Nie twierdzę przy tym, że to jakiś gest dobroczynności - po prostu, to jest ich interes, żeby klient miała jak dojechać. A już na pewno w bajki o dobrym ZDM i wstrętnych prywaciarzach nie uwierzę
Poza tym, istnieją mechanizmy prawne które pozwalają wygzekwować finansowanie modernizacji układu drogowego przez twórcę dużego zaburzenia (chyba pow. 10% wzrost ruchui) z jednej strony, a z drugiej, jeśli inwestycja komunalna przyniesie wzrost wartości działki (dzięki lepszemu dojazdowi na przykład), pozwalają miastu także czerpać z tego korzyści (chociaż tu już nie pomnę jak to dokładnie działa).
Co do samej Babki, żeby nie być zupełnie OT - MSZ, OIDP, sterowanie wlotami nie musi oznaczać instalacji pętli. Co do zasady, na zwykłym skrzyżowaniu oznacza to po prostu puszczanie "po jednym wlocie na raz", z zapewnieniem bezkolizyjności. Jak dokładnie na Babce miałoby wyglądać, to nie jestem pewien - zapewne chodzi o bezkolizyjność z ruchem pieszym. Wyniki badań modelowych sugerują, że powinno to wystarczyć - w końcu przepustowość typowych rond wielopasowych wcale nie jest taka znowu wysoka (dla niedużego ronda dwupasowego jest to ledwie kilkanaście procent więcej niż dla jednopasowego, przy istotnie niższym bezpieczeństwie ruchu).