Strona 29 z 112

: 06 lis 2008, 22:47
autor: fik
Glonojad pisze:Większy tłok w metrze jest przyjmowany za dopuszczalny niż w komunikacji naziemnej? :p
Nie wydaje mi się, niezabieralne metro wygląda tak samo, jak niezabieralny autobus. :>

: 06 lis 2008, 22:48
autor: Glonojad
Fikander pisze:
Glonojad pisze:Większy tłok w metrze jest przyjmowany za dopuszczalny niż w komunikacji naziemnej? :p
Nie wydaje mi się, niezabieralne metro wygląda tak samo, jak niezabieralny autobus. :>
Ja tego nie wymyśliłem.

: 06 lis 2008, 22:48
autor: jacek
Fikander pisze:Czym różni się tłok w metrze od tłoku w autobusie/tramwaju?
Odpowiedz szczeniaka by brzmiała,że w autobusie i tramwaju otworzy sobie drzwi i ucieknie, gdy bedzie tłok, lub korek, a w metrze co najwyzej puści bąka, aby powstało zamieszanie i rozluznienie #-o

: 06 lis 2008, 23:13
autor: MeWa
Fikander pisze:Czym różni się tłok w metrze od tłoku w autobusie/tramwaju?
mniejszą medialnością tematu

: 06 lis 2008, 23:16
autor: Glonojad
MeWa pisze:
Fikander pisze:Czym różni się tłok w metrze od tłoku w autobusie/tramwaju?
mniejszą medialnością tematu
Wątpię. Pamiętam doskonale artykuły o tłoku w autobusach czy tramwajach (te ostatnie były "merytoryczną" przyczyną decyzji Słońca Narodu o zmniejszeniu częstotliwości tramwajów na rzecz trzecich wagonów).

: 06 lis 2008, 23:36
autor: MeWa
Glonojad pisze:Dlatego potrzebne są konkretne liczby.
wczoraj z odcinka ursynowskiego skorzystało łącznie (nominalnie) 113 tys. osób, stacja Służew była siódmą stacją na linii pod względem liczby pasażerów.

: 06 lis 2008, 23:50
autor: Glonojad
MeWa pisze:
Glonojad pisze:Dlatego potrzebne są konkretne liczby.
wczoraj z odcinka ursynowskiego skorzystało łącznie (nominalnie) 113 tys. osób, stacja Służew była siódmą stacją na linii pod względem liczby pasażerów.
Mało. Danych.

: 06 lis 2008, 23:58
autor: MeWa
ale jakie dane są Ci potrzebne? Wybacz, nie jestem jasnowidzem :-$

: 07 lis 2008, 0:01
autor: Glonojad
Nie, ale masz się za osobę inteligentną :p - liczba pasażerów w przekroju między Służewiem a Wilanowską, to chyba oczywiste, jeśli próbujemy dociec, czy potok godzinowy zmieści się w 15 pociągach...

: 07 lis 2008, 0:04
autor: Bastian
Zrobiły się jakieś straszne medialne widły z tych igieł. Nie ręczę, ale ja ostatnio słyszałem, że nie ma w ogóle mowy o stałym skracaniu części kursów do pl. Wilsona - mowa jest tylko o tym, by dosłownie 3-4 kursy od ok. 7:30 tam zawrócić i w ten sposób "zagęścić" podaż. Te składy Bielanom by nie pomogły, bo i tak z Młocin wracałyby już po 8, czyli po najwyższym mikroszczycie. Gdyby rzeczywiście tak miało być, to widzę w tym rozwiązaniu pewien sens.

Natomiast ciekaw jestem ewentualnego wpływu takiego manewru na możliwość utrzymania regularnych następstw w stronę centrum :-k

: 07 lis 2008, 0:04
autor: MeWa
Glon: tak szczegółowymi danymi nie dysponuję, zresztą nie sądze, żeby dla każdego dnia były opracowywane, bo też nie ma narzędzi do codziennych takich pomiarów.

: 07 lis 2008, 0:06
autor: MeWa
Bastian pisze:Zrobiły się jakieś straszne medialne widły z tych igieł. Nie ręczę, ale ja ostatnio słyszałem, że nie ma w ogóle mowy o stałym skracaniu części kursów do pl. Wilsona - mowa jest tylko o tym, by dosłownie 3-4 kursy od ok. 7:30 tam zawrócić i w ten sposób "zagęścić" podaż. Te składy Bielanom by nie pomogły, bo i tak z Młocin wracałyby już po 8, czyli po najwyższym mikroszczycie. Gdyby rzeczywiście tak miało być, to widzę w tym rozwiązaniu pewien sens.

Natomiast ciekaw jestem ewentualnego wpływu takiego manewru na możliwość utrzymania regularnych następstw w stronę centrum :-k
dostałeś mejla? ;)

Tak, największy problem dotyczy bowiem 40 minut szczytu, więc raptem 2-4 pociągi są rozważane. Oznacza to dwa razy rzadsze pociągi na Młociny po skrócony, a regularność rozbije się o Marymont.

[ Dodano: Pią 07 Lis, 2008 00:07 ]
Nazgul pisze:Jedyny sens widziałbym w skróceniu do Słodowca, ale wtedy znowuż zysk czasowy byłby niewielki.
na to to się nikt nie zgodzi z uwagi na utrudnienia w ruchu, jakie by to spowodowało.

: 07 lis 2008, 0:22
autor: Bastian
MeWa pisze:dostałeś mejla? ;)
Skąd mam wiedzieć? :>
MeWa pisze:Tak, największy problem dotyczy bowiem 40 minut szczytu, więc raptem 2-4 pociągi są rozważane. Oznacza to dwa razy rzadsze pociągi na Młociny po skrócony
No ok, ale dopiero po mikroszczycie.
MeWa pisze:a regularność rozbije się o Marymont
No właśnie tu bym prosił o więcej informacji :>

: 07 lis 2008, 1:14
autor: MeWa
Aby pociąg wcześniej skrócony do Placu Wilsona mógł płynnie włączyć się do ruchu, pociąg jadący z Młocin będzie musiał odjechać ze stacji początkowej w większym odstępie względem poprzedniego składu. Mikroszczyt dotyczy też stacji Marymont, zwłaszcza odkąd ulokowana jest tam pętla przesiadkowa, jest to ósma stacja pod względem liczby pasażerów - więcej osób w ciągu dnia korzysta z Marymontu niż oddzielnie ze stacji Plac Wilsona i Dworzec Gdański. Widok nieprzerwanych pielgrzymek do metra z pętli jest tam częsty. To także oni przyczyniają się do tłoku w metrze. Teraz im zaoferujesz zauważalanie rzadziej kursujące pociągi - dłużej będzie trwało załadowanie pociągu na Marymoncie i spodziewać się można tego, że ten pociąg odjedzie jeszcze bardziej pełny, ograniczając szanse, żeby ktoś do niego wsiadł na kolejnych stacjach (więc co to za korzyść?). Na następnych stacjach wymiana pasażerska będzie trwała dłużej niż w przypadku tego "luźniejszego" wcześniejszego pociągu, w związku z czym spodziewać się można narastania opóźnienia.
Nierómierne obłożenie pociągów zawsze skutkuje powstaniem nieregularności. Tak przypieczętujesz tylko niezabieralność niektórych pociągów...

: 07 lis 2008, 7:08
autor: Bastian
MeWa pisze:Teraz im zaoferujesz zauważalanie rzadziej kursujące pociągi
Czemu ja? Ja tylko pytam... :-s