Strona 29 z 344

: 21 cze 2008, 0:23
autor: MZ
:arrow: Orientuje się może ktoś, jaka frekwencja panuje zwykle w popołudniowym (prawie wieczornym) IC Panorama (Wrocław-Poznań-Warszawa)?

: 21 cze 2008, 0:35
autor: R-9 Chełmska
Podobno od rj 2009/10 DB chce skierować do obsługi BWE swoje zdecydowanie niekochane dziecko, czyli spalinowe składy ICE-TD
A to źle im w Kopenhadze? :-k

: 21 cze 2008, 9:10
autor: jasiu
przewoz pisze:
Fikander pisze:Ciekawe, czy dasię wpuścić diesla na WC.
Dasię. Za pomocą ET22 lub EU07. a najlepiej na Gdański wywalić ;)
Może to będzie akurat w czasie remontu Centralnego ;]

: 21 cze 2008, 9:18
autor: kozioł
albo podczas naprawy trakcji... :P

: 23 cze 2008, 21:33
autor: bohunu
MZ pisze::arrow: Orientuje się może ktoś, jaka frekwencja panuje zwykle w popołudniowym (prawie wieczornym) IC Panorama (Wrocław-Poznań-Warszawa)?
Zależy od dnia, ale raczej bliska 100% od Poznania.

: 24 cze 2008, 19:17
autor: Glonojad
Fikander pisze:Podobno od rj 2009/10 DB chce skierować do obsługi BWE swoje zdecydowanie niekochane dziecko, czyli spalinowe składy ICE-TD. Ciekawe, czy dasię wpuścić diesla na WC. :twisted:
A co w nim niekochanego? Nie sprawdziło się? Jednak 200 km/h i wychylne pudło to byłoby coś (inna rzecz, że na E20 kompletnie nieprzydatna).

: 24 cze 2008, 19:23
autor: fik
inż. Glonojad pisze:A co w nim niekochanego? Nie sprawdziło się?
Awaryjne, drogie w eksploatacji, krótka seria...
R-9 Chełmska pisze:A to źle im w Kopenhadze? :-k
Te pociągi dawno mieli Duńczycy przejąć składami IC4, ale włoski producent opóźnia dostawy.

: 24 cze 2008, 19:26
autor: Glonojad
No, ale w księżycowej gospodarce PLK diesle opłacają się pod drutem, to może to ICki łykną. 8-(

: 25 cze 2008, 12:04
autor: MZ
bohun pisze:Zależy od dnia, ale raczej bliska 100% od Poznania.
:arrow: Dzięki, ale jak to napisałeś, to kilka godzin wcześniej już sam się przekonałem ;).

: 25 cze 2008, 23:43
autor: MeWa
Pewnie, byleby zrzucić winę na kogoś innego...

Obrazek
Plaga spóźnień pociągów ekspresowych ze stolicy
Krzysztof Śmietana2008-06-25, ostatnia aktualizacja 2008-06-25 21:55

To, czy dojedziesz na czas pociągiem, teraz zależy też od tego, jaka lokomotywa go ciągnie. Kolejarze podłączają ekspresy z Warszawy do Krakowa, Katowic i Poznania do elektrowozów, które mogą się rozpędzić najwyżej do 125 km/h

W ostatnich dniach spóźnienia pociągów ekspresowych to prawdziwa plaga. Z poślizgiem przyjeżdżają nawet pociągi międzynarodowe. We wtorek ponad godzinę po czasie dotarł skład Berlin-Warszawa Ekspres - kilka minut po północy zamiast o 23. Zepsuła się lokomotywa - tzw. dziewiątka, która normalnie pędzi z prędkością 160 km/h. Trzeba było podłączyć drugą, ale wolniejszą, tzw. siódemkę, która rozpędza się najwyżej do 120-125 km/h.

Notorycznie spóźniają się też pociągi z Krakowa i Katowic przez Centralną Magistralą Kolejową. To właśnie na niej jest najdłuższy odcinek torów, po których da się jechać 160 km na godz. Często pasażerowie spotykają jednak na tych trasach wolniejsze lokomotywy - z braku szybszego taboru podstawiane są starsze typy. Skutek jest taki, że pociąg dociera do stolicy z 15-, 20-minutowym opóźnieniem. W ostatnich dniach taki poślizg miał m.in. ekspres "Tatry" czy składy typu InterCity: "Norwid" i "Kaszub". - Za bilet trzeba zapłacić blisko 100 zł, a pociągi notorycznie dojeżdżają spóźnione. PKP nadal nie szanuje pasażerów - narzeka jeden z pasażerów, który często jeździ na trasie Warszawa-Kraków.

- Te opóźnienia nie są z naszej winy. To spółka PKP Cargo podstawia wolniejsze lokomotywy - stwierdza Adrianna Chibowska, rzeczniczka spółki PKP Intercity.

Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo przyznaje, że jest problem z najszybszymi lokomotywami. Twierdzi jednak, że nie chodzi tu o awarie, ale o tzw. naprawy główne, które muszą być przeprowadzane co pewien czas. - Teraz skumulowały się naprawy wielu lokomotyw - informuje. Dodaje, że to wina Urzędu Transportu Kolejowego, który narzucił takie cykle przeglądów.

Zapewnia, że w miarę możliwości PKP Cargo stara się podstawiać lokomotywy typu EP08, które są tylko trochę wolniejsze od "dziewiątek" - jadą 140 km/h. Według niego wtedy nie powinno być opóźnień. Konduktorzy przyznają jednak, że rzadko widzą takie lokomotywy.

Już niedługo poszczególne spółki kolejowe nie będą mogły nawzajem przerzucać winy na siebie. PKP Intercity kupiła od PKP Cargo lokomotywy i niebawem formalnie je przejmie. Zamierza też rozstrzygnąć przetarg na dziesięć nowoczesnych lokomotyw, które będą mogły osiągnąć prędkość 200 km na godz. Pojadą też do Niemiec czy Austrii - teraz na granicy lokomotywę trzeba zmieniać, bo w tych krajach jest inne napięcie w sieci trakcyjnej. Przez to podróż trwa 20-30 minut dłużej. Lokomotywy pojawią się najwcześniej w 2010 r.

Klienci spółki Intercity mają ostatnio dodatkowy powód do rozczarowania. W nocy z wtorku na środę miała się zacząć sprzedaż promocyjnych biletów na pociągi z Warszawy do Trójmiasta. Wiele osób skusiła cena tylko 25 zł - to cztery razy taniej niż zwykle. Kilkudziesięciu podróżnych, którzy w nocy ustawili się po bilety, musiało jednak odejść z kwitkiem. Okazało się, że promocyjnego biletu nie zaprogramowano w systemie sprzedaży. Kasjerki wydzwaniały do swoich zwierzchników, ale nic nie wskórały. Sprzedaż mogła się zacząć dopiero wczoraj o godz. 8 rano.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

: 25 cze 2008, 23:49
autor: kozioł
- Te opóźnienia nie są z naszej winy. To spółka PKP Cargo podstawia wolniejsze lokomotywy - stwierdza Adrianna Chibowska, rzeczniczka spółki PKP Intercity.
sraty taty... jak przejeliście 20 dziewiątek, to tak macie. Cargo nie będzie robiło rewizyjnych , żeby wam przekazać sprawne loki. Zresztą... IC dostał część z wyjeżdzonymi kilometrami i tylko stoją i czekają na rewizyjną ,a już dawno powinny być w naprawie #-o

: 26 cze 2008, 0:57
autor: MZ
:arrow: A ja w poniedziałek byłem mile zaskoczony pociągiem Panorama. Z Poznania wyjechał punktualnie o 16:35, a w Warszawie (DWZ) miał być na 19:46. Na jakiejś stacyjce za Poznaniem stał ponad kwadrans, a potem tak nadrobił opóźnienie, że dojechał na 19:41 :).

: 26 cze 2008, 8:01
autor: fik
Niekoniecznie postój musiał spowodować opóźnienie, mógł być planowy postój techniczny.

: 26 cze 2008, 10:00
autor: JacekM
Dokładnie.

: 26 cze 2008, 10:31
autor: MZ
Fikander pisze:Niekoniecznie postój musiał spowodować opóźnienie, mógł być planowy postój techniczny.
:arrow: No chyba, że tak. W każdym razie dzięki temu przyspieszeniu na końcówce trasy spokojnie zdążyłem na PKS o 19:50 :).