: 22 kwie 2013, 23:00
Asysta Song... oh, wait.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Oczywiście, że o obrońcach mówię. Karnego nie gwizdnąć się nie dało, a rekompensata za faul niewspółmierna do wagi sytuacji.Szeregowy_Równoległy pisze:Przy czym "bez sensu" to w temacie zachowania obrońców Pogoni? Jak tydzień temu, przy niegwizdniętej ręce Jodłowca, domagałem się podstawy do gwizdnięcia, tak teraz pytałbym, czemu nie gwizdać karnego dla Legii? Umocowanie w przepisach jest.pawcio pisze:Nie zgodzę się, nieco bez sensu, ale jednak karny.
Rekord frekwencji w Wodzisławiu to 10000 osób. Rekord z roku 1997. Bo np. w sezonie 2009/10 średnia frekwencja w Wodzisławiu to były całe 3000 ludzi. No, cholera, lud tamtejszy żyć bez piłki nie może. A jak Odra spadła i kroplówka z C+ się skończyła, to tak się Odra do spadania przyzwyczaiła, że teraz w III lidze kopie. Z wiceprezesem Sibikiem i trenerem Sowiszem. To, że nie mogli znaleźć sponsora ani nowego właściciela też daje do myślenia. Nikt nie widział żadnego potencjału w Odrze, chociaż przy tłumach, które twoim zdaniem Odrę wielbią, potencjał powinien być. Z jakiegoś powodu na niektóre kluby chętni się zawsze znajdą, przynajmniej przedłużając ich żywot, a na inne nie. I właśnie tych innych, którymi interesują się nieliczni, nie chciałbym widzieć w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bo takie kluby nie wnoszą nic, poza zapachem grilla i atmosferą festynu, z której stadion Odry słynął.fik pisze:Gówno prawda. Zwłaszcza śmiesznie było w końcówce lat 90., kiedy to frekwencja w Wodzisławiu, Ostrowcu lub Olsztynie potrafiła być większa niż w Chorzowie, Warszawie i Poznaniu. Łącznie.Szeregowy_Równoległy pisze:Tak, a na meczach tysiąc w porywach do dwóch.
Bez przesady. Piłka leciała, piłka mu 'zeszła', piłka w sieci. Żeby zobaczyć taką (no, podobną bramkę) nie trzeba daleko szukać. Kolejarz - DOLCAN 2:3 (BRAMKI, SKRÓT MECZU) - 'akcja' zaczyna się od 0:06. Źródło: ekstraklasa.net. Dzisiaj Dolcan kopie z bydgoskim Zawiszą...
Faktycznie, tysiąc w porywach do dwóch.Szeregowy_Równoległy pisze:Rekord frekwencji w Wodzisławiu to 10000 osób.
Faktycznie, tysiąc w porywach do dwóch.Szeregowy_Równoległy pisze:to były całe 3000 ludzi.
fik pisze:Faktycznie, tysiąc w porywach do dwóch.Szeregowy_Równoległy pisze:Rekord frekwencji w Wodzisławiu to 10000 osób.
Faktycznie, tysiąc w porywach do dwóch.Szeregowy_Równoległy pisze:to były całe 3000 ludzi.
No, skoro mnie się czepiasz o niedokładne wyliczenia, to zakładam, że za chwilę przedstawisz mi kolejkę ligową, w której frekwencja w Wodzisławiu była wyższa, niż w Chorzowie, Warszawie i Poznaniu razem wziętych? Bo jeśli nie, to będzie to oznaczało, że w sumie dość trafnie merytoryczny poziom swoich wypowiedzi w temacie Odry podsumowałeś:fik pisze:Zwłaszcza śmiesznie było w końcówce lat 90., kiedy to frekwencja w Wodzisławiu, Ostrowcu lub Olsztynie potrafiła być większa niż w Chorzowie, Warszawie i Poznaniu. Łącznie.
Fik pisze:Gówno prawda.
Sezon 96/97, kolejka 8.Szeregowy_Równoległy pisze:, to zakładam, że za chwilę przedstawisz mi kolejkę ligową, w której frekwencja w Wodzisławiu była wyższa, niż w Chorzowie, Warszawie i Poznaniu razem wziętych?
Rozmawiamy o Wodzisławiu i twoim nieuprawnionym lokowaniu go w tej samej kategorii z Niecieczą.Szeregowy_Równoległy pisze: Niemniej nie rozmawiamy o bardzo nieodległych czasach, tylko jak najbardziej o teraźniejszości, a dzisiaj wieś (Nieciecza to wieś) nie ma szans ściągnąć na trybuny jakiejkolwiek sensownej ilości kibiców
To jak to było z tymi wielkimi ośrodkami, w których zawsze znajdą się chętni?Szeregowy_Równoległy pisze:W trwającym sezonie średnia frekwencja na Konwiktorskiej to 3975 osób.
Fakt, Odry szczerze nie trawiłem i nie trawię, stąd moja trwająca do dziś radość, że w końcu spadli.fik pisze:Rozmawiamy o Wodzisławiu i twoim nieuprawnionym lokowaniu go w tej samej kategorii z Niecieczą.Szeregowy_Równoległy pisze: Niemniej nie rozmawiamy o bardzo nieodległych czasach, tylko jak najbardziej o teraźniejszości, a dzisiaj wieś (Nieciecza to wieś) nie ma szans ściągnąć na trybuny jakiejkolwiek sensownej ilości kibiców
Jak na Polonię to i tak nieźle. Przy czym przypuszczam, że jakikolwiek sukces mógłby tę frekwencję podbić, chociaż szału i tak nie będzie, bo stadion przy Konwiktorskiej mieści bodajże 7000 osób. W obecnej sytuacji Polonii zostają najwierniejsi i najwytrwalsi, więc i tak jest nieźle. Podobnie jest na Widzewie.fik pisze:To jak to było z tymi wielkimi ośrodkami, w których zawsze znajdą się chętni?Szeregowy_Równoległy pisze:W trwającym sezonie średnia frekwencja na Konwiktorskiej to 3975 osób.