: 01 sty 2007, 21:51
Zdecydowanie. Ale wtedy, jeśli dyskusja ma sens.Fikander pisze:Stać Cię na lepszą retorykę niż tania hiperbolizacja
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Zdecydowanie. Ale wtedy, jeśli dyskusja ma sens.Fikander pisze:Stać Cię na lepszą retorykę niż tania hiperbolizacja
No właśnie. CPE014 nie wyświetla sekund, więc punktualny odjazd jest niemożliwy.Hieronim pisze:To z jaką dokładnością należy mierzyć czas? Co do sekundy? A może w każdym autobusie umieścić zegar atomowy?Fikander pisze:Być może dla kierowcy.
I pewnie jest tam napisane, że opóźnienie może być spowodowane widzimisie kierowcyHieronim pisze:W innych miastach wisi informacja na rozkładach.
A to dobre, rozbawiło mnie to do łez.Hieronim pisze:To z jaką dokładnością należy mierzyć czas? Co do sekundy? A może w każdym autobusie umieścić zegar atomowy?
Może to wynikać z tego, że kierowcy często patrzą na czas w SRG3000P, a nie w CPE014. A to ten drugi jest ważny. Tylko że zazwyczaj SRG3000P się spieszy. Nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby się późnił.bambi pisze:Może te opóżnienia to problem różnie ustawianych zegarów.
Skoro uważasz, że dyskusja nie ma sensu, to po co bierzesz w niej udział?Hieronim pisze:Zdecydowanie. Ale wtedy, jeśli dyskusja ma sens.Fikander pisze:Stać Cię na lepszą retorykę niż tania hiperbolizacja
Czemu od razu zakładasz złą wolę kierowcy?Nazgul pisze:I pewnie jest tam napisane, że opóźnienie może być spowodawne widzimisie kierowcy![]()
jest na dyspozytorni, w karcie i na laminowanym rozkładzie napisane że należy jeździć punktualnie, odczekać na przystanku lub wytracić do następnego.Proboszcz pisze:Ktoś (chyba użytkownik TJ) pisał, że na R7 była wywieszka o zniesieniu tolerancji +2 i uwaga na ten temat była umieszczona w adnotacjach w karcie drogowejHieronim pisze:Od kiedy? Jakiś dowód tej tezy można poprosić?
Akurat czas wszędzie podawany jest do pełnych minut - zarówno w karcie drogowej, sztywniakach, na rozkładzie dla pasażerów i na monetelu, więc nie wiem co za pomysł z odjazdami co do sekundyNo właśnie. CPE014 nie wyświetla sekund, więc punktualny odjazd jest niemożliwy.
Bo mam minimalną nadzieję, że człowiek jest w stanie zrozumieć, że drugi człowiek nie jest urządzeniem tylko człowiekiem. Wymagajmy najpierw od siebie a później od innych.Fikander pisze:Skoro uważasz, że dyskusja nie ma sensu, to po co bierzesz w niej udział?
Kierowca odjedzie 59 sekund po czasie, a pasażer powie, że to minuta.R-9 Chełmska pisze:Akurat czas wszędzie podawany jest do pełnych minut - zarówno w karcie drogowej, sztywniakach, na rozkładzie dla pasażerów i na monetelu, więc nie wiem co za pomysł z odjazdami co do sekundyNo właśnie. CPE014 nie wyświetla sekund, więc punktualny odjazd jest niemożliwy.
Być może. Papierów że jest inaczej w ręku nie miałem. Powinna jednak zaczynać się od +0.Hieronim pisze:Ale przedwczesność karalna zaczyna się od +2.inż. Glonojad pisze:Tak czy siak, przedwczesność powinna być surowo karana.
Ależ ja nie wymagam nieomylności. Ja wymagam tylko porzucenia wygodnictwa.Hieronim pisze:Wymagajmy najpierw od siebie a później od innych.
Ale dotyczy to tylko R-7.TJ pisze:O zniesieniu +2 wiem od kierownika który mnie o tym poinformował przy podpisywaniu umowy. Uzasadnił to tym, że kary za przyśpieszenia stoanowią coraz większy procent całości kar jakie musi płacić MZA. Co pewien czas wiszą raporty z kontroli ZTM i na tej podstawie wzywane są na rozmowe do kierownika wszystkie osoby u których ZTM stwierdził przynajmniej +1
Nie powie, bo na kasowniku będzie wtedy ta sama godzina jak ta 59 sekund wcześniej.Jamnik pisze:Kierowca odjedzie 59 sekund po czasie, a pasażer powie, że to minuta.
A pracodawca zaopatrzy pracowników w idealnie punktualne czasomierze synchronizowane GPS/DCF?inż. Glonojad pisze:Być może. Papierów że jest inaczej w ręku nie miałem. Powinna jednak zaczynać się od +0.