: 15 lut 2012, 18:38
Ja rozumiem, że pani minister się skompromitowała pytaniem o superpuchar, ale czy naprawdę trzeba znać się na hokeju? Pewnie za chwilę będziemy się nabijać z pani minister, że nie zna się na meandrach krykieta?
Inna sprawa, że zamiast opowiadać, że ministerstwo już się tymi sprawami zajmuje, mogła powiedzieć, ze jak drużyny z trzeciej ligi hokeja przyjdą do niej z problemami, to ona się wtedy nimi zajmie, ale póki co nic jej nie wiadomo.
A poza tym Piaseckim za pytanie:
Inna sprawa, że zamiast opowiadać, że ministerstwo już się tymi sprawami zajmuje, mogła powiedzieć, ze jak drużyny z trzeciej ligi hokeja przyjdą do niej z problemami, to ona się wtedy nimi zajmie, ale póki co nic jej nie wiadomo.
A poza tym Piaseckim za pytanie:
... powinniśmy się zająć w zmaganiach z językiemBJ pisze: - Jest pani w stanie dotrzeć do problemów trzecioligowego hokeja na lodzie?