: 26 cze 2007, 0:08
Wybudujmy na tym igrekęMeWa pisze:Później część posłużyła do inwestycji drogowych, np. budowy nasypów.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Wybudujmy na tym igrekęMeWa pisze:Później część posłużyła do inwestycji drogowych, np. budowy nasypów.
No toż chyba jest to wyraźnie napisane?geograf pisze:Hm... a co robiono z ziemią z budowy I linii?
Maksym Gołoś z urzędu wojewódzkiego przypomina, że ziemia zbudowanego w latach 80. i 90. odcinka pierwszej linii metra była zwałowana na Gocławiu. Później część posłużyła do inwestycji drogowych, np. budowy nasypów.
Nie pamiętasz, jak w Radomiu chcieli usypać kopiec na Wacynie? Idealne miejsce dla wywozu ziemi i tylko 100 km dalej...MZ pisze:Jeśli chcą transportować ziemię po całym Mazowszu, a może i Polsce, to na czyj koszt? Bo jeśli inwestora, to przecież może to kolosalnie podrożyć koszty.
To to na pewno. Choćby do niwelacji terenu, wałów ppow, czy innych zastosowań...geograf pisze:choc i tak uwazam,ze spokojnie znajda odbiorcow
Busmann pisze:Nie pamiętasz, jak w Radomiu chcieli usypać kopiec na Wacynie? Idealne miejsce dla wywozu ziemi i tylko 100 km dalej.
Prawda.MZ pisze:Ale to bezsensowny pomysł.
Busmann pisze:Zastanawiam się, czy czasem na poligon w Wesołej nie można części ziemi wywieźć.
Warszawa
INWESTYCJE
Metro zmienia II linię
Specjaliści chcą budować na Woli o jedną stację metra mniej. Dzięki temu pociągi nie będą zwalniały do 10 km na godz., a pasażerowie wysiadać w zajezdni tramwajów
![]()
Koncepcja drugiej linii metra przewiduje budowę stacji Wolska w rejonie skrzyżowania Wolskiej, al. Solidarności i Młynarskiej. Podziemny przystanek miałby się znaleźć pod zajezdnią tramwajową Młynarska i łączyć się z podziemnym przejściem obok PDT. Jadące od strony ronda Daszyńskiego pociągi miałyby do pokonania ostry zakręt (patrz mapka).
Strata czasu i pieniędzy
- Obliczyliśmy, że składy musiałyby tam zwalniać nawet do 10 km na godz. (średnia prędkość to 55 km na godz.) - mówi rzecznik Metra Warszawskiego Grzegorz Żurawski. - Żeby zrekompensować spowolnienie ruchu, do obsługi linii musielibyśmy skierować w godzinach szczytu dwa albo trzy składy więcej.
Wyższe koszty eksploatacji to niejedyny problem. W Metrze Warszawskim twierdzą, że budowa stacji pod zajezdnią oznaczałaby też większe wydatki. Tramwajarze zgadzają się bowiem tylko na budowę droższą metodą górniczą. -Metoda odkrywkowa oznaczałaby wyłączenie zajezdni z ruchu na co najmniej rok - uważa prezes Tramwajów Warszawskich Krzysztof Karos. -A na to nie możemy się zgodzić, bo co piąty tramwaj kursujący po mieście wyjeżdża właśnie stąd -argumentuje.
Specjaliści z Metra Warszawskiego proponują więc złagodzenie zakrętu. Wtedy zamiast dwóch stacji -Wolska i Płocka -powstałaby jedna: w rejonie skrzyżowania Wolskiej ze Skierniewicką. Według Grzegorza Żurawskiego byłoby to optymalne miejsce do obsługi okolicznych osiedli.
Jak ustaliliśmy, w metrze rozważają też inny, mniej prawdopodobny wariant - przedłużenie o kilkaset metrów odcinka pod ul. Kasprzaka. Wtedy stacja powstałaby między Płocką a Skierniewicką i dopiero stamtąd linia wyginałaby się w kierunku Górczewskiej. W takim przypadku metro służyłoby głównie pracownikom banków i biur przy ul. Kasprzaka.
Spece od wyginania
Na razie ratusz podjął tylko decyzję dotyczącą przebiegu centralnego odcinka drugiej linii - między rondem Daszyńskiego a Dworcem Wileńskim - który ma powstać do Euro 2012. Co zrobi w sprawie przedłużenia w kierunku Woli i Bemowa, obok zajezdni tramwajowej? Dyrektor Biura Komunikacji Mieczysław Reksnis nie chciał wczoraj rozmawiać o tym z "Rz".
Dziwny przebieg drugiej linii to efekt "wygięcia Borowskiego". Co to takiego? Były naczelny architekt miasta Michał Borowski zdecydował, że metro pobiegnie pod ul. Górczewską, a nie Kasprzaka. W ten sposób obsłuży więcej osiedli mieszkaniowych. Dojdzie też do osiedla planowanego w parku Olimpia, którego budowę forsowała w Warszawie ekipa PiS. Deweloper dostał decyzję o warunkach zabudowy ostatniego dnia urzędowania Lecha Kaczyńskiego w stolicy.
KONRAD MAJSZYK
Na razie, dodajmy. W niedługim bowiem czasie na terenach Woli przemysłowej mogłyby powstać dzięki metru drugie Kabaty i argument ten stałby się z miejsca nieaktualnyMeWa pisze:Były naczelny architekt miasta Michał Borowski zdecydował, że metro pobiegnie pod ul. Górczewską, a nie Kasprzaka. W ten sposób obsłuży więcej osiedli mieszkaniowych.
O tym przekręcie już pisałem na tym forum w kilku miejscach, zatem powtarzać się nie będę. Dodam tylko, że szansa na faktyczne powstanie tego 15-o piętrowego "meksyku" w Parku Moczydło jest niewielka - sprawę bada prokuratura i w zasadzie może dojść tylko do jednego wniosku: pozwolenie jest wydane z naruszeniem interesu okolicznych mieszkańców i odwiecznych zamysłów dzielnicy co do rekreacyjnej roli tego terenuMeWa pisze:Dojdzie też do osiedla planowanego w parku Olimpia, którego budowę forsowała w Warszawie ekipa PiS. Deweloper dostał decyzję o warunkach zabudowy ostatniego dnia urzędowania Lecha Kaczyńskiego w stolicy.
Chyba po raz pierwszy w tym tygodniu się z tobą zgodzęR-11 Kleszczowa pisze:Lepiej by pod Człuchowską na powrót przenieśli tą linię![]()
bo przy przebudowie Gorczewskiej do dwujezdniowej nikt nie zostawił wystaczająca miejsca na tory tramwajowe .....Dennis pisze:Nie ma? Bo?