Czasem faktycznie razi w oczy jak pas do skrętu w lewo jest niemal pusty a kierowcy sobie skracają (postój na jednym cyklu) przez skręcanie z pasa do jazdy prosto ale często jest faktycznie tak, że korek jest długi i nikt nie chce wpuścić autobusu więc kierowca może próbować skorzystać z możliwości jaką zacytowałeś5291 pisze:3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku. To wytłuszczenie jest jakąś taką otwartą furtką dla autobusów i ciężarówek. Ale wszystko zależy od interpretacji
Przepisy ruchu drogowego
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
"Madre glowy na gorze" sa jakie sa i tez uwazam, ze niezwykle czesto widac efekty ich niekompetencji, ale to nikogo nie upowaznia do lamania przepisow - jesli taki sposob myslenia bylby bardziej powszechny, to ja osobiscie balbym sie wyjsc/wyjechac na ulice, bo kazdy moglby interpretowac prawo po swojemu.
No i kolega 5291 zacytowal przepis, ktory dla mnie jest jednoznaczny, a kazda nadinterpretacja to po prostu wykroczenie..
No i kolega 5291 zacytowal przepis, ktory dla mnie jest jednoznaczny, a kazda nadinterpretacja to po prostu wykroczenie..
Nie moze. Chyba ze wymiary uniemozliwiaja, etc.dzidek pisze:więc kierowca może próbować skorzystać z możliwości jaką zacytowałeś
rury
OK, ale można by przecież zrobić przepisowy taki skręt z drugiego pasa od lewej a nie trzeba łamać przepisów. Trzeba tylko sprawić żeby ktoś się tym zajął i myślę że da się zrobić taką opcję żeby z dwóch pasów skręcało się w lewo w Żwirki i Wigury. Ale taka sytuacja jaka ma teraz miejsce, jest naprawdę niebezpieczna. Taki autobus (zwłaszcza Neoplan czy Solaris U15) łamiąc taki zakaz przecież może zajechać drogę tym co jadą prawidłowo i kolizja gotowa.
MZA R-4 "STALOWA"
#8505
#8505
Co do rzeczonego skrętu chciałem zauwazyć że jest to bezmyślność osób odpowiedzialnych za tą drogę i te skrzyżowanie. Bowiem samochód osobowy skręcający z tegoż pasa do jazdy na wprost rzeczywiście zagrożenie ruchu powoduje (bowiem i ci jadący prawidłowo i ci łamiący przepis starają się znaleźć na tym samym pasie ruchu (prawym), kierowca autobusu kończy zaś jazdę w zatoce przystankowej nie kolidując z nikim. I taka możliwość zgodnego z prawem skrętu z tego pasa powinna zostać kierowcom stworzona tym bardziej że rzeczony pas do jazdy na wprost za skrzyżowaniem jest pasem kończącym się i służy jedynie szybko startującym spod świateł cwaniaczkom
Pojedź wpierw na to skrzyżowanie i dopiero zawyrokuj. Zatoka autobusowa ma bezpośredni wjazd ze skrzyżowania i kierowca autobusu nie koliduje z pasem do skrętu w lewo. No chyba że ktoś rzeczywiscie szuka problemu ładując się osobówką do zatoki przystankowejITS A 218 pisze:Taki autobus (zwłaszcza Neoplan czy Solaris U15) łamiąc taki zakaz przecież może zajechać drogę tym co jadą prawidłowo i kolizja gotowa.
Pogrążacie się coraz bardziej!
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Na niektórych skrzyżowaniach jest możliwość jazdy ze skrajnego prawego pasa na wprost tylko dla autobusów, ponieważ pas ten prowadzi bezpośrednio do zatoki przystankowej (np skrzyżowanie Wysockiego/Bartnicza na Bródnie). W omawianym przypadku przydałaby się możliwość jazdy w lewo ze środkowego pasa, tylko dla autobusów, miałyby prostą drogę do zatoki przystankowej.
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I to byloby najlepsze wyjscie. Choc pewnie znow kretyni w osobowkach widzac na znaku napis "bus", mysleliby, ze to o nich chodzi...Paweł_K pisze:Na niektórych skrzyżowaniach jest możliwość jazdy ze skrajnego prawego pasa na wprost tylko dla autobusów, ponieważ pas ten prowadzi bezpośrednio do zatoki przystankowej (np skrzyżowanie Wysockiego/Bartnicza na Bródnie). W omawianym przypadku przydałaby się możliwość jazdy w lewo ze środkowego pasa, tylko dla autobusów, miałyby prostą drogę do zatoki przystankowej.
Kolego, nie usprawiedliwiaj lamiacych przepisy. Zapewne masz racje, ze to nie koliduje, ale na razie organizacja ruchu w tym miejscu jest taka, a nie inna, wiec opisywane zachowanie tych kierowcow to wykroczenie i koniec.SP45-166 pisze:Zatoka autobusowa ma bezpośredni wjazd ze skrzyżowania i kierowca autobusu nie koliduje z pasem do skrętu w lewo.ITS A 218 pisze:Taki autobus (zwłaszcza Neoplan czy Solaris U15) łamiąc taki zakaz przecież może zajechać drogę tym co jadą prawidłowo i kolizja gotowa.
rury
Ja nikogo nie usprawiedliwiam, baaaa... nawet nie piszę jak sam się tam zachowuję i nie wyrokuje jak jest lepiej a jak gorzej. Ja tylko zauważam możliwości konstrukcyjne skrzyżowania które powinny zostać uwzględnionerzeznik pisze:Kolego, nie usprawiedliwiaj lamiacych przepisy. Zapewne masz racje, ze to nie koliduje, ale na razie organizacja ruchu w tym miejscu jest taka, a nie inna, wiec opisywane zachowanie tych kierowcow to wykroczenie i koniec.
I podzielam opinię że cokolwiek by się nie działo i było nawet -180 minut, to nawet jeżeli pojadę z "nawprost" w lewo będzie to złamaniem przepisu i usprawiedliwienia nie ma.
Dziwi mnie natomiast że na tejże samej trasie zlikwidowano dupasowy lewoskręt z Gagarina w Czerniakowską powodując tym samym korki, a tutaj występuje sytuacja analogiczna do opisanej powyżej
Pogrążacie się coraz bardziej!
Uuuuu... Przepisy, przepisy. W tym cały problem. Tam (tj. w Gagarina) by najlepiej pasował skręt z półtora pasa w lewo i bez wydzielonej fazy. Ale tak się teraz nie da. Dobrze, że już nie ma tam sterowania wlotami, bo to kładło przepustowość całkowicie.Dziwi mnie natomiast że na tejże samej trasie zlikwidowano dupasowy lewoskręt z Gagarina w Czerniakowską powodując tym samym korki