Metro nie ma dłuższych godzin pracy, tylko co najwyżej przesunięte - i z grubsza to do tych przesuniętych należy dopasować funkcjonowanie komunikacji naziemnej, z kursowaniem większości linii dziennych przynajmniej do ok. 24 (w weekendy zapewne do 1-1.30), a rezygnacją z/ograniczeniem kursów o 4-5 w nocy (w weekendy, zwłaszcza w niedziele, analogicznie później).KwZ pisze: ↑24 wrz 2025, 14:41To jest pokłosie tego, że metro jest faworyzowane dłuższymi godzinami pracy. Tymczasem puszczenie po trasie metra autobusu nocnego byłoby tańsze, ale też jak widać tworzyłoby spójniejszy system (dzienne do 23, potem nocne).Autobus Czerwon pisze: ↑24 wrz 2025, 5:36Przede wszystkim to jest jakaś parodia że linie których głównym zadaniem jest dowożenie do metra i odwożenie z niego kończą kursowanie o prawie 2 godziny wcześniej niż metro. Ostatnie 164 powinno być 7-8 minut po przyjeździe ostatniego metra z centrum.
Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!