Strona 4 z 9

: 11 mar 2009, 15:18
autor: 5280
fik pisze:A twoje dotykał?
Nie ale wymioty mam na sama myś był pedofilem i nie wiem po co ta dyskusja????????

: 11 mar 2009, 17:25
autor: Ikarus 5780
5280 pisze: nie wiem po co ta dyskusja????????
... na wątku o zmarłych, który ma raczej służyć temu, żeby pisać o znanych osobach, które odeszły. Samson był kontrowersyjny, fakt, ale moim zdaniem powinny być ustalone zasady tego topicu. Moim zdaniem, żeby miał on sens, powinno się wymieniać tylko : zmarł i krótka notka o zmarłym (tak jak to było np. o Relidze albo Samsonie) i koniec (no, może ewentualnie konstruktywne informacje o zmarłym, wspomnienia etc.), żadnych beznadziejnych znaczków typu [*].

: 12 mar 2009, 9:51
autor: kocur
5280 pisze:
fik pisze:A twoje dotykał?
Nie ale wymioty mam na sama myś był pedofilem i nie wiem po co ta dyskusja????????
A skąd to wiesz, że był? Widziałeś? Czy powtarzasz to, co przeczytałeś w Fakcie? Sąd wyrok uchylił, człowiek nie został skazany. Nieważne, z jakiego powodu, ale nie został skazany, a tylko aresztowany.
Ja mam odruch wymiotny jak czytam twoje bzdury, żywcem z onetu wzięte.

: 12 mar 2009, 10:09
autor: reserved
Oj dajcie już spokój.. to nie temat do takich kłótni..

: 12 mar 2009, 11:11
autor: Paweł_K
5280 pisze:
Paweł_K pisze: Oto miłosierny katolik w pełnej okazałości... Powiesz mi jeszcze, skąd wiesz, że to akurat boska interwencja ?
Ciekawe czy byś był taki mądry jakby dotykał twoje dzieci??!!!!!!!!
Nie pier*****bym głupot, że go "kara boska dosięgła" - ponowię pytanie - skąd wiesz, że to kara boska była ?

: 12 mar 2009, 12:59
autor: Bastian
A ja ponowię czyjąś prośbę: koniec tego tematu!

: 12 mar 2009, 16:58
autor: Kra
Dodałem takie krótkie ciepłe wspomnienie o prof. Z. Relidze
Gazeta Stołeczna pisze: Religa - lewicowy żoliborski inteligent
M. A. NOWICKI 2009-03-11,

Kilka słów o św. pamięci Zbyszku Relidze.
Piszecie o nim, że był urodzony w Miedniewicach (wieś w Skierniewickiem), a "kształcił się w Warszawie". Potem w USA i tyle. Może jednak warto powiedzieć, że pochodził z warszawskiej rodziny nauczycielskiej. Jego matka była dyrektorką znanej szkoły żoliborskiej, którą potem kierowała Anna Radziwiłł i do której uczęszczali m.in. Andrzej Seweryn, Mirosław Sawicki, Antoni Libera. On sam kończył inną znaną szkołę żoliborską przy Felińskiego 15, zwaną wtedy TPD 1. Przed nim absolwentami tej szkoły byli m.in.: Bronisław Geremek, Krzysztof Pomian, Jarosław Abramow-Newerly, Zbigniew Zapasiewicz, Andrzej K. Wróblewski, Andrzej Garlicki, Juliusz Rawicz, a na rok przed Religą Janusz Głowacki, Andrzej Paczkowski, Tomasz Łubieński, po nim bracia Damięccy, Marek Kotański... Można by wyliczać długo. Mieszkał w V kolonii WSM. Krótko mówiąc, należał do tzw. dobrej inteligencji żoliborskiej o tradycji PPS-owskoko-operatystyczną takiej inteligencji, do której należeli np. profesorostwo M. i S. Ossowscy, Jan Strzelecki, prof. Witold Kula. Religa był bardzo dzielny, bardzo ambitny, bardzo pracowity, ale ów etos żoliborski bez wątpienia miał wpływ na jego wrażliwość społeczną, naturę społecznika. Studia kończył oczywiście w warszawskiej Akademii Medycznej może warto, żeby coś opowiedzieli o nim jego koledzy z tamtych czasów.

: 14 mar 2009, 22:16
autor: Emdegger
Chyba wątków wspominkowych nie powinno być tu na stałe, smutna prawda. Zbyt duże - pozornie - bariery wieku, temperamentu oraz wrażliwości życiowej nas dzielą.

: 15 mar 2009, 9:55
autor: reserved
A ja myślę, że to po prostu brak szacunku.

: 16 mar 2009, 16:17
autor: pjok-79
To ja może dla zakończenia tematu prof.Samsona. Jak sam tytuł przy nazwisku pokazuje facet miał wykształcenie. I w tej kwestii wszystko. Był na pewno naukowcem dość kontrowersyjnym i jak się później okazało jego metody były "bardzo dziwne"
Nie mogę się jednak zgodzić na to, że był jakimkolwiek autorytetem w kwestiach psychologii. Był po prostu pupilkiem telewizji polskiej (pana Kwiatkowskiego) i wydawnictwa Muza, pana Czarzastego w zarządzie reprezentowanego przez żonę. Obu panów nie muszę chyba przedstawiać.
Kłamstwem jest to, jakoby Samson był ceniony na świecie czy w Europie - proszę podać przykład publikacji przetłumaczonej na jakiś język. Ja słyszałem o dwóch tłumaczeniach na język niemiecki, ale dla uczelni a nie wydawnictw.

Reasumując. Skończmy mówić o Samsonie jako autorytecie. W środowisku polskich psychologów dziecięcych zawsze był uważany za człowieka niebezpiecznego.

: 16 mar 2009, 17:18
autor: jgas
Pierwsze słyszę, aby Samson był profesorem. Według dzisiejszych standardów nie mógłby nawet wykonywać zawodu psychologa (brak odpowiednich szkoleń i superwizji) i tylko dlatego że skończył studia ze 40 lat temu, a prawo nie działa wstecz, mógł tytułować się psychologiem.
Bzdura, że Andrzej Samson był promowany tylko przez Kwiatkowskiego i Czarzastego. Równie często był gościem TVN, po prostu był medialny, chętnie i przystępnie przedstawiał własne poglądy. Niektóre jego książki są wciągające (choć kontrowersyjne), polecam na przykład "Mit szczęśliwego dzieciństwa" z 2000 r.

: 24 mar 2009, 19:33
autor: rudy
Wczoraj w nocy zmarł prof. dr hab. Paweł Wieczorkiewicz z Instytutu Historycznego UW, wybitny historyk czasów najnowszych, znawca dziejów Związku Sowieckiego i wojskowości XX w.
Miałem wielką przyjemność w swoim czasie współpracowac z Profesorem.
Miał byc także recenzentem mojego doktoratu, ale niestety nie zdążył :sad: .

: 24 mar 2009, 20:05
autor: Bastian
Szkoda. Wielka szkoda.

: 24 mar 2009, 21:23
autor: Nordyk110
Taka kopalnia wiedzy ze starasznie ciężkich dla historyków czasów .

: 08 kwie 2009, 12:42
autor: hafilip84
[img]http://wiadomosci.onet.pl/_d/lay/ml/onet.gif[/img][img]http://wiadomosci.onet.pl/_d/lay/ml/wiad.gif[/img] pisze:Zginął himalaista Piotr Morawski

Obrazek
Piotr Morawski, fot.: www.piotrmorawski.com

Podczas wyprawy na Manaslu zginął Piotr Morawski jeden z najbardziej znanych polskich himalaistów - poinformował portal gazeta.pl.
Himalaista brał udział w międzynarodowej wyprawie Dhaulagiri/Manaslu 2009. Według pierwszych informacji spadł w 200-metrową szczelinę.


- Wypadek miał miejsce podczas wyjścia aklimatyzacyjnego (przygotowującego organizm do przebywania do wysokości) na wysokości ok. 5500 metrów - powiedział portalowi Gazeta.pl Marcin Józefowicz, z zakopiańskiego TOPR-u.

Sylwetka Piotra Morawskiego

Celem wyprawy była nowa droga na Manaslu (8156) na zachodniej ścianie.

Relacja Piotra Morawskiego z jego ostatniej wyprawy w serwisie wyprawy.onet.pl
[img]http://bi.gazeta.pl/im/6/5862/m5862576.gif[/img] pisze:Piotr Morawski - słynny polski himalaista nie żyje
rik 2009-04-08, ostatnia aktualizacja 2009-04-08 12:20
Obrazek
Piotr Morawski, 28.01.2005 Fot. Bartosz Bobkowski / AG

Podczas wyprawy na Manaslu zginął Piotr Morawski jeden z najbardziej znanych polskich himalaistów.

Obrazek
Fot. Z ARCHIWUM PIOTRA MORAWSKIEGO
Piotr Morawski


Obrazek
Fot. perfil/flickr.com
Himalajski szczyt Manaslu (8156 m n.p.m.), Nepal


Obrazek
goldenline.pl
Piotr Morawski


Obrazek
piotrmorawski.com
Piotr Morawski


Według pierwszych informacji himalaista, który brał udział w międzynarodowej wyprawie na szczyty Dhaulagiri/Manaslu 2009, spadł w 200-metrową szczelinę.

- Wypadek miał miejsce podczas wyjścia aklimatyzacyjnego (przygotowującego organizm do przebywania do wysokości) na wysokości ok. 5500 metrów - powiedział portalowi Gazeta.pl Marcin Józefowicz, z zakopiańskiego TOPR-u.



Akcja ratunkowa, przeprowadzona przez biorącą udział w równoległej wyprawie grupę TOPR, zakończyła się niepowodzeniem.

Chciał znaleźć nową drogę

"Celem wyprawy jest nowa droga na Manaslu (8156) na zachodniej ścianie. Wyprawa jest kontynuacją Tryptyków Himalajskich przeprowadzanych w latach 2006 i 2008. A także logiczną kontynuacją drogi w Himalajach obranej przez zespół Morawski - Hamor: przejścia rzadko uczęszczanymi drogami na ośmiotysięczniki, albo poszukiwania własnych dróg. Dhaulagiri ma służyć jako aklimatyzacja przed głównym celem - nową drogą na Manaslu" - czytamy na stronie himalaisty.

Zdobył sześć ośmiotysięczników

Piotr Morawski to jeden z najbardziej znanych polskich himalaistów. W 2005 r. zdobyli wraz z włoskim alpinistą jako pierwsi zimą ośmiotysięcznik Shisha Pangma. Rok później zdobył dwa kolejne ośmiotysięczniki Cho Oyu i Broad Peak. Na koncie miał także wschodni wierzchołek Annapurny. W 2007 r. Zdobył szczyt Nanga Parbat. Brał udział także w zimowych wyprawach na K2 oraz Shisha Pangma.

Piotr Morawski pracował na Wydziale Chemicznym Politechniki Warszawskiej, był doktorem nauk chemicznych.