Moderatorzy: JacekM, Dantte
-
Wolfchen
- (Busmann)
- Posty: 14778
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Wolfchen » 12 kwie 2008, 18:13
andrzej_suse10 pisze:Jeżeli hamulec ręczny nie zadziała to CO w takim razie DA wyłączenie silnika?
Nic. Autobus odjedzie pod wpływem nachylenia terenu...
Jamnik pisze:Zmusi mnie do przerzucenia skrzyni na N. Z pamięcią bywa różnie, a przypadki odjechania autobusu zostawionego na D zdarzały się.
Śmiem zauważyć, że w przypadku zawodności hamulca ręcznego i rozłączeniu napędu pozbawiamy się ostatniej deski ratunku: oporu silnika... Choć zakładając wyłączony silnik, to i tak w automacie nie da nic, bo napęd będzie wtedy i tak rozłączony.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 18:13
Tadek A. pisze:Jamnik pisze:głupotę innych osób.
Znaczy się, kogo? Jeżeli masz na myśli kierowców, którzy nie zaciągają ręcznego i nie przestawiają ASB na "N" to doszliśmy do jakiegoś konsensusu.
Otóż to. Przecież nie napisałem nigdzie, że popieram takie zachowanie.
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 18:18
To po jaką cholerę ta cała awantura, którą sprowokowałeś

-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 18:21
Tadek A. pisze:To po jaką cholerę ta cała awantura, którą sprowokowałeś

Zaczęło się od zakwestionowania przez Ciebie moich trzech słów: "zwłaszcza w automatach". Nie da się ukryć, że pozostawienie włączonego silnika w automacie
może wywołać dużo większe szkody niż w przypadku manualnej skrzyni biegów. A cała dyskusja faktycznie nie ma większego sensu.
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 18:22
To jeszcze wypadałoby przeprosić za co poniektóre sformułowania

-
Jamnik
- Posty: 1385
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Jamnik » 12 kwie 2008, 18:26
Tadek A. pisze:To jeszcze wypadałoby przeprosić za co poniektóre sformułowania

Przykro mi, ale nazywanie przez Ciebie osób o kiepskiej pamięci "głąbami" oraz "pierdołowatymi kierowcami" było nie na miejscu. Nie zamierzam za nic przepraszać.

-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 12 kwie 2008, 18:30
Twoje wymądrzanie się o kwestiach natury technicznej również było nie na miejscu, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę Twoje przygotowanie merytoryczne. Tak więc każdy zostaje przy swoim; często bowiem kieruję się w życiu zasadą, że mądry głupiemu ustępuje.

-
TLG
- Posty: 5890
- Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20
Post
autor: TLG » 12 kwie 2008, 18:58
No i co ja mam zrobić z tym pierdolnikiem? Zamknięte do odwołania.
15/12/2005-12/7/2019