeskidzie. Obecnie 20mln to raczej dół tabeli, bo nawet nie środek. Legia ma podobno 80mln, Lech 45mln Wisła po zmniejszeniu w tym roku 40mln, a w zeszłym sezonie to było 55.
Jakby nie patrzeć jest to spory wzrost. I coraz mniej będzie takich zapaleńców których będzie stać na Ekstraklasę.
Ale jak wpadnie do Ekstraklasy Dolcan i Nieciecza, będzie ciekawie.
: 22 kwie 2013, 13:23
autor: Pawel_
kajo pisze:Ale jak wpadnie do Ekstraklasy Dolcan i Nieciecza, będzie ciekawie.
Finansowo dadzą radę, gorzej ze stadionami, ale Świt jest najlepszym przykładem tego, że można. 
: 22 kwie 2013, 13:34
autor: kajo
Pawel_ pisze:kajo pisze:Ale jak wpadnie do Ekstraklasy Dolcan i Nieciecza, będzie ciekawie.
Finansowo dadzą radę, gorzej ze stadionami, ale Świt jest najlepszym przykładem tego, że można. 
Jaki oni będą mieli budżet 3, 5, 8 mln jesteś pewien, że im wystarczy kasy na licencję?
: 22 kwie 2013, 19:43
autor: Szeregowy_Równoległy
fik pisze:Szeregowy_Równoległy pisze:Bo na klubach pokroju Odry nikomu poza najbardziej hardkorowymi lokalsami nie zależy
Przypominam, że tych lokalsów jest tam lekką rączką licząc pół miliona.
Tak, a na meczach tysiąc w porywach do dwóch. Kupa luda. Jak oni się na tym stadionie mieścili?
Wiliam pisze:Lens? Byli wicemistrzem Francji, grali w LM, na stadion przychodziło (może jeszcze przychodzi?!) więcej ludzi niż miasteczko ma mieszkańców.
W Polsce o to trudno, bo wbrew pozorom, ligowa piłka nie porywa tłumów i wszędzie są problemy z zapełnieniem stadionów.
Ale doświadczenia w Polsce są inne. Groclin czy Amica grające w pucharach nie przyciągały znaczących ilości kibiców. I znowu trzeba wrócić do doświadczeń z lat ubiegłych. W Szczecinie, gdy zdobywano wicemistrza, stadion pękał w szwach. W Poznaniu czy Krakowie również kibice byli. Nawet na Polonii sukces przyciągał kibiców. A we Wronkach, Grodzisku czy Bełchatowie tłumów nie było. Termalica Bruk-Bet Nieciecza KS właśnie rozgrywa historyczny sezon, a na ostatnim meczu było 1750 kibiców. Śmiem twierdzić, że żaden sukces tłumów nie przyciągnie. Tak jak nie przyciągnął we Wronkach czy Grodzisku. I Nieciecza skończy dokładnie tak samo, jak Amica czy Groclin.
: 22 kwie 2013, 21:07
autor: fik
Szeregowy_Równoległy pisze:Tak, a na meczach tysiąc w porywach do dwóch.
Gówno prawda. Zwłaszcza śmiesznie było w końcówce lat 90., kiedy to frekwencja w Wodzisławiu, Ostrowcu lub Olsztynie potrafiła być większa niż w Chorzowie, Warszawie i Poznaniu. Łącznie.
: 22 kwie 2013, 22:57
autor: Wiliam
Ooooh Robin Van Persie!
