Zmagania z językiem polskim

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 14 wrz 2012, 2:32

MeWa pisze:Odkąd ziemię i piasek można kupować w litrach, to bym uważał z określaniem czegoś mianem błędów logicznych :D
Nieznajomość pojęcia objętości nasypowej, to wyłącznie Twój problem :P

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 wrz 2012, 8:11

MeWa pisze:Odkąd ziemię i piasek można kupować w litrach, to bym uważał z określaniem czegoś mianem błędów logicznych :D
Ale w czym błąd? Jedno i drugie ma objętość i na objętość się mierzy :-s
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 wrz 2012, 18:04

[quote="MeWa w "Sprawach administracyjnych MiK""]Już jeden akt dywersyjny dokonałeś (-X[/quote]Ten akt to nie powinien w innym przypadku być? Dokonałeś aktu?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 14 wrz 2012, 18:38

Daniel_FCB pisze:
osa pisze:A na Broniewskiego przy Włościańskiej w stronę Sadów Żoliborskich tramwajowy oddalony o hektar od autobusowego, a 186 na Trasie AK czy 122 na Krasińskiego - jeszcze dalej.
W jakiej metryce? W ogóle, w jakiejś przestrzeni takie zdanie ma sens (matematyczny)? :p Przyznam się, że wizja odcinka o powierzchni niezerowej, a co dopiero hektara, mnie przeraża. ;)
A może jednak chodziło o mile, wiorsty czy cokolwiek co jest wielokrotnością metra?
Patrząc na młodzieżową metryczkę Kolegi, spodziewałbym się większego zrozumienia. Naprawdę nie słyszałeś, jak ktoś, mówiąc o czymś, co jest daleko, używa potocznie słowa hektar? Np.: „Przybiliśmy żaglówką do brzegu w jakiejś wiosce, a do sklepu był jeszcze hektar (drogi)”.
Jeśli już rzecz o miarach, mnie bardziej - nie to, że raziło, śmieszyło raczej - nietypowe zastostowanie słowa metr na wiejskich targach. Tam się kupowało (nie wiem, może jest tak nadal) np. kartofle na metry. Co oznaczało 100 kg, czyli jeden duży wór.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 14 wrz 2012, 18:44

Bo to chodziło o metry sześcienne. Wór ma wymiary jakieś 80 x 80 x 160, więc to jest ~metr kartofli.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 wrz 2012, 19:54

KwZ pisze:
MeWa pisze:Odkąd ziemię i piasek można kupować w litrach, to bym uważał z określaniem czegoś mianem błędów logicznych :D
Ale w czym błąd? Jedno i drugie ma objętość i na objętość się mierzy :-s
Nie wiem, nie napisałem nic o żadnym błędzie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 14 wrz 2012, 21:15

Nie żaden metr sześcienny, na litość, metr sześcienny gruli kilkaset kilo będzie ważył.

Metr jako 100 kilo to jest skrót od cetnara metrycznego...

[ Dodano: |14 Wrz 2012|, 2012 21:35 ]
Georg pisze:Niech się wypowiedzą Ci co znają.
Do krwi ostatniej...

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 14 wrz 2012, 22:19

Poc Vocem pisze:Bo to chodziło o metry sześcienne. Wór ma wymiary jakieś 80 x 80 x 160, więc to jest ~metr kartofli.
Zapewniam Cię, że metr zboża waży tyle samo co metr ziemniaków i jak to napisał wyżej MichaJ, wynosi 100 kg
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 14 wrz 2012, 22:40

MichalJ pisze:
Georg pisze:Niech się wypowiedzą [c]i[,] co znają.
Do krwi ostatniej...
Tam są także dwa orzeczenia, które wymagają rozdzielenia przecinkiem.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 14 wrz 2012, 22:53

To ja też powalczę któryś już raz z tym samym:
Walasowy pisze:Z załączonym hamulcem przystankowym owy wóz nie chce ruszyć z miejsca
Ów!

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 15 wrz 2012, 1:14

osa pisze:
Daniel_FCB pisze:W jakiej metryce? W ogóle, w jakiejś przestrzeni takie zdanie ma sens (matematyczny)? :p Przyznam się, że wizja odcinka o powierzchni niezerowej, a co dopiero hektara, mnie przeraża. ;)
A może jednak chodziło o mile, wiorsty czy cokolwiek co jest wielokrotnością metra?
Patrząc na młodzieżową metryczkę Kolegi, spodziewałbym się większego zrozumienia. Naprawdę nie słyszałeś, jak ktoś, mówiąc o czymś, co jest daleko, używa potocznie słowa hektar? Np.: „Przybiliśmy żaglówką do brzegu w jakiejś wiosce, a do sklepu był jeszcze hektar (drogi)”
Serio, nigdy nie spotkałem się z użyciem hektara, ara ani innych jednostek powierzchniowych jako określenia stricte odległości/drogi. Jedyne co mi przychodzi do głowy w tej materii to już wspomniane "A od B dzielą hektary [pola, lasu, whatever]", ale to też (przynajmniej dla mnie) daje poczucie obszaru, a nie drogi. No po prostu nijak mi to nie pasuje i nie mam innych argumentów niż zdroworozsądkowa logika - jeśli coś ma naturę jakiejś jednostki, to używanie jednostki o innym wymiarze jest... błędne z uwagi na znaczenie danego słowa. Nawet jeśli nadal jest to język potoczny, w dodatku jeszcze zastosowany w metaforze/hiperboli.
I może dowód przez googla nie jest decydujący, ale fraza "oddalony o hektar(y)" występuje całe 4 razy, a "oddalony o kilometry" - 4 tysiące ;)
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 wrz 2012, 10:22

U mnie w liceum a i na studiach też się - potocznie - używało hektara jako określenia sporej odległości (ale nie jako miary, bo to nie była konkretna wartość).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Łukasz
Posty: 12140
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 16 wrz 2012, 13:24

Ej ale jak ktoś ma hektar pola, to mniej więcej widać, widząc szerokość, jak daleko sięga.

I jakoś jak ktoś mówi, że jest daleko w ch*, albo w 100 ch*, to się nikt nie czepia.
ŁK

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4908
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 16 wrz 2012, 13:47

Bywalec w temacie: Tramwaje po otwarciu centralnego ogryzka M2 pisze:Mam wrażenie, że oboje o czym innym myślicie
Zakładając że znaczki przy nickach KwZ i a/p TALENT przedstawiają rzeczywistość, to obaj.
Obrazek

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10700
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 16 wrz 2012, 13:53

Przedstawiają, stwierdzone naocznie :D
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ