Awarie i utrudnienia w metrze

Moderator: JacekM

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 16 mar 2009, 22:14

Harry pisze:Czy wreszcie ktoś zrozumie, że nie należy pozbywać się całości komunikacji naziemnej dublującej metro? ](*,)
Czy wreszcie zrozumiesz, że komunikacja naziemna, która mogłaby dublować metro nie jest w stanie przejąć jego potoków.

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Pon 16 Mar, 2009 22:36 ]
Poprawa cytowania. MeWa

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 mar 2009, 22:35

Tm pisze:
Harry pisze:Czy wreszcie ktoś zrozumie, że nie należy pozbywać się całości komunikacji naziemnej dublującej metro? ](*,)
Czy wreszcie zrozumiesz, że komunikacja naziemna, która mogłaby dublować metro nie jest w stanie przejąć jego potoków.
E tam, skoro jest do przewiezienia 20 000 ludzi w pół godziny, to podstawić w mig 133 przeguby i akurat się zabiorą :P

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Wto 17 Mar, 2009 00:01 ]
Poprawa cytowania. MeWa
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 16 mar 2009, 22:59

8833 pisze:Jedno jest pewne. Takiego chaosu w metrze jeszcze nie było.
Polemizowałbym. Tego typu zdarzenia zawsze powodują chaos. Teraz było o tyle gorzej, że dotyczyło to szczytu porannego, kiedy największe jest natężenie pasażerów. No i zdarzenie miało miejsce na stacji ruchowej (gdzie można zawracać pociągi), w związku z czym większy był odcinek, na której pociągi kursowały po jednym torze.
8833 pisze:Jak wsiadałem na Młocinach tak ok. 6:20, to pojawił się skład, który miał jechać do Wilanowskiej.
to był sam początek, a w czasie takiego zdarzenia organizacja ruchu ma prawo zmieniać się w miarę potrzeb.
8833 pisze:Brak komunikatów informujących o utrudnieniach.
stoi to w sprzeczności z tym, co piszesz i podają inni. Dodam, że zasadniczo zaleca się, żeby komunikaty nadawać tuż przed wjazdem pociągu (albo może inaczej: taką praktyką kierują się dyżurni).
8833 pisze:W efekcie na Politechnice część osób czekało na wachadło, a część chciał się zmieścić do 505. Ciekawy widok
oprócz tego została przecież uruchomiona komunikacja zastępcza, o czym pasażerowie byli też informowani na Politechnice.
Lukasz pisze:Podawano także nie prawdziwe informacje na temat przyjazdu pociągu wahadłowego.
Na Politechnice w miarę dokładna infomacja była podana, ale trudno w tym momencie określić wpływ wszystkich czynników na czas przejazdu w takich sytuacjach - wymiana pasażerska jest znacznie dłuższa, do tego często pociąg wolniej ze względów bezpieczeństwa wjeżdża na stacje i z nich wyjeżdża.

Ja tylko przypomnę, że w takich sytuacjach nieporównywalnie wzrasta zakres pracy, jaką wykonywać muszą pracownicyh metra, tak samo jak przepływ informacji - najważniejsze pozostaje zapewnienie bezpiueczeństwa i nadzór nad kursowaniem pociągów, co też wymaga o wiele więcej wysiłku.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jaco

Post autor: jaco » 16 mar 2009, 23:43

odpowiedz MeWy wzorowa-prosciej wytłumaczyc sie nie da.reakcja pracownikow MW i ZTM-u była natychamistowa.Zarzadzenie i organizacja ruchu została zaplanowana i realizowana natychmiast,wiec nikt niech nie pisze ze był jakis burdel ze strony MW itp.a że pociagi jezdziły co 6,7 lub co 10 minut to wynikało to z ilosci pasazerow i mozliwosci technicznych.Wiadomo,że w takiej sutuacji bedzie kupa ludzi bo dawiaduja sie o zdarzeniu w samym metrze juz,wiec dziwne nie było ze wilanowska i stokłosy zawalone totalnie ludzmi były.

Harry
Posty: 59
Rejestracja: 03 lis 2008, 16:38
Lokalizacja: ZP Perzyńskiego

Post autor: Harry » 16 mar 2009, 23:50

Bastian pisze:
Tm pisze:Czy wreszcie zrozumiesz, że komunikacja naziemna, która mogłaby dublować metro nie jest w stanie przejąć jego potoków.
E tam, skoro jest do przewiezienia 20 000 ludzi w pół godziny, to podstawić w mig 133 przeguby i akurat się zabiorą :P
No przecież wiadomo, że nie :]

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Wto 17 Mar, 2009 00:01 ]
Poprawa cytowania. MeWa

aaa
Posty: 277
Rejestracja: 19 wrz 2007, 10:58

Post autor: aaa » 18 mar 2009, 16:20

Dlaczego metro nie mogło uruchomić dwóch wahadeł: Stokłosy - Wierzbno, Wierzbno - Politechinka?

jaco

Post autor: jaco » 18 mar 2009, 16:36

aaa pisze:Dlaczego metro nie mogło uruchomić dwóch wahadeł: Stokłosy - Wierzbno, Wierzbno - Politechinka?
przciez jezdziły dwa pociągi wadłowe na tym własnie odcinku

Maćkofff
Posty: 58
Rejestracja: 15 maja 2007, 20:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Maćkofff » 30 mar 2009, 12:49

Dziś w "Metrze" pojawił się ciekawy artykuł:
Gdy jechałem metrem, otworzyły się wszystkie drzwi

Czy w pędzącym podziemnymi korytarzami pociągu metra w trakcie jazdy mogą otworzyć się drzwi? Mogą. Na szczęście nikomu nic się nie stało


O sprawie poinformował nas pasażer metra Marcin Krawczyk, który 19 marca jechał feralnym pociągiem. Kilka minut po dziewiątej rano pomiędzy stacjami Stokłosy i Imielin drzwi otworzyły się w całym składzie pędzącego pociągu. - Mniej więcej po dziesięciu sekundach zamknęły się samoczynnie. Na szczęście o tej porze i na tym odcinku trasy nie ma zbyt wielu pasażerów. Zgroza mnie ogarnia na samą myśl, co by było, gdyby ta sama sytuacja miała miejsce pomiędzy stacjami Centrum i Politechnika, gdzie w godzinach porannych nie da się nawet szpilki wcisnąć do przepełnionych wagonów. Sam niejednokrotnie, zmierzając do pracy i naprawdę nie mając innego wyboru - podróżuję wprasowany w drzwi metra - mówi pan Marcin.

Na stacji końcowej pasażer opowiedział o zdarzeniu maszyniście. - Nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, co zaszło. Ale podziękował mi za uwagę i na tym sprawa została zakończona - relacjonuje.

Co było przyczyną otwarcia się drzwi w trakcie jazdy, wciąż nie wiadomo. O sprawie niezależenie od naszego czytelnika poinformowała Metro Warszawskie jeszcze jedna pasażerka.

Krzysztof Malawko, rzecznik przewoźnika, zapewnia, że automatyczny system również powiadomił inspektorów o zdarzeniu.

Zarząd Metra powołał też komisję, która sprawdza, co stało się tego dnia. Efekty jej pracy znane będą za kilka dni.

- To bardzo poważna sprawa. Wymontowaliśmy czarną skrzynkę, która rejestruje parametry pracy pociągu. Do czasu wyjaśnienia sprawy skład został wycofany z ruchu. Maszynista został odsunięty od służby, ponieważ nie wiemy, czy zawinił system, czy człowiek. Jedno jest pewne - to nie miało prawa się zdarzyć - zapewnia Krzysztof Malawko.

Rzecznik dodaje, że maszyniście trudno jest przypadkowo otworzyć drzwi w wagonie, ponieważ musi w tym celu nacisnąć dwa różne, oddalone od siebie przyciski. Komisja nie wyklucza jednak i tej możliwości.

Według przewoźnika to pierwszy w historii warszawskiego metra przypadek otwarcia drzwi w całym składzie. Kilka lat temu pojedyncze drzwi otworzył sam maszynista, który chciał pomóc pasażerce w uwolnieniu torebki przyciśniętej przez drzwi. Został za to zwolniony z pracy.

http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,644 ... drzwi.html
18 31 189 193 401 N01 M1 S2 S3 KML Veturilo
Poszukuję wozu #8754

>>> Parkingi rowerowe w Warszawie <<<

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 30 mar 2009, 16:37

a to już systemu wrażliwego na ruch (pęd pociągu) nie można było zamontować?

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 30 mar 2009, 16:41

zofey pisze:a to już systemu wrażliwego na ruch (pęd pociągu) nie można było zamontować?
ależ ten system z zasady na taki ruch jest wrażliwy, są przecież odpowiednie blokady. rzecz w tym, że coś się zepsuło - cieszmy się, że nie w szczycie...
Kilka lat temu pojedyncze drzwi otworzył sam maszynista, który chciał pomóc pasażerce w uwolnieniu torebki przyciśniętej przez drzwi.
to jedne drzwi oddzielnie w ogóle da się otworzyć?
noidea

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 30 mar 2009, 16:53

zofey pisze:a to już systemu wrażliwego na ruch (pęd pociągu) nie można było zamontować?
jest normalna kontrola drzwi w każydm składzie.
Adam G. pisze:to jedne drzwi oddzielnie w ogóle da się otworzyć?
ręcznie
Adam G. pisze:rzecz w tym, że coś się zepsuło
z tego, co wiem, błąd człowieka.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 30 mar 2009, 17:04

Z wypowiedzi Adama i MeWy wynika że blokada jest oraz że błąd człowieka. To są sprzeczne informacje, proszę o wyjaśnienie :P.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 30 mar 2009, 17:15

Nie są sprzeczne, nie ma zabezpieczeń w pełni odpornych na błąd człowieka.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

EMU 6011
Posty: 132
Rejestracja: 07 maja 2006, 19:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: EMU 6011 » 30 mar 2009, 17:22

Tu chodzi o coś innego. Blokada jest ale tylko przy ruszaniu, a nie tak jak w ikarusach automatach 63**. Autobus chamuje w chwili otwarcia drzwi. Pociąg nie. Maszynista ma możliwośc otwarcia drzwi w trakcie jazdy.

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 30 mar 2009, 17:27

dzięki.
to może trzeba było pomyśleć o blokadzie która nie pozwoli na taką sytuację. w końcu drzwi i tak może każdy otworzyć sam gdyby była taka potrzeba.

ODPOWIEDZ