Strona 30 z 212

: 06 sty 2007, 9:55
autor: ratraciak
Finlandzka jest niedaleko Ronda Waszyngtona, a Fińska to malutka, nic nie znacząca uliczka na Filtrach w pobliżu Wawelskiej ;-)

: 07 sty 2007, 15:30
autor: Krzysiek_S
Według ZDM-u ulica Kadetów jest na odcinku Wał Miedzeszyński-Poprawna.
Wąbrzeska jest na odcinku Poprawna-Trakt Lubelski.
A według kartki z parafii którą dzisiaj dostałem, Kadetów jest również na odcinku Poprawna i w kierunku Traktu Lubelskiego.
Kartkę mam z kościoła z takim adresem:
Parafia Rzymsko-katolicka p.w. św Karola Boremeusza ulica Kadetów 33.
Czyżby cały fragment przebudowanej ulicy Wąbrzeskiej od Poprawnej do Traktu Lubelskiego[ wraz z całkowicie nowym odcinkiem ,od kanałku do Lucerny] nazywał się teraz Kadetów.
Czyżby Wąbrzeska to obecnie tylko fragment starej Wąbrzeskiej od Traktu do Nowej Wąbrzeskiej-vel Kadetów[kanałku].

: 07 sty 2007, 20:37
autor: Plesim
Krzysiek pisze:Według ZDM-u ulica Kadetów jest na odcinku Wał Miedzeszyński-Poprawna.
Wąbrzeska jest na odcinku Poprawna-Trakt Lubelski.
Według Urzędu Miasta ZDM ma racje.
Krzysiek pisze:Czyżby cały fragment przebudowanej ulicy Wąbrzeskiej od Poprawnej do Traktu Lubelskiego[ wraz z całkowicie nowym odcinkiem ,od kanałku do Lucerny] nazywał się teraz Kadetów.
Czyżby Wąbrzeska to obecnie tylko fragment starej Wąbrzeskiej od Traktu do Nowej Wąbrzeskiej-vel Kadetów[kanałku].
Wąbrzeska według tego samego źródła biegnie od Poprawnej do Traktu zarówno po starym jak i po nowym przebiegu.

: 07 sty 2007, 21:18
autor: Krzysiek_S
No bo w sumie wszędzie piszę Wąbrzeska tylko na pieczątce księdza nie wiadomo z jakiego powodu jest Kadetów 33.

: 07 sty 2007, 23:33
autor: JaBaal
Co do nazw: Czym sobie zasłużył 'Wilczy Dół' żeby mieć swoją ulicę w Warszawie? Czy to nazwa jakiegoś zgrupowania AK? (taka ulica jest na Moczydle)

: 08 sty 2007, 0:37
autor: Bastian
Na tym samym osiedlu są też ulice Lisi Jar, Pod Strzechą, Za Łąkami, Pod Lipą, Na Przyzbie. No i Polnej Róży. Ja tam na takie nazwy nie narzekam, a jakieś nadawać trzeba... :)

: 08 sty 2007, 0:53
autor: JaBaal
He, tam jest też 'Ekologiczna' a nawet 'Elegancka'. Pod względem nazw ulic Moczydło RULEZ! (bo już chyba sąsiednie Kabaty mają nazwy od nazwisk?) Tak podejrzewałem, że to są ulice 'neutralne światopoglądowo', ale zasób takich nazw się niestety chyba wyczerpuje... A, jest tam jeszcze OIDP 'Ku Źródłu'.

: 09 sty 2007, 11:43
autor: Krzysiek_S
Jest już drugi przypadek z zamianą ulicy Wąbrzeskiej na Kadetów.
Cytuje:
właściciel składu pisze: Informujemy,że od 20 grudnia skład z drzewem,został przeniesiony z rogu ulicy Trakt Lubelski/Kadetów na ulice Lucerny.
Może niedosłownie tak piszę,ale sens jest taki sam.

: 11 sty 2007, 0:29
autor: MeWa
Obrazek
WARSZAWA
URSYNÓW Kłopoty językoznawców z pomysłem władz dzielnicy

Czy rondo może nosić nazwę Deszyfrantów Enigmy?


Deszyfrantów Enigmy - to propozycja nazwy ronda u zbiegu Płaskowickiej i Roentgena. Czy nie jest zbyt figlarna? - pytają językoznawcy

Deszyfrantów Enigmy? Oj niedobrze - mówi prof. Jerzy Bralczyk, kiedy usłyszał, że tak ma się nazywać rondo na Ursynowie. -Logicznie jest to poprawne sformułowanie, ale odbiór społeczny może nie być najlepszy. Słowo brzmi obco i nomen omen enigmatycznie.

-Jest szyfrant, może być i deszyfrant. Językowo muszę ulec -przyznaje prof. Jan Miodek. - Strukturalnie jest w porządku, choć brzmi dziwnie, nawet zabawnie.

Na pomysł uczczenia trzech polskich matematyków, którzy złamali system niemieckiej maszyny szyfrującej, wpadli radni Ursynowa poprzedniej kadencji. Naukowcy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski pracowali nad tajemnicą Enigmy w ośrodku dekryptażu w Pyrach (dzisiaj Ursynów). Tam zbudowali replikę urządzenia.

-Nazwa jest świetna, bo ma tylko dwa wyrazy. A im coś krócej się nazywa, tym lepiej -chwali " deszyfrantów" rzecznik Ursynowa Monika Beuth-Lutyk.

-Nie razi wcale, nawet dźwięcznie brzmi - ocenia młoda mieszkanka dzielnicy. A jej mąż dodaje, że brzmi dźwięcznie, ale też humorystycznie, trochę jak Alternatywy 4.

- To komizm niezamierzony przyznaje prof. Bralczyk. - Wszystko przez ten sufiks "-ant", który nadaje słowom figlarności. Mamy frantów, absztyfikantów i dlatego zabawnie brzmią deszyfranci.

Trochę kręci nosem na nazwę radny Stanisław Wojtera, w poprzedniej kadencji w Komisji Kultury. - Wolę nazwy związane z konkretnymi osobami, z nazwiskami, atu mamy jakichś enigmatycznych deszyfrantów - mówi. - No, ale skoro to aż trzy nazwiska, trzeba jakoś wybrnąć z sytuacji.

-Co myśmy się nad tą nazwą nabiedzili - przyznaje szefowa Zespołu Nazewnictwa Miejskiego Kwiryna Handke. -Żadna nie była idealna. Nie można było nazwać ronda "łamaczy kodu", bo to brzmi jak lodołamacz. Konsultowaliśmy się nawet z Janem Nowakiem-Jeziorańskim. Nazwa, która została, jest krótka i sygnalizuje problem.

- I przynajmniej coś znaczy - mówi Miodek. -Anie jak u nas we Wrocławiu: ul. Śliczna na obskurnym blokowisku czy ul. Bezpieczna, nie wiadomo dlaczego.

Monika Górecka-Czuryłło

: 11 sty 2007, 9:33
autor: MZ
:arrow: Fajna nazwa, podoba mi się :). Ciekawe, czy teraz ZTM postanowić zmienić obecny zespół przystankowy URSYNÓW ZACH. na RONDO DESZYFRANTÓW ENIGMY :).

: 11 sty 2007, 16:05
autor: dessa
Ekhem, to by było całkiem zabawne;)
A nawiązując do nazw ulic na Moczydle, jest miejscowość pod Warszawą (Mroków? Mrokowo? cosik w tym klimacie, na południu w każdym razie), gdzie jest ulica Marzeń i snów:)

: 11 sty 2007, 18:28
autor: MeWa
Obrazek
Warszawa
ŻOLIBORZ Inicjatywa przyjaciół z opozycji

Most Kuronia, a nie Krasińskiego

Nie XIX-wieczny poeta Zygmunt Krasiński, ale XX-wieczny opozycjonista Jacek Kuroń powinien być patronem żoliborskiej przeprawy przez Wisłę - uważają działacze dawnego podziemia.

Pomysł nowej nazwy mostu lansują m.in. Ludwika Wujec, Maciej Kuroń, Andrzej Potocki i Paweł Piskorski..

- Most będzie łączył Żoliborz z Pragą, więc aż się narzuca, by nosił imię Jacka - mówi działaczka opozycji demokratycznej Ludwika Wujec. - Jacek był żoliborzaninem i warszawiakiem z krwi i kości, a dla zwyczajnych ludzi i wspólnoty zrobił wyjątkowo dużo.

Wolscy radni PiS w ubiegłym tygodniu ostro protestowali przeciwko nadaniu imienia Jacka Kuronia liceum przy ul. Złotej, spotykając się z krytyką "Gazety Wyborczej". Co sądzą o nowym pomyśle?

- Wszystkie propozycje nazw dla nowych obiektów należy dokładnie rozważyć - mówi dyplomatycznie Marek Makuch, szef radnych PiS w Radzie Warszawy.

Także Wojciech Dąbrowski, były burmistrz Żoliborza i szef całego warszawskiego PiS, jest temu pomysłowi przychylny. - Jeśli ta inicjatywa zyska poparcie mieszkańców, to nie widzę przeciwwskazań. Jacek Kuroń jest postacią znaną na Żoliborzu i należą mu się wyrazy uznania -mówi Dąbrowski.

Żeby doszło do nadania nowej nazwy, projekt muszą zaakceptować radni Żoliborza i Pragi-Północ, a później Rady Warszawy. Na decyzję mają cztery lata, bo tyle będzie trwać budowa mostu.

Drogowcy przyznają, że na razie nie zaprzątają sobie głowy problemem nazewnictwa.

- Dla mnie może nazywać się nawet mostem św. Barbary -mówi wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich Mirosław Kazubek. - Jestem odbudowania, a nie od nazywania. Teraz skupiam się na tym, abyśmy do wiosny mieli gotowy projekt.

Trasa mostu Krasińskiego połączy ul. Krasińskiego na Żoliborzu z przedłużeniem Budowlanej na Pradze-Północ. Inwestycja ma kosztować nie więcej niż 400 mln zł i powstać do 2010 roku. W ramach pierwszego etapu przetargu drogowcy wskazali sześć biur projektowych, które w styczniu dostaną wymagania projektowe. Następnie będą miały dwa miesiące na przedstawienie ofert.

Po wykonaniu projektu nastąpi wybór wykonawcy. W ZDM mówią, że prace budowlane przy nowej przeprawie mogą ruszyć w 2008 roku.

blik, kmaj

: 11 sty 2007, 19:25
autor: ratraciak
No ale jeszcze nie minęło 5 lat od śmierci pana Kuronia. Ale do tego czasu pewnie budowa mostu się nie zacznie. ;-)

: 11 sty 2007, 19:31
autor: Colony
Most może byc, byleby ulicy Krasińskiego nie zmieniano "z rozpędu" w ulicę Kuronia.

: 11 sty 2007, 19:49
autor: MeWa
a i z projektów uchwał do rozpatrzenia na dzisiejszej sesji:
- Ulicy bez nazwy, łączącej ul. Z. Słomińskiego z ul. gen. W. Andersa, będącej drogą publiczną, nadaje się nazwę: Alka Dawidowskiego.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i al. Komisji Edukacji Narodowej, nadaje się nazwę: Krystyny Krahelskiej.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i ul. W. K. Roentgena, nadaje się nazwę: Deszyfrantów Enigmy.
- poza tym dwie ulice, w rozumieniu ustawy z 1985 r., będące drogami wewnętrznymi dostają nazwy: Arkadii i Ruty ( :D )