A dziĹ na Centralnym... czyli o Kasjerkach ;)
Moderator: JacekM
a wypada jeszcze wspomniec o konduktorach:
U części widok karnetu wakacyjnego mimo trzech miesięcy jego obowiązywania wywoływał zdziwienie. Kierpoć z Wiemiawskiego wpierw uznał, że bilet niewazny, bo wakacje się skończyły, za chwilę znowu przyszedł sprawdzić, czy, aby można na nim jechac pierwszą klasą. Musiało mu sie nudzic przy tych 30 pasażerach, oj musiało.
U części widok karnetu wakacyjnego mimo trzech miesięcy jego obowiązywania wywoływał zdziwienie. Kierpoć z Wiemiawskiego wpierw uznał, że bilet niewazny, bo wakacje się skończyły, za chwilę znowu przyszedł sprawdzić, czy, aby można na nim jechac pierwszą klasą. Musiało mu sie nudzic przy tych 30 pasażerach, oj musiało.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى
Dwa tygodnie temu kasjerka mi wmawiała, że nie ma w ogóle czegoś takiego jak pociąg osobowy PKP PR, bo PKP PR to tylko pociągi pośpieszne, a osobowe to KM. Na pytanie czy w związku z tym z Kłodzka do Wałbrzycha też jeżdżą pociągi KM kasjerka odrzekła, że nie jej to wiedzieć.Gacek pisze: A więć bohun...nie ma takiej stacji Fronołów- jest Frydlant - Frydlant v Cechach
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
- R-9 Chełmska
- Posty: 6095
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
20.X.2006, Legionowo... ta sama kasjerka, ktora pare miesiecy temu twierdzila, ze do Tluszcza pociagi odjezdzaja z torow przy peronie pierwszym (a tak sie nie da, i to nie z powodu niedasizmu, a ukladu torow na stacji) oraz, ze pociagi Yntersyty nie zatrzymuja sie w Legionowie... a robily to ze wzgledu na remont gdzies tam...
- Dzien dobry... ja poprosze bilet studencki, na jednym blankiecie: z Warszawy Centralnej do Legionowa przez Radom, Deblin, Warszawe Wschodnia osobowy z doplata do pospiesznego od Deblina...
- a to tak sie da?
- jak najbardziej...
- to prosze poczekac... ja zadzwonie... dowiem sie...
- oczywiscie...
nastepuje okolo 15 minut rozmow przez telefon (co najmniej 4 razy odkladala sluchawke i dzwonila ponownie) przerywane sprzedaza biletow innym...
- ja nie moge panu sprzedac takiego biletu...
- a dlaczego?
- bo mi kierowniczka nie pozwolila!
- aha... a podala jakis powod?
- no tak... niedasiebopunktpiatypansobieprzeczyta
przytknela do szyby TP-KM, a tam w punkcie piatym:
- tak...
- a w jakich godzinach?
- caly dzien
- no to do zobaczenia... przyjde i pokaze pani, ze dasie
- prosze bardzo, do widzenia...
na odchodnym uslyszalem:
- ci studenci, to zawsze cos wymysla...
nie chcialo mi sie wracac, ale po cichu odpowiedzialem sobie:
- jak skoncze studia, tez przyjde kupic bilet prosze pani

- Dzien dobry... ja poprosze bilet studencki, na jednym blankiecie: z Warszawy Centralnej do Legionowa przez Radom, Deblin, Warszawe Wschodnia osobowy z doplata do pospiesznego od Deblina...
- a to tak sie da?
- jak najbardziej...
- to prosze poczekac... ja zadzwonie... dowiem sie...
- oczywiscie...
nastepuje okolo 15 minut rozmow przez telefon (co najmniej 4 razy odkladala sluchawke i dzwonila ponownie) przerywane sprzedaza biletow innym...
- ja nie moge panu sprzedac takiego biletu...
- a dlaczego?
- bo mi kierowniczka nie pozwolila!
- aha... a podala jakis powod?
- no tak... niedasiebopunktpiatypansobieprzeczyta
przytknela do szyby TP-KM, a tam w punkcie piatym:
gdybym wczesniej porozmawial z Fikiem wiedzialbym co odpowiedziec... mianowicie5. Nie stosuje się obliczania opłaty za łączną odległość, jeżeli:
1) przejazd, choćby na jednym odcinku, odbywa się dwukrotnie na tej samej drodze,
2) przejazd odbywa się w kierunku „tam i z powrotem”, nawet gdy przejazd „z powrotem” odbywa się inną drogą niż przejazd w kierunku „tam”,
3) choćby na części drogi przejazdu podróżny zamierza skorzystać:
a) z biletu z opłatą zryczałtowaną, albo
b) z przejazdu pociągiem innego przewoźnika.
- no dobrze... to ja mam pytanie... czy pani pracuje w poniedzialek?TP-PR pisze:6. Nie stosuje sie obliczania opłaty za łaczna odległosc, jeeli:
4) chocby na czesci drogi podróny zamierza skorzystac z:
a) przejazdu w pociagu (wagonie) innego przewoznika, z zastrzeeniem ust. 7,
7. Opłate za przejazd czesciowo pociagiem osobowym uruchamianym przez „PKP Przewozy Regionalne"
spółka z o.o. i pociagiem osobowym uruchamianym przez „Koleje Mazowieckie - KM"
sp. z o.o. lub odwrotnie, ustala sie za łaczna odległosc taryfowa całej drogi, na której odbywa sie
przewóz, z zastosowaniem postanowien Taryfy TP-PR i Załacznika do tej Taryfy.
- tak...
- a w jakich godzinach?
- caly dzien
- no to do zobaczenia... przyjde i pokaze pani, ze dasie
- prosze bardzo, do widzenia...
na odchodnym uslyszalem:
- ci studenci, to zawsze cos wymysla...
nie chcialo mi sie wracac, ale po cichu odpowiedzialem sobie:
- jak skoncze studia, tez przyjde kupic bilet prosze pani
Jak Filip dojedzie do Warszawy na tym bilecie to ja jestem święty... Dam sobie głowę uciąć, że ktoś go zakwestionuje...
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
hmm... Dziś o 6:58 na stacji Warszawa Rembertów:
- poproszę studencki do Warszawy Gdańskiej
- ale stąd nie jeżdżą pociągi do Gdańskiej
- jak to nie, a ten 7:04 z Tłuszcza do Gdańskiej?
- z Tłuszcza to jeżdżą do Wschodniej
(kasjerka zaczeła stukać w ekran i po chwili)
- 2,27
- prosiłem do Gdańskiej, a nie strefowy
- to jest to samo
godzina 7:47, stacja Warszawa Gdańska:
bohun: poproszę studencki na ten o 15:45 do Ząbek.
(paluszek na ekran i stukanie)
kasjerka 1: ale tu mi coś dziwnego wyszło, przez Warszawę Wileńską... jak on jedzie?
kasjerka 2: no przez Wschodnią
bohun: Nie. Prosto do Rembertowa
kasjerka 3: Ale on musi jechać przez Wschodnia bo inaczej się nie da.
kasjerka 1: No ale pan mówi, ze on nie jedzie przez Wschodnią
kasjerka 2: No tak, przecież nie ma torów, żeby nie jechał przez Wschodnią.
bohun: Ależ są. Teraz nimi kursują pociągi towarowe, a jesli pani pamięta, to kiedyś pośpieszne z Gdańskiej do Brześcia i Moskwy też jechały prosto na Rembertów, a nie przez Wschodnią.
kasjerka 2: (zadumała się)
kasjerka 3: No on musi jechać przez Wschodnią.
kasjerka 1: (bije w ekran, wpisała przez ZOO, Rembertów) hmm... wyszło, że przez Wschodnią.
kasjerka 2: a wpisz przez Tłuszcz
bohun: (zaraz nie wytrzymam)
kasjerka 1: to samo, też daje przez Wschodnią.
kasjerka 2: trzeba napisać, że nie ma trasy.
kasjerka 1: No muszę panu wydać przez Wschodnią.
bohun: Moze być
kasjerka 1: 3,59
de facto mam ładny bilecik:
Warszawa Gdańska
Ząbki
przez Warszawa ZOO*W-wa Wsch.*Warszawa Rembertów
KM: 28
IMHO, to problem chyba był z wpisaniem ZOO, bo pewnie jak w przypadku Woli istnieje wirtualna trasa Gdańska - Rembertów.
- poproszę studencki do Warszawy Gdańskiej
- ale stąd nie jeżdżą pociągi do Gdańskiej
- jak to nie, a ten 7:04 z Tłuszcza do Gdańskiej?
- z Tłuszcza to jeżdżą do Wschodniej
(kasjerka zaczeła stukać w ekran i po chwili)
- 2,27
- prosiłem do Gdańskiej, a nie strefowy
- to jest to samo
godzina 7:47, stacja Warszawa Gdańska:
bohun: poproszę studencki na ten o 15:45 do Ząbek.
(paluszek na ekran i stukanie)
kasjerka 1: ale tu mi coś dziwnego wyszło, przez Warszawę Wileńską... jak on jedzie?
kasjerka 2: no przez Wschodnią
bohun: Nie. Prosto do Rembertowa
kasjerka 3: Ale on musi jechać przez Wschodnia bo inaczej się nie da.
kasjerka 1: No ale pan mówi, ze on nie jedzie przez Wschodnią
kasjerka 2: No tak, przecież nie ma torów, żeby nie jechał przez Wschodnią.
bohun: Ależ są. Teraz nimi kursują pociągi towarowe, a jesli pani pamięta, to kiedyś pośpieszne z Gdańskiej do Brześcia i Moskwy też jechały prosto na Rembertów, a nie przez Wschodnią.
kasjerka 2: (zadumała się)
kasjerka 3: No on musi jechać przez Wschodnią.
kasjerka 1: (bije w ekran, wpisała przez ZOO, Rembertów) hmm... wyszło, że przez Wschodnią.
kasjerka 2: a wpisz przez Tłuszcz
bohun: (zaraz nie wytrzymam)
kasjerka 1: to samo, też daje przez Wschodnią.
kasjerka 2: trzeba napisać, że nie ma trasy.
kasjerka 1: No muszę panu wydać przez Wschodnią.
bohun: Moze być
kasjerka 1: 3,59
de facto mam ładny bilecik:
Warszawa Gdańska
przez Warszawa ZOO*W-wa Wsch.*Warszawa Rembertów
KM: 28
IMHO, to problem chyba był z wpisaniem ZOO, bo pewnie jak w przypadku Woli istnieje wirtualna trasa Gdańska - Rembertów.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
co do mojej wczorajszej podrozy powrotnej... doplata do posp PR sie nie przydala, bo jechalem w koncu osobowka KM... za to w sobote rano kilka osob na centralnym kupowalo bilet na osobowy Pionki - Warszawa Centralna przez Deblin od Deblina doplata do Pospiesznego... wszystko na jednym blankiecie i przewoznik PKP PR... dalosie? to dlaczego do cholery u mnie niedalosie? 
Zadanie: kupić bilet T/P (tam i z powrotem na jednym blankiecie) z Warszawy Woli Grzyb. do Fronołowa na 16/2 z ulgą nauczycielską.
Realizacja: etap I - Warszawa Ursus, 15/2, g 1830
w kasie siedzi młody człowiek (mężczyzna) w wieku na oko 35 lat. Wygląda jakby nie wiedział co tam robi.
- Dzień dobry, poproszę powrotny, nauczycielski na jutro z Woli Grzybowskiej do Fronołowa przez Siedlce, całość Przewozy Regionalne.
- Znaczy chce pan na pośpieszny?
- Nie, na osobowy. Tylko od Siedlec pociągiem Przewozów Regionalnych.
- Aha. - kartka i ołówek w rękę - To skąd to ma być?
- Z Warszawy - Woli Grybowskiej.
- przez Siedlce do?
- Fronołowa.
Zaczyna się stuku puku w ekran - przewoźnik Przew.Reg., oferta 21, ulga, z Woli Grzybowskiej (znalezione na liście z dużym trudem), pole do wypełnione zostaje (po odszukaniu na liście stacji) Siedlcami. (Aha). Enter.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Wtrącam się: - Trzeba wpisać do Fronołowa przez Siedlce.
Brak reakcji.
Kasjer wstaje i idzie szukać. Wyciąga z któregoś biurka schemat i siada z powrotem za kasą. Schemat ów okazuje się być podziałem na strefy WWK. Joł. Po około minucie kasjer widząc, że chyba ten jakże ważny dokument mu się nie przyda wstaje i podchodzi do mapy sieci kolejowej. Po chwili wraca i atakuje terminal po raz drugi.
Powtarza ciąg operacji z jednym wyjątkiem. Wpisuje stację przez(!) - Mińsk Mazowiecki.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Kasjer przypuszcza kolejny atak na terminal, tym razem Mińsk Mazowiecki figuruje jako stacja przeznaczenia.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Kolejna próba, tym razem zmiana przewoźnika na KM. Wiedząc czym sie to moze skończyć wtrącam się:
- To ja podziękuję, bo zaraz mam pociąg. Kupię na Ochocie bo tam wiedzą jak to wydać.
Facet spojrzał na mnie z ulgą i nadzieją w oczach
- Dobrze, Dobrze, na ochocie, Dobrze.
Realizacja: etap II - Warszawa Ochota, 15/2, g. 1901
Stoję w kolejce do kasy. Dwie osoby przede mną wykłóca się facet z kasjerką (i ma rację). Kasjerka opieprzyła klienta, ze chce kupic miesięczny a nie ma poprzedniego! (który mogła by zmałpować)
Ale przejdźmy do rzeczy.
- Dzień dobry, poproszę powrotny, nauczycielski na jutro z Woli Grzybowskiej do Fronołowa przez Siedlce, całość Przewozy Regionalne.
Pani wysłuchała i wyszła. Wróciła po około minucie.
- A na kiedy ten powrót?
- Na jednym blankiecie.
- Jak to na jednym blankiecie? - irytacja - Skąd pan wie, że można na jednym blankiecie.
- Normalnie na jednym blankiecie. Zawsze taki kupuje.
Zaczyna się stuku puku. Pierwszy błąd (i najgorszy bo niepowstrzymywany przez system) - przewoźnik KM.
- Dokąd to miało być?
- Do Fronołowa. Kod 1122. Tam od Siedlec jeżdżą trzy razy dziennie pociagi Przeozów Regionalnych.
Kasjerka jeszcze bardzie podirytowana, rozumiejąc co chce jej przekazać, naciska ciśnie paluchem w 'Cofnij'. Następuje ponowny wybór przewoźnika (uch, używanie ołówka jednk ma swoje plusy).
Dalej idzie w miarę gładko, ale...
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
- SIEDLCE! - powiedziałem zniecierpliwionym tonem.
- 22,05...
(kłopoty z liczeniem pieniędzy pominę)
Realizacja: etap I - Warszawa Ursus, 15/2, g 1830
w kasie siedzi młody człowiek (mężczyzna) w wieku na oko 35 lat. Wygląda jakby nie wiedział co tam robi.
- Dzień dobry, poproszę powrotny, nauczycielski na jutro z Woli Grzybowskiej do Fronołowa przez Siedlce, całość Przewozy Regionalne.
- Znaczy chce pan na pośpieszny?
- Nie, na osobowy. Tylko od Siedlec pociągiem Przewozów Regionalnych.
- Aha. - kartka i ołówek w rękę - To skąd to ma być?
- Z Warszawy - Woli Grybowskiej.
- przez Siedlce do?
- Fronołowa.
Zaczyna się stuku puku w ekran - przewoźnik Przew.Reg., oferta 21, ulga, z Woli Grzybowskiej (znalezione na liście z dużym trudem), pole do wypełnione zostaje (po odszukaniu na liście stacji) Siedlcami. (Aha). Enter.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Wtrącam się: - Trzeba wpisać do Fronołowa przez Siedlce.
Brak reakcji.
Kasjer wstaje i idzie szukać. Wyciąga z któregoś biurka schemat i siada z powrotem za kasą. Schemat ów okazuje się być podziałem na strefy WWK. Joł. Po około minucie kasjer widząc, że chyba ten jakże ważny dokument mu się nie przyda wstaje i podchodzi do mapy sieci kolejowej. Po chwili wraca i atakuje terminal po raz drugi.
Powtarza ciąg operacji z jednym wyjątkiem. Wpisuje stację przez(!) - Mińsk Mazowiecki.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Kasjer przypuszcza kolejny atak na terminal, tym razem Mińsk Mazowiecki figuruje jako stacja przeznaczenia.
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
Kolejna próba, tym razem zmiana przewoźnika na KM. Wiedząc czym sie to moze skończyć wtrącam się:
- To ja podziękuję, bo zaraz mam pociąg. Kupię na Ochocie bo tam wiedzą jak to wydać.
Facet spojrzał na mnie z ulgą i nadzieją w oczach
- Dobrze, Dobrze, na ochocie, Dobrze.
Realizacja: etap II - Warszawa Ochota, 15/2, g. 1901
Stoję w kolejce do kasy. Dwie osoby przede mną wykłóca się facet z kasjerką (i ma rację). Kasjerka opieprzyła klienta, ze chce kupic miesięczny a nie ma poprzedniego! (który mogła by zmałpować)
Ale przejdźmy do rzeczy.
- Dzień dobry, poproszę powrotny, nauczycielski na jutro z Woli Grzybowskiej do Fronołowa przez Siedlce, całość Przewozy Regionalne.
Pani wysłuchała i wyszła. Wróciła po około minucie.
- A na kiedy ten powrót?
- Na jednym blankiecie.
- Jak to na jednym blankiecie? - irytacja - Skąd pan wie, że można na jednym blankiecie.
- Normalnie na jednym blankiecie. Zawsze taki kupuje.
Zaczyna się stuku puku. Pierwszy błąd (i najgorszy bo niepowstrzymywany przez system) - przewoźnik KM.
- Dokąd to miało być?
- Do Fronołowa. Kod 1122. Tam od Siedlec jeżdżą trzy razy dziennie pociagi Przeozów Regionalnych.
Kasjerka jeszcze bardzie podirytowana, rozumiejąc co chce jej przekazać, naciska ciśnie paluchem w 'Cofnij'. Następuje ponowny wybór przewoźnika (uch, używanie ołówka jednk ma swoje plusy).
Dalej idzie w miarę gładko, ale...
Na ekranie wyskakuje błąd: Brak stacji stycznej
- SIEDLCE! - powiedziałem zniecierpliwionym tonem.
- 22,05...
(kłopoty z liczeniem pieniędzy pominę)
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Bladego pojęcia nie mamjasiu pisze:A jak chcesz jechać do Fronołowa KKA, to też musisz mieć bilet PR?
Jak zrobi się cieplej to zaatakuję to ustrojstwo. Do przystanku KKA mam 3,5km, do pociągu 1,1km
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Nie, chodziło o coś do ŻyrardowaJotPeCet pisze:A może chodziło o 30-dniowy? A klient nie miał WKM bo kupował pierwszy raz?
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
- R-9 Chełmska
- Posty: 6095
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Dzisiaj z DWC, kupuję wraz z koleżanką bilet:
"szkolny z Warszawy Centralnej do Gdańska Głównego na jutro na TLK o 4:50"
"Dobrze, tylko na dworzec lepiej przed 5:45 nie przychodzić, bo pociąg zawsze się spóźnia"
nie ma jak rzetelna uwaga jakiejś nędznej kasjerki 
Ja wiem, że ten pociąg się spóźnia, ale żeby potencjalnej pasażerce proponować 55 minut po oficjalnej godzinie odjazdu? I powiedziała to takim tonem, jakby wielce niewskazane było wylądować na dworcu przed 5...
"szkolny z Warszawy Centralnej do Gdańska Głównego na jutro na TLK o 4:50"
"Dobrze, tylko na dworzec lepiej przed 5:45 nie przychodzić, bo pociąg zawsze się spóźnia"
Ja wiem, że ten pociąg się spóźnia, ale żeby potencjalnej pasażerce proponować 55 minut po oficjalnej godzinie odjazdu? I powiedziała to takim tonem, jakby wielce niewskazane było wylądować na dworcu przed 5...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32