Strona 284 z 353

: 11 lut 2012, 1:43
autor: Sindbad
Niesmaczne. (-X (-X (-X

: 11 lut 2012, 9:33
autor: radeom
Niesmaczne. (-X (-X (-X
Mi tam się podoba, zresztą każdy ma inne poczucie humoru. ;-)

: 11 lut 2012, 10:24
autor: BJ
Sindbad pisze:Niesmaczne.
Nie ma czegoś takiego jak "niesmaczne poczucie humoru".

: 11 lut 2012, 21:20
autor: Sindbad
:idea: Może w innym czasie bym nie reagował ale jeszcze Sosnowiec jest za świeży ](*,)

: 11 lut 2012, 21:21
autor: Szeregowy_Równoległy
Sindbad pisze::idea: Może w innym czasie bym nie reagował ale jeszcze Sosnowiec jest za świeży ](*,)
To, czy z Sosnowca można się śmiać, czy nie, zależy od stopnia rozkładu zwłok?

: 11 lut 2012, 22:30
autor: Nordyk110
Szeregowy_Równoległy pisze:
Sindbad pisze::idea: Może w innym czasie bym nie reagował ale jeszcze Sosnowiec jest za świeży ](*,)
To, czy z Sosnowca można się śmiać, czy nie, zależy od stopnia rozkładu zwłok?
\

I ta dyskusja coraz bardziej niesmaczna . :neutral:

: 11 lut 2012, 22:34
autor: Szeregowy_Równoległy
Ja całkiem poważnie pytam: jaki jest deadline? Ile czasu od jakiegoś wydarzenia musi minąć, żeby można się było z tego wydarzenia śmiać? Bo mi nie robi różnicy, czy z Sosnowca będziemy się śmiać teraz, jutro czy za tydzień. Jeśli (jeśli!) obiektywnie jest to niesmaczne, to będzie to tak samo niesmaczne dzisiaj, jak w każdym innym terminie. Tak jak dowcipy o Smoleńsku bywają zabawne, jak niektóre żarty z 11 września bywały zabawne, tak samo żarty z małej Madzi mogą być pocieszne. Niezależnie od tego kiedy się ukazują.

: 11 lut 2012, 22:39
autor: chester
Szeregowy_Równoległy pisze:tak samo żarty z małej Madzi mogą być pocieszne
Możliwe, że mogą. Jak dotąd nie pojawił się żaden, który by taki był.

: 11 lut 2012, 22:44
autor: Nordyk110
Szeregowy_Równoległy pisze:Ja całkiem poważnie pytam: jaki jest deadline? Ile czasu od jakiegoś wydarzenia musi minąć, żeby można się było z tego wydarzenia śmiać?
Każdy sobie ten czas wybiera .
Szeregowy_Równoległy pisze:Bo mi nie robi różnicy, czy z Sosnowca będziemy się śmiać teraz, jutro czy za tydzień
Szkoda . :-k

Ale jak patrzę na resztę Twojego posta - brutalny jest , ale potrafię go zrozumieć .

: 11 lut 2012, 22:51
autor: radeom
Jednych to będzie śmieszyć, innych nie, po co drążyć temat?

^^^ Co to za moda na stawianie znaków interpunkcyjnych po spacji?

: 11 lut 2012, 22:55
autor: Nordyk110
radeom pisze:Co to za moda na stawianie znaków interpunkcyjnych po spacji?
Starcza ślepota . Tak lepiej widzę .

: 12 lut 2012, 1:29
autor: Jamad

: 13 lut 2012, 14:14
autor: Paweł_K
Szeregowy_Równoległy pisze:Ja całkiem poważnie pytam: jaki jest deadline? Ile czasu od jakiegoś wydarzenia musi minąć, żeby można się było z tego wydarzenia śmiać? Bo mi nie robi różnicy, czy z Sosnowca będziemy się śmiać teraz, jutro czy za tydzień. Jeśli (jeśli!) obiektywnie jest to niesmaczne, to będzie to tak samo niesmaczne dzisiaj, jak w każdym innym terminie. Tak jak dowcipy o Smoleńsku bywają zabawne, jak niektóre żarty z 11 września bywały zabawne, tak samo żarty z małej Madzi mogą być pocieszne. Niezależnie od tego kiedy się ukazują.
To był temat jednego z odcinków South Parku - o ile mnie pamięć nie myli, wyszło że taki termin to 6 lat bodajże ;)

: 14 lut 2012, 20:03
autor: m72
Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać XD

Obrazek

: 15 lut 2012, 11:58
autor: BJ
Za: Z Czuba.pl:

Dialog dnia wykonają minister sportu Joanna Mucha i Konrad Piasecki z RMF FM.

- Jest pani w stanie dotrzeć do problemów trzecioligowego hokeja na lodzie?
- Proszę mi wierzyć, że te problemy są już opracowywane w resorcie, chociaż one są gdzieś tam na 35. miejscu albo 98.
- Za trzecioligowy hokej to niech się pani nie bierze, bo tej ligi nie ma.