Stacja A-19 Marymont

Moderator: JacekM

Andrzej
Posty: 1518
Rejestracja: 15 gru 2005, 22:11

Post autor: Andrzej » 16 wrz 2006, 21:45

MeWa pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:Miejmy nadzieję, że nie na tyle rzadko żeby ludzi odstraszyć bo szybciej będzie piechotą :roll:
a jak częściej będą jeździć, to odstraszysz ludzi korzystających z głównej linii Kabaty - Plac Wilsona, bo dotychczasowej częstotliwości nie uda się utrzymać. Więc im rzadziej tym lepiej.
to po co w ogóle..?
szkoda kasy i nerwów pasażerów. niech otworzą dwie stacje na raz za rok, a teraz ludzie pójdą na autobus lub tramwaj, który jest co chwilę.
R1+R2
R3+R7
R8+R9

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 16 wrz 2006, 21:49

Andrzej pisze:
MeWa pisze:a jak częściej będą jeździć, to odstraszysz ludzi korzystających z głównej linii Kabaty - Plac Wilsona, bo dotychczasowej częstotliwości nie uda się utrzymać. Więc im rzadziej tym lepiej.
to po co w ogóle..?
szkoda kasy i nerwów pasażerów. niech otworzą dwie stacje na raz za rok, a teraz ludzie pójdą na autobus lub tramwaj, który jest co chwilę.
I co :?: Stacja będzie stała pusta i bezużyteczna przez rok :-?
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 16 wrz 2006, 21:55

R-11 Kleszczowa pisze:I co :?: Stacja będzie stała pusta i bezużyteczna przez rok :-?
to była kwestia zaplanowania robót, tak żeby gotowa stacja nie stała pusta, ale tak było ze Świętkorzyska i Ratuszem, no ale trzeba odtrąbić wielki sukces, że oto przedłuzamy metro- my wasze władze
mam chociaz nadzieje, że na czas kursów wahadłowych komunikacja naziemna pozostanie bez zmian, tak, żeby ludzie przyzwaczajali sie, że metro juz jest do momentu kiedy stanie sie wygodnym środkiem transportu
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 16 wrz 2006, 23:07

Otwieranie stacji po to, żeby ją otworzyć i zrobić wielką fetę jest bez sensu.
Na Marymoncie nie ma torów odstawczych, co by oznaczało dłuższe blokowanie peronu. Bardziej się będzie opłacało pojechać te dwa przystanki dalej i wsiąść do metra, które będzie jechało z normalną częstotliwością. Poza tym zorganizowanie kursów na Marymont (wahadło lub co drugi pociąg) jest dość skomplikowane i niewarte zachodu (będzie to rozwiązanie tymczasowe). Ja bym mimo wszystko poczekał i otworzył jednocześnie stacje Marymont i Słodowiec oraz dworzec przesiadkowy przy ul. Włościańskiej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 wrz 2006, 23:31

Andrzej pisze:
MeWa pisze:a jak częściej będą jeździć, to odstraszysz ludzi korzystających z głównej linii Kabaty - Plac Wilsona, bo dotychczasowej częstotliwości nie uda się utrzymać. Więc im rzadziej tym lepiej.
to po co w ogóle..?
szkoda kasy i nerwów pasażerów. niech otworzą dwie stacje na raz za rok, a teraz ludzie pójdą na autobus lub tramwaj, który jest co chwilę.
wg najnowszej wersji jednak teoretycznie będzie dało się puścić co 2:50 o czym na forum MiK. Oczywiście wszystko okaże się w momencie, kiedy to pociągi faktycznie zaczną tam jeździć. Jednak gdy robiono próby ze sterowaniem w styczniu, przy założeniu funkcjonowania wahadła, to pociągi do Kabat odjeżdżały poopóźniane - tylko wtedy też inaczej to wyglądało, bo przecież tory do nowej stacji nie były w stanie pozwalającym na przeprowadzenie na nich jazd próbnych.
Tm pisze:
R-11 Kleszczowa pisze:I co :?: Stacja będzie stała pusta i bezużyteczna przez rok :-?
to była kwestia zaplanowania robót, tak żeby gotowa stacja nie stała pusta
roboty były tak zaplanowane, że stacje Marymont i Słodowiec miały zostać razem otwarte.
Należy podziękować Hydrobudowie, że skutecznie wstrzymała budowę Słodowca.
Petroniusz pisze: Poza tym zorganizowanie kursów na Marymont (wahadło lub co drugi pociąg) jest dość skomplikowane i niewarte zachodu (będzie to rozwiązanie tymczasowe).
obecnie w rachubę wchodzi tylko wahadło, które mogłoby się wbijać po każdym pociągu do Kabat, co stanowi moim zdaniem skuteczne rozwiązanie w zaistniałej sytuacji, by pasażerowie jadący do Marymontu skorzystali z metra, a nie wychodzili na zewnątrz.
Oczywiście nie jest to proste...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 16 wrz 2006, 23:44

MeWa pisze:
Petroniusz pisze: Poza tym zorganizowanie kursów na Marymont (wahadło lub co drugi pociąg) jest dość skomplikowane i niewarte zachodu (będzie to rozwiązanie tymczasowe).
obecnie w rachubę wchodzi tylko wahadło, które mogłoby się wbijać po każdym pociągu do Kabat, co stanowi moim zdaniem skuteczne rozwiązanie w zaistniałej sytuacji, by pasażerowie jadący do Marymontu skorzystali z metra, a nie wychodzili na zewnątrz.
Oczywiście nie jest to proste...
Pytanie natury technicznej. Na którym torze miałoby się to odbywać? Ile czasu miałoby wahadło na wjazd na peron, przejście maszynisty i wyjazd z peronu?

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 wrz 2006, 23:46

Dwóch maszynistów, tor drugi (zachodni) tj. w stronę Kabat. Teoretycznie wyszło, że tak to można zrobić, by jeździło co 2:50 i wbijało się po każdym pociągu do Kabat.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 16 wrz 2006, 23:55

MeWa pisze:Dwóch maszynistów, tor drugi (zachodni) tj. w stronę Kabat. Teoretycznie wyszło, że tak to można zrobić, by jeździło co 2:50 i wbijało się po każdym pociągu do Kabat.
Dwóch maszynistów - już im współczuję, a co z przerwami?
2:50 na zrobnienie całego kursu, z wymianą pasażerów? - to już prędzej co drugi kurs, co już przestaje się chyba pasażerowi kalkulować (szczególnie dojeżdżającym do metra).
Dla mnie to wciąż sztuka dla sztuki.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 wrz 2006, 23:58

pasażerowie mieliby tyle czasu na wsiadanie i wysiadanie co na jakiejś stacji w środku linii. Przecież sam przejazd nie będzie długo trwał, bo to w miarę krótki odcinek jest. A jeżeli chodzi o przerwy, to nie ma problemu zrobić podmiany maszynistów - przecież tak to funkcjnonuje do tej pory. Na głównej linii też przecież maszynista mający przerwę nie pozostawia pociągu, tylko jest zmieniany...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Post autor: Nordyk110 » 17 wrz 2006, 10:36

MeWa pisze: Na głównej linii też przecież maszynista mający przerwę nie pozostawia pociągu, tylko jest zmieniany...
Czyli ma przerwę i prowadzi następny pociąg?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 17 wrz 2006, 10:41

Nordyk110 pisze:Czyli ma przerwę i prowadzi następny pociąg?
Albo ma przerwę o takim czasie, aby wsiadł w "swój" pociąg.
Zobaczymy jak zorganizują ruch na Pl. Wilsona. Jeden tor na wachadło, czyli zawracanie pociągów w kier. Kabat na zasadzie wahadła, tj. jeden tor dla Marymontu, a jeden dla Kabat?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

EMU 6011
Posty: 132
Rejestracja: 07 maja 2006, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: EMU 6011 » 17 wrz 2006, 11:58

Tm pisze:to była kwestia zaplanowania robót, tak żeby gotowa stacja nie stała pusta, ale tak było ze Świętkorzyska i Ratuszem, no ale trzeba odtrąbić wielki sukces, że oto przedłuzamy metro- my wasze władze
Zgadzam się z Tobą w 100% =D>
MeWa pisze:roboty były tak zaplanowane, że stacje Marymont i Słodowiec miały zostać razem otwarte.
Należy podziękować Hydrobudowie, że skutecznie wstrzymała budowę Słodowca.
Ściemniasz. O ile pamiętam kwestia prac przy M i S była omawiana na forum metra. Pozatym w trakcie zamawiania prac przedłużono termin realizacji Słodowca. Tam mało co się dzieje. Gdyby przyśpieszyć prace tak jak przy rondzie Starzyńskiego Marymont czekałby jakieś 4 miesiące. No ale wtedy nie będzie wyborów :(
MeWa pisze:wg najnowszej wersji jednak teoretycznie będzie dało się puścić co 2:50 o czym na forum MiK. Oczywiście wszystko okaże się w momencie, kiedy to pociągi faktycznie zaczną tam jeździć.
Pamiętam jak gazety pisały, że pociągi do DWG jeżdziły zbyt rzadko i MW było całe na nie żeby coś z tym zrobić. Oczywiście z przyczyn technicznych. A teraz da się zrobić rzecz o wiele trudniejszą.
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 17 wrz 2006, 16:06

EMU 6011 pisze: Ściemniasz. O ile pamiętam kwestia prac przy M i S była omawiana na forum metra. Pozatym w trakcie zamawiania prac przedłużono termin realizacji Słodowca. Tam mało co się dzieje.
nie ściemniam, przypomnij sobie dokładnie, co było pisane na forum metra odnośnie Marymontu i Słodowca.
Ale może przypomnę fakty - na wniosek firm PeBeKa i H-6 w przetargu wydłużono czas wykonania stacji Słodowiec z 420 do 510 dni. Firmy chciały jeszcze więcej... Aby wyrobić się w terminie prace powinny były się rozpocząć najpóźniej na przełomie sierpnia i września 2005 r. (przynajmniej, żeby pociągi mogły tam swobodnie zawracać, ale bez pasażerów). Jeszcze przed rozstrzygnięciem przetargu wpłynęło kilka protestów, co opóźniło otwarcie ofert (otwarcie ofert miało nastąpić już 16 sierpnia, a przesunięte zostało na 2 września). Wyniki ogłoszono więc dopiero 13 września '05 r. Wpłynęły kolejne protesty - w sumie w całym postępowaniu było ich 8, z czego 7 złożyła Hydrobudowa. W przypadku 4 było odwołanie do UZP. Trzy decyzje arbitrażu Urzędu Zamówień Publicznych zostały zaskarżone do Sądu Okręgowego. Sąd Okręgowy potrzebował w niektórych przypadkach aż trzech miesięcy na przeprowadzenie rozprawy. Ostatni wyrok sądu w tej sprawie zapadł dopiero 21 marca 2006 r. Umowa z wykonawcą została podpisana 5 kwietnia 2006 r. Już w momencie podpisanai umowy, wykonawca, konsorcjum firm PRG Metro i PeBeKa mówił o potrzebie wydłużenia czasu budowy i zwiekszeniu kwoty przewidzianej w umowie (przez ten czas wzrosły ceny stali, robocizna itp.) - nie doszło jednak do podpisania aneksu. Wkrótce potem wykonawca wkroczył na plac budowy. A skoro twierdzisz, że nic tam się nie dzieje, to chyba nie byłeś dawno na Bielanach... Niedawno rozszerzono plac budowy, zamknięto część ul. Kasprowicza. To wszystko jest do sprawdzenia, więc proszę nie pisać mi, że ściemniam (to nie jest miłe), tym bardziej, iż dokładnie śledzę całe postępowanie przy budowie odcinka bielańskiego.
EMU pisze:Gdyby przyśpieszyć prace tak jak przy rondzie Starzyńskiego Marymont czekałby jakieś 4 miesiące. No ale wtedy nie będzie wyborów :(
jak chcesz przyspieszyć prace, skoro wykonawca chce jeszcze wydłużenia czasu i dodatkowych pieniędzy?
EMU pisze: Pamiętam jak gazety pisały, że pociągi do DWG jeżdziły zbyt rzadko i MW było całe na nie żeby coś z tym zrobić. Oczywiście z przyczyn technicznych. A teraz da się zrobić rzecz o wiele trudniejszą.
teraz sytuacja jest nieco inna jeżeli chodzi o organizację ruchu, poza tym z częstotliwością dochodziły problemy taborowe. Nie wiem czy pamiętasz, ale na Dworcu Gdańskim był jeden maszynista i on przechodził. Zresztą np. w przypadku Alstomu trochę trwa, zanim można uruchomić pociąg z przeciwnej kabiny. Poza tym wyraźnie napisałem, że na razie teoretyczne założenia będą weryfikowane w rzeczywistej sytuacji ruchowej, gdy tylko będzie możliwość prowadzenia jazd próbnych.
Nordyk pisze:Czyli ma przerwę i prowadzi następny pociąg?
zależy od długości przerwy.
Bussman pisze:Zobaczymy jak zorganizują ruch na Pl. Wilsona. Jeden tor na wachadło, czyli zawracanie pociągów w kier. Kabat na zasadzie wachadła, tj. jeden tor dla Marymontu, a jeden dla Kabat?
Pociągi do i z Kabat będą kursować tak samo jak dotychczas: przyjazd na tor pierwszy (w stronę Młocin), wysadzenie pasażerów, odjazd na jeden z dwóch torów odstawczych, wjazd na tor drugi (w stronę Kabat), zabranie pasażerów i odjazd do Kabat. W momencie, gdy akurat w danej chwili nie ma pociągu do Kabat, na tor drugi (w stronę Kabat) wjeżdża pociąg do Marymontu, następuje wymiana pasażerów i pociąg z pasażerami wraca na stację Marymont. Taki schemat kursowania determinuje układ torowy stacji Plac Wilsona.

[ Dodano: 2006-09-17, 16:10 ]
EMU 6011 pisze:Pamiętam jak gazety pisały, że pociągi do DWG jeżdziły zbyt rzadko i MW było całe na nie żeby coś z tym zrobić. Oczywiście z przyczyn technicznych.
Gdyby tylko wóczas pisały o tym, że pociągi za rzadko jeżdżą. Ale wystarczyło puścić pociąg, który wykonywał jeden obrót (A-1 - A-17 - A-1), by pismaki były zadowolone.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

EMU 6011
Posty: 132
Rejestracja: 07 maja 2006, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: EMU 6011 » 19 wrz 2006, 10:47

MeWa pisze:przypomnij sobie dokładnie, co było pisane na forum metra odnośnie Marymontu i Słodowca.
Generalnie pamiętam, ale z przypomnieniem będzie trochę trudności. Ktoś z MW zamiast uatrakcyjnić ofertę strony internetowej postanowił nabić użytkowników forum i wprowadził obowiązkowe logowanie. To Ty byłeś taki mądry :?: =D> =D>
MeWa pisze:na wniosek firm PeBeKa i H-6 w przetargu wydłużono czas wykonania stacji Słodowiec z 420 do 510 dni. Firmy chciały jeszcze więcej
Ale ostatecznie decyzja należy do zamawiającego. I już 3 miesiące w plecy.
MeWa pisze:Już w momencie podpisanai umowy, wykonawca, konsorcjum firm PRG Metro i PeBeKa mówił o potrzebie wydłużenia czasu budowy i zwiekszeniu kwoty przewidzianej w umowie (przez ten czas wzrosły ceny stali, robocizna itp.) - nie doszło jednak do podpisania aneksu.
Z pewnością podpiszą aneksy. Przy Pl. Wilsona było ich chyba 6.
MeWa pisze:Okręgowy potrzebował w niektórych przypadkach aż trzech miesięcy na przeprowadzenie rozprawy
Jakie „aż” :?: TYLKO :!: Na rozprawę w Sądzie Cywilnym czeka się miesiącami, a czasem nawet lata. Ja nie wiem, co wy w metrze żeście sobie myśleli, że prezes Sądu jak usłyszy „metro” to będzie się wam kłaniał i sprawa od razu znajdzie się na wokandzie. Mieliście szczęście, że do rozprawy nei doszło i powództwo zostało oddalone.
MeWa pisze:A skoro twierdzisz, że nic tam się nie dzieje, to chyba nie byłeś dawno na Bielanach...
Dzieje się to co przy Pl. Wilsona. Prywatny inwestor nie pozwoliłby sobie na takie tempo prac. W soboty nic się nie dzieje.
MeWa pisze:jak chcesz przyspieszyć prace, skoro wykonawca chce jeszcze wydłużenia czasu i dodatkowych pieniędzy?
Oczekiwania wykonawcy mnie nie interesują. Wystarczy, że wiem jak są prowadzone prace.
Także KOMPLETNIE ŚCIEMNIASZ
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 wrz 2006, 19:49

EMU 6011 pisze: Generalnie pamiętam, ale z przypomnieniem będzie trochę trudności. Ktoś z MW zamiast uatrakcyjnić ofertę strony internetowej postanowił nabić użytkowników forum i wprowadził obowiązkowe logowanie. To Ty byłeś taki mądry :?: =D> =D>
nie odpowiadam za forum na stronie Metra.
EMU pisze: Ale ostatecznie decyzja należy do zamawiającego. I już 3 miesiące w plecy.
Zamawiający też nie może robić przetargu w oderwaniu od możliwości firm. Pewne rzeczy i warunki się zmieniają, wnioski były dobrze umotywowane.
EMU pisze: Z pewnością podpiszą aneksy. Przy Pl. Wilsona było ich chyba 6.
sam aneks w sobie nie jest złą rzeczą, konieczność podpisania niektórych aneksów wynika wręcz z umowy, poza tym wiąże się to też z koniecznością zlecenia dodatkowych prac, jakie wynikają w trakcie realizacji budowy. Ale tutaj nie podpsiano jeszcze jakiegokolwiek aneksu. I nie jest powiedziane, że wszystkie żądania firmy muszą zostać spełnione.
EMU pisze: Jakie „aż” :?: TYLKO :!:
sąd ma określony czas na rozpatrzenie wniosku, czas ten został przekroczony. Na prawdę nie ma sensu porównywać procedury przy zamówieniach pblicznych z działaniem sądów w innych sprawach...
EMU pisze:Mieliście szczęście, że do rozprawy nei doszło i powództwo zostało oddalone.
czy Ty czytasz, co ja piszę? W sprawie Słodowca trzy protesty zakończyły się w sądzie, to na INNYCH odcinkach nastąpiło wycofanie skarg. I wszystkie trzy sprawy zostały uznane za bezzasadne, a więc rozpatrzone na korzyść Metra. Ostatni wyrok sądu zapadł 21 marca 2005 r. Mieszasz fakty, nieuważnie czytasz, oskarżasz...
EMU pisze: Dzieje się to co przy Pl. Wilsona. Prywatny inwestor nie pozwoliłby sobie na takie tempo prac. W soboty nic się nie dzieje.
firma ma wyznaczony termin w umowie, to ich sprawa, jak sobie prace rozłożą, chyba, że liczą na aneks i z góry zakładają, że nie mają się co spieszyć. A kary, po doświadczeniach z Placu Wilsona, są dosyć wysokie.
EMU pisze: Oczekiwania wykonawcy mnie nie interesują. Wystarczy, że wiem jak są prowadzone prace.
Pewnie, to po co dyskutujesz? A Metro nie może odpowiadać za grzechy wykonawcy, zresztą ten ma jeszcze dużo czasu. Wszystko też zależy od charakteru prowadzonych prac.
EMU pisze:Także KOMPLETNIE ŚCIEMNIASZ
Jak nie znasz faktów, to się nie kompromituj przynajmniej takimi oskarżeniami.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ