Noc Muzeów 2016
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Za korek na TŁ wieczorem można podziękować naszej dzielnej policji. Akurat mijaliśmy ich jak stali na środkowym pasie ok 150-200 metrów przed światłami na Krzyckiego i obaj z kierowcą zastanawialiśmy po diabła stoją i blokuja ruch. Załoga w radiowozie siedziała i gapiła się przed siebie. W pobliżu nie było widać żadnej przyczyny ich stania. Poza tym autobusem można było cały odcinek TŁ przejechać bez problemu- Bus Pas piękna rzecz 
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Mógłbyś rozwinąć myśl?ikarus pisze:(...)Cały czas musimy popracować i położyć nacisk nad właściwą kadrą konduktorską (...)
Już rozwijam myśl. Coraz mniej osób widzę działających w poprzednich edycjach , a nowych i młodych za mało do rosnącej ilości taboru pojawiającego się na rozwijającej się imprezie.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus
Ikarus
Alan, uczestniczysz w NM od wielu lat, brałeś udział jeszcze za moich czasów. Dobrze wiesz jak jest z kadrami. Znajdziesz tych ludzi - gratuluję.ikarus pisze:Już rozwijam myśl. Coraz mniej osób widzę działających w poprzednich edycjach , a nowych i młodych za mało do rosnącej ilości taboru pojawiającego się na rozwijającej się imprezie.
15/12/2005-12/7/2019
No właśnie. Dla wielu to jest ból pojechać choć raz w roku. To chyba powinna być przyjemność, a wielu traktuje jako zło konieczne... Nie rozumiem i nawet nie wiem czy chcę.TLG pisze:Alan, uczestniczysz w NM od wielu lat, brałeś udział jeszcze za moich czasów. Dobrze wiesz jak jest z kadrami. Znajdziesz tych ludzi - gratuluję.ikarus pisze:Już rozwijam myśl. Coraz mniej osób widzę działających w poprzednich edycjach , a nowych i młodych za mało do rosnącej ilości taboru pojawiającego się na rozwijającej się imprezie.
No więc w przypadku M do rozkładów przystankowych trafiło to co miało być obsłużone. Wykazane były kursy w których motorniczowie zabierali. Żeby była jasność - skoro np skład wagonów klasycznych z R3 na wyjeździe pojawiał się dopiero na pl. Konstytucji to oznaczało, że ma brać pasażerów od pl. Konstytucji, a nie bramy zajezdni. Pozostałe rzeczy, choć obecne w CRJ pasażerowi dostępne nie były.ashir pisze:Tylko rzecz w tym, że do rozkładów trafia co innego i w tym problem.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Nie rozumiem, jak jest wyjazd i jest lista przystanków na kursie wyjazdowym to na tych spoza trasy podstawowej też można wsiadać, zresztą SIP też tak to rozumie, wyświetla i zapowiada taki kurs. Ja wiem, że to jest marginalny problem, ale jednak to jest oszukiwanie potencjalnych pasażerów, tak jakby nie mogło być wszystko zgodnie z prawdą. 
Dla linii płatnych przez ZTM tak.ashir pisze:Nie rozumiem, jak jest wyjazd i jest lista przystanków na kursie wyjazdowym to na tych spoza trasy podstawowej też można wsiadać
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
No ja rozumiem, że w tym przypadku kto inny uruchamiał linię, ale problem w tym, że ZTM publikuje rozkład w którym takie wyjazdy widnieją, a na podstawie tego później są wyświetlane na tablicy (tam gdzie takowe się znajdują) i skąd ktoś ma wiedzieć, że to fikcja, bo coś tam? A kto by nie uruchamiał linii to i tak nawet jak wyjazdy/zjazdy były wpisane wprost do rozkładu to bywał, bywa i będzie bywać z nimi problem i to nawet w taborze, gdzie ręcznie nie trzeba otwierać drzwi. 
Nie no sory, jak w internecie jest tak http://www.ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php? ... 14&h=18.16
i na SIPie (tam, gdzie on jest) też jest tak, to skąd pasażer ma wiedzieć, że organizator wydumał sobie nie zabierać?
i na SIPie (tam, gdzie on jest) też jest tak, to skąd pasażer ma wiedzieć, że organizator wydumał sobie nie zabierać?
A bo to jeden tramwaj i właśnie tej linii tego dnia tam przejechał, a potem już nic nie było... Co mogę powiedzieć - przykro mi i tyle. Na drugi raz rozkład nie będzie publikowany i będzie bicie piany czemu go nie ma.ashir pisze:No ja rozumiem, że w tym przypadku kto inny uruchamiał linię, ale problem w tym, że ZTM publikuje rozkład w którym takie wyjazdy widnieją, a na podstawie tego później są wyświetlane na tablicy (tam gdzie takowe się znajdują) i skąd ktoś ma wiedzieć, że to fikcja, bo coś tam?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Czyli albo dajemy rozkład błędny, albo nie dajemy rozkładu w ogóle. A tak z ciekawości - nie dałoby się wstawić rozkładu aktualnego? 
Właśnie chodzi o to, że jak tramwaj nie zabiera na wyjeździe/zjeździe pasażerów to ma nie być tego odcinka trasy w rozkładzie, wtedy będzie w porządku. Zjazdów nie było zaznaczonych i nikt o to nie bije piany. Mi też jest przykro, że jak jest jakiś marginalny problem to można tak po prostu oszukiwać pasażerów.MisiekK pisze:A bo to jeden tramwaj i właśnie tej linii tego dnia tam przejechał, a potem już nic nie było... Co mogę powiedzieć - przykro mi i tyle. Na drugi raz rozkład nie będzie publikowany i będzie bicie piany czemu go nie ma.
Był aktualny na przystankach. Za rok rozkładu w CRJ nie będzie, damy informację jak w autobusach o odjazdach co 15 minut, niskacza okleimy kartkami i będzie dobrze.reserved pisze:nie dałoby się wstawić rozkładu aktualnego?
To jaki jest problem dziś 4 dni po imprezie? Jeśli czujesz się oszukany to jest mi przykro. Mam wrażenie, że byłeś świadomy jaka jest sytuacja, a bijesz pianę 2 dzień. Niektórzy się zachowują tak jakby linie specjalne się pojawiały po raz pierwszy w Warszawie.ashir pisze: nikt o to nie bije piany
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Niektórzy się zachowują, jakby sytuacja, że odjazdy widać w internecie i wyświetlają się na przystankach, a tramwaj się nie zatrzymuje, zdarzała się co wtorek.
