Strona 29 z 163

: 22 wrz 2010, 12:02
autor: el.Filip
W starych składach 8 osiowych hamowaniem nie steruje komputer, który zawiesił się w momencie zapięcia hamowania. Taka parówka albo akwarium nie zacznie Ci nagle samo z siebie przyspieszać.

: 22 wrz 2010, 12:49
autor: MisiekK
el.Filip pisze:Wracając jednak do 3121, po odtworzeniu przez TW informacji z rejestratora pokładowego 3121 okazało się że wagon w momencie wjazdu na przystanek jechał z prędkością 40km/h motorowy zapiął hamowanie, a komputer oszalał i wagon zaczął przyspieszać. W momencie uderzenia babki 3121 miał już 63 km/h na liczniku. Teraz w ruchu są prawie wszystkie Swingi bo przywrócono soft z przed aktualizacji.
Podobno nie do końca tak było - nagranie podobno jest jednak trochę inne i jest w posiadaniu właściwych służb. Na dziś proponuję się uspokoić i nie szukać zbyt wielu sensacji - wozy wróciły do ruchu, to znaczy, że nie ma żadnych podejrzeń do ich sprawności. Sam #3121 jest odstawiony i poplombowany ze względu na czynności policyjne. Samo oprogramowanie nie ma tu znaczenia, bo hamowanie awaryjne odbywa się poza komputerem (jeden z podstawowych wymogów bezpieczeństwa).

: 22 wrz 2010, 12:55
autor: piotram
MisiekK pisze:Samo oprogramowanie nie ma tu znaczenia, bo hamowanie awaryjne odbywa się poza komputerem (jeden z podstawowych wymogów bezpieczeństwa).
No właśnie nie wiem czy jest to do końca prawda, bo z tego co mi ktoś tłumaczył, to podczas takiego hamowania może nastąpić chwilowe odpuszczenie hamowania, coś w rodzaju samochodowego ABS-u. Byłem nawet świadkiem takiego zachowania tramwaju. Nie znam dokładnie tego mechanizmu, może ktos coś wie?

: 22 wrz 2010, 12:59
autor: MisiekK
piotram pisze:No właśnie nie wiem czy jest to do końca prawda, bo z tego co mi ktoś tłumaczył, to podczas takiego hamowania może nastąpić chwilowe odpuszczenie hamowania, coś w rodzaju samochodowego ABS-u.
Przy zwykłym, roboczym hamowaniu tak.

: 22 wrz 2010, 13:02
autor: piotram
Tylko że my wtedy hamowaliśmy awaryjnie i przejechaliśmy sygnalizator (ale tylko o metr) i nie był to poślizg...

: 22 wrz 2010, 13:40
autor: MisiekK
piotram pisze:Tylko że my wtedy hamowaliśmy awaryjnie i przejechaliśmy sygnalizator (ale tylko o metr) i nie był to poślizg...
Wciśnięcie guzika STOP wyłącza w diabły ABS, rzuca szynowe i blokuje koła. Przy obecnej pogodzie i madzie na torowisku (a ona już jest) leci się jak po lodowisku.

: 22 wrz 2010, 14:02
autor: piotram
Ale ja miałem na myśli awaryjne, ale z dżojstika. Przecież nie będziesz za każdym razem wciskał stopa jak puszka wjedzie czy światło przeskoczy.

: 22 wrz 2010, 14:08
autor: MisiekK
piotram pisze:Ale ja miałem na myśli awaryjne, ale z dżojstika. Przecież nie będziesz za każdym razem wciskał stopa jak puszka wjedzie czy światło przeskoczy.
Nawet ci nie wolno wtedy deptać STOP-em. STOP służy tylko i wyłącznie do sytuacji, gdy zagrożone jest życie motorowego. Mogłeś mieć poślizg hamując awaryjnie na zadajniku.

: 22 wrz 2010, 14:35
autor: Stary Pingwin
Mam pytanie do mądrzejszych - jak się w Swingu zmienia tryby hamowania ?

: 22 wrz 2010, 15:19
autor: piotram
A jest coś takiego? Może chodziło o to, że nagle cofnął dżojstik na full?

: 22 wrz 2010, 15:27
autor: Stary Pingwin
Tak stwierdziła osoba odpowiedzialna w TW za kontrakt z PESĄ

: 22 wrz 2010, 15:55
autor: piotram
Odwrotnie, w Pesie za kontrakt z TW. Pewnie jakiś marketingowiec.

: 23 wrz 2010, 0:47
autor: Adam G.
Pamiętam początki kursowania 3101-3115, tam również występowały problemy z poślizgami. System działał przynajmniej dziwnie, na zbyt długi czas odłączając niemal całkowicie hamowanie. Wozy czasem zatrzymywały się 1-2 metry za przystankami. Tak było przez parę miesięcy i problem zniknął, nie była do tego potrzebna żadna tragedia. Może w najnowszych Swingach zastosowano identyczny system przeciwpoślizgowy i jeszcze go nie wyregulowano? :-k

: 23 wrz 2010, 9:53
autor: drapka
Czyli przez parę miesięcy nalezy raczej unikać przejść dla pieszych ustyuowanych za przystankami...?

: 23 wrz 2010, 10:24
autor: Rosa
Trzeba po prostu patrzec czy cos nie jedzie i dotyczy to WSZYSTKICH bez wyjątku przejśc dla pieszych. Jeśli cos jedzie, stoimy i czekamy a nie liczymy na to że mamy pierwszeństwo.