Strona 285 z 353

: 15 lut 2012, 18:38
autor: bepe
Ja rozumiem, że pani minister się skompromitowała pytaniem o superpuchar, ale czy naprawdę trzeba znać się na hokeju? Pewnie za chwilę będziemy się nabijać z pani minister, że nie zna się na meandrach krykieta?

Inna sprawa, że zamiast opowiadać, że ministerstwo już się tymi sprawami zajmuje, mogła powiedzieć, ze jak drużyny z trzeciej ligi hokeja przyjdą do niej z problemami, to ona się wtedy nimi zajmie, ale póki co nic jej nie wiadomo.

A poza tym Piaseckim za pytanie:
BJ pisze: - Jest pani w stanie dotrzeć do problemów trzecioligowego hokeja na lodzie?
... powinniśmy się zająć w zmaganiach z językiem :D

: 15 lut 2012, 19:27
autor: Nordyk110
bepe pisze:Ja rozumiem, że pani minister się skompromitowała pytaniem o superpuchar, ale czy naprawdę trzeba znać się na hokeju?
A czy musi się znać na sporcie ? :-k :D

Ona jest polityk , a nie gracz w jakimś teleturnieju .

: 15 lut 2012, 20:12
autor: bosman30
Nordyk110 pisze:A czy musi się znać na sporcie ?
Nie musi,bo ma muchy w nosie.

: 17 lut 2012, 17:58
autor: BJ

: 17 lut 2012, 18:28
autor: reserved
Nie no ja rozumiem, że każdy może śmiać się z czegoś innego, że każdy ma inny gust...ale chyba są jednak jakieś granice? :neutral:

: 17 lut 2012, 18:50
autor: BJ
Nie. Śmiać się można ze wszystkiego.
I chyba nie tylko ja tak uważam, skoro połowa moich znajomych się z tego śmieje, a druga połowa jeszcze tego nie zna :P

: 17 lut 2012, 21:52
autor: esbek
reserved pisze:Nie no ja rozumiem, że każdy może śmiać się z czegoś innego, że każdy ma inny gust...ale chyba są jednak jakieś granice? :neutral:
Niektórzy są z za granicy.

: 18 lut 2012, 16:42
autor: radeom
Nie no ja rozumiem, że każdy może śmiać się z czegoś innego, że każdy ma inny gust...ale chyba są jednak jakieś granice? :neutral:
Jeśli masz na myśli słynną sprawę z Sosnowca, to ten utwór powstał o wiele wcześniej. ;) Ogólnie "Hyc o podłogę" to wyciek z powstającego mixtapu Gospela, który jest dosyć nietuzinkową i barwną postacią (miłośnicy freestylu powinni kojarzyć go z dosyć nietypowego sposobu rapowania). Utwór wybił się na sławie sosnowieckiej sprawy i teraz stał się niestety hitem gimnazjum. :(

: 18 lut 2012, 19:48
autor: JKTpl
Odwrócona ósemka wygląda podobnie jak normalna, więc co tam, pan motorniczy włoży tak... :D

: 18 lut 2012, 19:51
autor: MC
Tośmy się pośmiali...

: 18 lut 2012, 23:55
autor: BJ
radeom pisze:Jeśli masz na myśli słynną sprawę z Sosnowca, to ten utwór powstał o wiele wcześniej. Ogólnie "Hyc o podłogę" to wyciek z powstającego mixtapu Gospela, który jest dosyć nietuzinkową i barwną postacią (miłośnicy freestylu powinni kojarzyć go z dosyć nietypowego sposobu rapowania). Utwór wybił się na sławie sosnowieckiej sprawy i teraz stał się niestety hitem gimnazjum.
Ja do gimnazjum nie chodzę, ale w kontekście całej afery z "półroczną Madzią" mnie to bawi.
MC pisze:Tośmy się pośmiali...
Haters gonna hate

: 19 lut 2012, 2:09
autor: Mong
BJ pisze:
radeom pisze:Jeśli masz na myśli słynną sprawę z Sosnowca, to ten utwór powstał o wiele wcześniej. Ogólnie "Hyc o podłogę" to wyciek z powstającego mixtapu Gospela, który jest dosyć nietuzinkową i barwną postacią (miłośnicy freestylu powinni kojarzyć go z dosyć nietypowego sposobu rapowania). Utwór wybił się na sławie sosnowieckiej sprawy i teraz stał się niestety hitem gimnazjum.
Ja do gimnazjum nie chodzę, ale w kontekście całej afery z "półroczną Madzią" mnie to bawi.
Ja to usłyszałem w swojej szkole, a chodzę do technikum. Poziom tych co to puszczali pozostawię bez komentarza...

: 19 lut 2012, 15:14
autor: bosman30
Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia klasie nowego ucznia:
- To jest Nguyen Dng z Wietnamu. Od dzisiaj będzie waszym kolegą.
Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
- Zobaczymy, ile pamiętacie z historii Polski. Kto wypowiedział słowa: "Mieczów ci u nas dostatek"?
W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Nguyen podnosi rękę i mówi:
- Władysław Jagiełło do posłów krzyżackich przed bitwą pod Grunwaldem, lipiec 1410 rok.
- No i proszę, nie wstyd wam? Nguyen jest Wietnamczykiem, a historię Polski zna lepiej niż wy.
- Czy chcecie udowodnić, że "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi". No, jaki poeta to napisał?
Znowu wstaje Nguyen.
- Jan Kochanowski w pieśni o spustoszeniu Podola, 1586 rok.
Nauczycielka z wyrzutem spogląda na uczniów. W klasie zapada cisza. Nagle słychać głośny szept:
- Bierz dupę w troki i :cenzura: do swojego gównianego kraju.
- Kto to powiedział?! - krzyczy nauczycielka, na co Nguyen podnosi rękę i recytuje:
- Józef Piłsudski do generała Michaiła Tuchaczewskiego na przedpolach Warszawy, sierpień 1920 rok.
W klasie robi się jeszcze ciszej. Słychać tylko, jak ktoś mruczy pod nosem:
- Możesz mnie pocałować w dupę.
Nauczycielka, coraz bardziej zdenerwowana:
- Przesadziliście. Kto tym razem?
Znowu wstaje Nguyen.
- Andrzej Lepper do Anety Krawczyk na IV krajowym zjeździe Samoobrony, Warszawa, styczeń 2004 rok.
Tego jest już dla nauczycielki za wiele. Biedna kobieta opada na krzesło, jęcząc:
- Boże, daj mi siłę...
Nguyen, nie czekając na pytanie:
- Papież Jan Paweł II na widok pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, plac św. Piotra w Rzymie, marzec 1994 rok.
Nauczycielka mdleje. Klasa podnosi dziki wrzask. Po chwili drzwi się otwierają i wbiega wkurzony dyrektor:
- Co wy, do diabła, wyprawiacie?! Takiej bandy debili jeszcze w życiu nie widziałem!
Na co Nguyen:
- Nicolas Sarkozy do polskiej delegacji pod przywództwem Donalda Tuska, szczyt Unii Europejskiej w Brukseli, październik 2008 rok

: 19 lut 2012, 21:34
autor: KwZ
O grzaniu i niegrzaniu po rosyjsku na Joemonsterze.

: 19 lut 2012, 22:07
autor: Bernard