Nowe wagony dla metra

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 cze 2009, 15:01

Harry pisze:
jaco pisze:te nowe pociagi to gówno-maszynisci sie buntuja i zaczynaja odmawiac jazdy tym dziadostwem:)
Wiadomo gdzie produkowane? :)
tak, Sankt Petersburg, są nawet naklejki w środku :)
Harry pisze:A czemu nie dokupiono francuzów? Za drogo czy jak?
był przetarg, wpłynęły trzy oferty - dwie rosyjskie, no i alstom. Alstom nie dopełnił nawet wszystkich formalności...

A, no i panowie - bez dyskusji o personaliach niemającej związku z tematu, proszę też o zachowanie poziomu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 cze 2009, 21:53

@MeWa: Alstomowi się to coś często zdarza ostatnio.

Co do konkretnych zarzutów przeciw tym wagonom - mój podstawowy to rozruch oporowy. Ciekawe, jakie byłoby wycie w mediach, gdyby TW albo MZA zakupiły 13N / ikarusy nie spełniające norm czystości spalin z manualną skrzynią biegów, ale oczywiście wyposażone w te 15% niskiej podłogi na dwa wózki...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 16 cze 2009, 2:16

Glonojad pisze:ikarusy (...) wyposażone w te 15% niskiej podłogi
no, Bułgarzy zrobili kiedyś ikarusa z niskim wejściem w przyczepce :D

mozgow
Posty: 442
Rejestracja: 04 gru 2007, 11:43
Lokalizacja: Ochota

Post autor: mozgow » 16 cze 2009, 9:05

Obrazek
Życie Warszawy pisze:Nowe metro dla stolicy
Konrad Majszyk 15-06-2009, ostatnia aktualizacja 15-06-2009 23:33

Dzisiaj rozstrzygną się losy budowy drugiej linii metra. W cieniu tej inwestycji trwają przygotowania do zakupu 210 wagonów za 250 mln euro. Docelowo gra może toczyć się nawet o 315 wagonów.


Czy siedem stacji między rondem Daszyńskiego i Dworcem Wileńskim zbuduje za 4,1 mld zł włosko-tureckie konsorcjum Astaldi i Gulermak? Dzisiaj o godz. 10 Krajowa Izba Odwoławcza rozpatrzy protesty na wynik przetargu hiszpańskiego Mostostalu Warszawa i China Overseas z Państwa Środka.

Scenariusze są dwa. Jeśli zarzuty zostaną oddalone, Metro Warszawskie będzie o krok od podpisania największego kontraktu w historii (niezadowolonym koncernom pozostanie jeszcze tylko skarga do sądu). Ale jeśli arbitrzy przychylą się do zarzutów, ratusz będzie musiał szukać źródeł finansowania dla droższych ofert, czyli dodatkowych 400 – 900 mln zł. To może oznaczać unieważnienie przetargu i krach inwestycji.

315 pociągów na dwie linie

Jak się dowiedzieliśmy, Metro Warszawskie jednocześnie przygotowuje przetarg na 35 nowych pociągów, czyli 210 wagonów. Szacowany koszt: 240 – 250 mln euro. To będzie więc superkontrakt porównywalny z zakupem 186 tramwajów dla Warszawy albo trwającym przetargiem na 20 szybkich pociągów dla InterCity.

– Kiedy podpiszemy umowę na budowę drugiej linii, zadbamy o pociągi. Z przetargiem na tabor trzeba wystartować w ciągu najbliższych miesięcy – mówi „ŻW” Jerzy Lejk, prezes Metra Warszawskiego, który właśnie w tej sprawie przyjechał na targi komunikacyjne UITP do Wiednia.

Dlaczego akurat 35 pociągów? Do obsługi centralnego odcinka drugiej linii (rondo Daszyńskiego – Dworzec Wileński) wystarczy 20 składów, które kursowałyby wówczas co dwie minuty w szczycie. 12 kolejnych ma zasilić linię pierwszą (Kabaty – Młociny). Dlaczego? Metro szacuje, że po otwarciu linii drugiej automatycznie wzrośnie ruch na pierwszej. Obie będą zaś się krzyżowały na wielopoziomowej stacji Świętokrzyska. Trzy pozostałe pociągi pozostaną w rezerwie, na wypadek awarii i przeglądów.

Gra toczy się jednak o większą stawkę niż 210 wagonów. Metro Warszawskie eksploatuje w tej chwili dwa rodzaje pociągów: francuskie i rosyjskie. Prezes Lejk dopuszcza wprowadzenie trzeciego typu wagonów dla potrzeb drugiej linii. Czwarty nie wchodzi w rachubę, bo to podniosłoby koszty napraw i utrzymania.

1,2 mln euro kosztuje średnio w europejskich przetargach nowy wagon dla linii metra

W przypadku przedłużenia drugiej linii na Bemowo i Bródno ratusz planuje powiększyć kontrakt na pociągi nawet o 50 proc. bez przetargu . Taką możliwość daje dziś prawo zamówień publicznych. Maksymalnie zlecenie może więc urosnąć do 315 wagonów.

– Chcemy zaproponować Warszawie pociągi Movia. Na ich dostawy potrzebowalibyśmy około dwóch lat – mówi prezes Bombardier Polska Janusz Kućmin.

Według prezesa kanadyjsko-francuskiego Bombardier Transportation André Navarriego, jego koncern sprzedał już 3,5 tys. wagonów tego typu. Bombardier ma fabrykę lokomotyw we Wrocławiu (to byłe zakłady Pafawagu). Czy składy dla Warszawy byłyby montowane właśnie tam? Niestety, raczej w niemieckim Görlitz.

Ogromny apetyt ma francuski Alstom, który wyposażył już stołeczną pierwszą linię w 108 wagonów Metropolis. Ten koncern posiada polski atut: fabrykę Konstalu w Chorzowie.

– Dla Warszawy mamy nową generację Metropolis. Byłyby produkowane na Śląsku, podobnie jak np. składy metra dla Budapesztu – obiecuje dyrektor strategiczny Alstom Transportation Hubert de Blay.

Zainteresowanie przetargiem potwierdził też Stefan Wappman z Siemensa. Niemiecki koncern dysponuje typem M2. To nowsza generacja pociągów metra w czeskiej Pradze.

Polskie wagony?

Zapowiada się ostre starcie. Polskie koncerny też nie zasypiają gruszek w popiele. W Wiedniu byli np. przedstawiciele nowosądeckiego Newagu. Także bydgoska PESA nie wyklucza startu w przetargu w konsorcjum z jednym z globalnych gigantów. Wśród producentów taboru liczą się jeszcze koncerny ze Szwajcarii, Hiszpanii i Włoch. Jak ustaliliśmy, o przychylność Metra Warszawskiego zabiegają też Rosjanie z moskiewskiego Metrowagonmaszu.

Obrazek
źródło: materiały prasowe

Obrazek
źródło: materiały prasowe

Obrazek
źródło: materiały prasowe
Źródło: Życie Warszawy
1 7 9 22 128 141 157 172 175 504

Harry
Posty: 59
Rejestracja: 03 lis 2008, 16:38
Lokalizacja: ZP Perzyńskiego

Post autor: Harry » 16 cze 2009, 21:13

mozgow pisze:o przychylność Metra Warszawskiego zabiegają też Rosjanie z moskiewskiego Metrowagonmaszu.
Proszę... Nie...

jaco

Post autor: jaco » 18 cze 2009, 7:23

tez mam nadzieje,że nie kupia juz tego dziadostwa,chociaz ten alstom na foto wyzej wcale nie jest ladniejszy od naszych pseudo nowych toi tojek-moze siemens,a jesli juz ruskie gowno to moskwa robi ladny pociag,nawet ladniejszy od alstoma.namierze fotke to wrzuce.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 18 cze 2009, 7:55

Ładniejszy - nie ładniejszy, przynajmniej nie jest oporowcem bez wentylacji.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

jaco

Post autor: jaco » 19 cze 2009, 16:44

Glonojad pisze:Ładniejszy - nie ładniejszy, przynajmniej nie jest oporowcem bez wentylacji.
wentylacja uwazam jest ok tylko maszynisci zapominaja ja przelaczac z 50 % na 100% lub calkowicie po wyjezdzie z stp zapominają ją właczyc-pomijając ten"szczegół"nadal uwazamy ,że ten typ pociągów to totalne gówno.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 cze 2009, 19:51

Nie ma też przystosowania do eksploatacji napowietrznej (i tworzy się zaklęty krąg - nie buduje się tras nadziemnych, bo nie jest dosotsowany tabor, a tabor nie jest dostosowany, bo nie buduje się tras nadziemnych), nie jest jednoprzestrzenny (i nowy też nie będzie, jeśli wykonawca sam z własnej inicjatywy nie wprowadzi), nie ma chyba też otwierania na przycisk...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 cze 2009, 17:54

Wczoraj maszynista jednego z rusków z gębą (chyba składu 34) przez pomyłkę lub też celowo chcąc się przed kimś popisać, włączył podczas postoju na stacji plac Wilsona, komunikat "Stacja Natolin", a na wyświetlaczach ładną zieloną czcionką było napisane: Natolin. Może by tak zacząć używać tej funkcji, skoro nowe pociągi dają taką możliwość (pod warunkiem, że stacje będą zapowiadane właściwie, a nie na opak).

jaco

Post autor: jaco » 27 cze 2009, 23:01

fraktal pisze:Wczoraj maszynista jednego z rusków z gębą (chyba składu 34) przez pomyłkę lub też celowo chcąc się przed kimś popisać, włączył podczas postoju na stacji plac Wilsona, komunikat "Stacja Natolin", a na wyświetlaczach ładną zieloną czcionką było napisane: Natolin. Może by tak zacząć używać tej funkcji, skoro nowe pociągi dają taką możliwość (pod warunkiem, że stacje będą zapowiadane właściwie, a nie na opak).
a tam piepszysz-na tych nowych ruskah czasami bez powodu potrafi sie wyemitowac komunkat o zakonczenbiu tracy i opuszczeniu pociągu itp.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 27 cze 2009, 23:07

jaco pisze:a tam piepszysz-na tych nowych ruskah czasami bez powodu potrafi sie wyemitowac komunkat o zakonczenbiu tracy i opuszczeniu pociągu itp.
Nieźle, i co wtedy? Wysiada maszynista na zewnątrz i krzyczy "nie! nie! wsiadać, to był żart!"? :P

fraktal
Posty: 5575
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 27 cze 2009, 23:13

jaco pisze:a tam piepszysz-
Jak sobie chcesz. Ale
MeWa w styczniu pisze:to chyba kwestia obsługi systemu nagłośnienia przez maszynistów, ale generalnie wygląda na to, że jest dodatkowa opcja poinformowania o aktualnej stacji.
No więc wygląda na to, że taka opcja faktycznie jest, tylko nie wiadomo, jak jej prawidłowo użyć.

jaco

Post autor: jaco » 28 cze 2009, 14:34

tak jest normalny mikrofon nie zalezny od tego wynalazku i mozna poinformawac pasazerow ze poc jedzie dalej,jest jeszcze dyżurny stacji ktorego komunikat by byl lepiej słyszalny dla ludzi ktorzy juz opuscili pociag:)

mozgow
Posty: 442
Rejestracja: 04 gru 2007, 11:43
Lokalizacja: Ochota

Post autor: mozgow » 16 lip 2009, 14:29

Obrazek
Życie Warszawy pisze:Przyducha w metrze
Konrad Majszyk 15-07-2009, ostatnia aktualizacja 15-07-2009 21:30

Pasażerowie skarżą się na fatalny zaduch w nowych rosyjskich wagonach. Dzisiaj Metro Warszawskie wycofa jeden z nich z trasy, żeby sprawdzić wentylację.


Obrazek
autor zdjęcia: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Rosyjski pociąg, czyli podziemny piekarnik ze Wschodu


– Jechałem ze stacji Wawrzyszew do Centrum. Ten pociąg z „buźką” to masakra – mówi „ŻW” Julian Górski. – Zwykle w metrze zimny ciąg powietrza urywa głowę. Tutaj odwrotnie: panowała straszna duchota. Pasażerowie kpili, że to przyducha z Zalewu Zegrzyńskiego – opowiada.

Ludzie wykończeni podróżą w tego typu pociągach dzwonili z uwagami także na infolinię Metra Warszawskiego. Problem dotyczy pięciu pociągów, czyli 30 wagonów, kupionych w zakładach Wagonmasz Sankt Petersburgu za 27 mln dolarów.

W starych wagonach przepływ powietrza odbywał się przez otwory w suficie. W nowych hitem miała być „nowoczesna wentylacja”. I właśnie ona zawiodła.

– W czwartek jeden z tych pociągów zostanie w stacji technicznej na Kabatach – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko. – Krok po kroku sprawdzimy wydajność wentylacji. Jeśli pociągi nie spełniają wymaganych parametrów, wezwiemy producenta do usunięcia awarii – zapowiada, bo nowe wagony są na gwarancji.

Rosyjski producent twierdził, że ich wentylacja jest w stanie wymienić w wagonie 6,5 tys. metrów sześc. powietrza na godzinę. Dla porównania: dla pociągów francuskiego Alstom-Konstal ten parametr wynosi „tylko” 5,9 tys. metrów sześc. To jednak teoria: wczoraj warszawiacy woleli francuskie pociągi (albo stare rosyjskie).

W upalne dni radzimy nie wsiadać do nowych rosyjskich składów. Jak je poznać? Z zewnątrz różnią się od starych ścianą przednią podobną do uśmiechniętej „buźki”. Z boku, nie widać różnicy.

Pasażerowie tradycyjnie skarżą się też na upał w pojazdach na powierzchni. W tramwajach jest fatalnie: spośród 710 wagonów tylko 15 niskopodłogowców PESY zostało wyposażonych w klimatyzację.

W autobusach jest lepiej. Klimatyzację ma 530 miejskich autobusów, czyli ponad jedna trzecia taboru. Problem w tym, że działa wadliwie albo kierowcy jej nie włączają, oszczędzając paliwo.

– Prosimy o zgłaszanie takich przypadków pod numer 194 84. Przewoźnicy będą karani finansowo – mówi rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego Igor Krajnow.
Źródło: Życie Warszawy
1 7 9 22 128 141 157 172 175 504

ODPOWIEDZ