Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
-
jaco
-
jaco
Że przytoczę problem kolejowy: takie blokady pomontowano na modernizoacjach. Bardzo źle działały, ale to nie ich wina. W każdym razie drzwi były nororycznie blokowane chwilę po zatrzymaniu i blokowały się na amen (prawie, bo odpowiednia procedura sprawiała, że wszystko było OK).jaco pisze:z pozycji maszynisty?
Maszyniści z Trójmiasta podnieśli alarm i od pół roku mają przełącznik blokady nie w szafce nn gdzieś na pociągu, ale u siebie na pulpicie
Tak więc blokadę można zdjąć w zasadzie w każdym pojeździe (nieco inaczej w tramach). Czy z pozycji maszynisty ,czy z szafki sterowniczej - ale da się to zrobić, potrzebne w sytuacjach awaryjnyach.
W samym jednak metrze taka blokada by się i tak przydała, mimo że nie jest odporna na działanie maszynisty, czyli może ją zerwać.
[ Dodano: Pon 30 Mar, 2009 17:55 ]
Czujnik ruchu jest kiepskim rozwiązaniem.zofey pisze:MeWa napisał/a:
Tak, a jak sobie to wyobrażasz?
aparatura w każdym wagonie która zignoruje każdy sygnał z kabiny gdy czujnik ruchu coś wykazuje.
Tak jak napisałem - to co zastosowano na kolei zdało by egzamin. ryglowanie powyżej 5km/h...
Ech, jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to był rosyjski skład, tam nierzadko drzwi są otwierane, jak pociąg się jeszcze toczy. Z taką sytuacją spotkałem się w piątek wieczorem, a tego nie lubię, bardzo nie lubię, zwłaszcza że maszynista był nieco nadpobudliwy, bo włączył sygnał zamykania, jak jeszcze wysiadałem. Ciekawe, co by było, gdybym chcąc przyspieszyć wysiadanie potknął się o tę szczelinę między składem a peronem i się tam wywalił. Byłby kolejny wypadek w metrze z udziałem... studenta?
-
jaco
po sygnale zamkniecia drzwi nie wsiada i nie wysiada sie z pociagu,jak bys sie potknoł to tylko ze wzgledu na nie zachowanie ostroznosci-o jakim wypadku mowisz?jak bys zaliczył glebe i poł ciebie było by na peronie a poł w wagonie to maszynista nie ruszy ze stacji.fraktal pisze:Ech, jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to był rosyjski skład, tam nierzadko drzwi są otwierane, jak pociąg się jeszcze toczy. Z taką sytuacją spotkałem się w piątek wieczorem, a tego nie lubię, bardzo nie lubię, zwłaszcza że maszynista był nieco nadpobudliwy, bo włączył sygnał zamykania, jak jeszcze wysiadałem. Ciekawe, co by było, gdybym chcąc przyspieszyć wysiadanie potknął się o tę szczelinę między składem a peronem i się tam wywalił. Byłby kolejny wypadek w metrze z udziałem... studenta?
Ja nie wysiadałem po sygnale, tylko w trakcie (to znaczy sygnał zabrzmiał w trakcie wysiadania), skoro maszynista jest nadpobudliwy i otwiera i zamyka (a przynajmniej trąbi) za wcześnie, to nie moja wina. Natomiast, czy maszynista nie ruszyłby ze stacji, to z tym bym polemizował, skoro tak właśnie uważa na pasażerów, a wszystko wskazuje na to, że blokada jest rozłączona.jaco pisze:po sygnale zamkniecia drzwi nie wsiada i nie wysiada sie z pociagu,jak bys sie potknoł to tylko ze wzgledu na nie zachowanie ostroznosci-o jakim wypadku mowisz?jak bys zaliczył glebe i poł ciebie było by na peronie a poł w wagonie to maszynista nie ruszy ze stacji.
-
jaco
MYLISZ POJECIA to czy blokada jest załaczona czy nie przy ruszaniu to nie ma znaczenia,znaczenie ma fizyczne zamknięcie drzwi,jesli to nie nastąpi to maszynista nie bedzie miał sterowania na jazdę i odjazd pociągu jest nie mozliwy do czasu prawidłowego zamkniecia i zablokowania sie drzwi na całym składzie.fraktal pisze:Ja nie wysiadałem po sygnale, tylko w trakcie (to znaczy sygnał zabrzmiał w trakcie wysiadania), skoro maszynista jest nadpobudliwy i otwiera i zamyka (a przynajmniej trąbi) za wcześnie, to nie moja wina. Natomiast, czy maszynista nie ruszyłby ze stacji, to z tym bym polemizował, skoro tak właśnie uważa na pasażerów, a wszystko wskazuje na to, że blokada jest rozłączona.jaco pisze:po sygnale zamkniecia drzwi nie wsiada i nie wysiada sie z pociagu,jak bys sie potknoł to tylko ze wzgledu na nie zachowanie ostroznosci-o jakim wypadku mowisz?jak bys zaliczył glebe i poł ciebie było by na peronie a poł w wagonie to maszynista nie ruszy ze stacji.
Wiesz, podobnie jest chyba w tramwajach (to znaczy tramwaj nie może ruszyć do czasu fizycznego zamknięcia drzwi, a jednak wypadki, że komuś przycięto torbę lub inną część (na przykład część ciała) i wciągnęło go pod tramwaj się zdarzają - ostatni był bodaj jesienią, o czym donosiły media.jaco pisze:MYLISZ POJECIA to czy blokada jest załaczona czy nie przy ruszaniu to nie ma znaczenia,znaczenie ma fizyczne zamknięcie drzwi,jesli to nie nastąpi to maszynista nie bedzie miał sterowania na jazdę i odjazd pociągu jest nie mozliwy do czasu prawidłowego zamkniecia i zablokowania sie drzwi na całym składzie.
-
jaco
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
pomysł na dodatkowe zabezpieczenie, ale moim zdaniem akurat zbędne w tym przypadku.jaco pisze:a jakich czujnikach ruchu wy piszecie?zofey pisze:
aparatura w każdym wagonie która zignoruje każdy sygnał z kabiny gdy czujnik ruchu coś wykazuje.
niepraktyczne przy wszelkiego typu awariach.zofey pisze:aparatura w każdym wagonie która zignoruje każdy sygnał z kabiny gdy czujnik ruchu coś wykazuje.
no ale przecież w metrze jest kontrola drzwi - skład nie odjedzie jak drzwi są niedomknięte, co dokładnie opisał jaco, więc jaką blokadę chciałbyś wprowadzać?przewoz pisze:W samym jednak metrze taka blokada by się i tak przydała, mimo że nie jest odporna na działanie maszynisty, czyli może ją zerwać.
pociągi nie mają prawa jeździć bez blokady. To nie jest autobus.fraktal pisze:a wszystko wskazuje na to, że blokada jest rozłączona.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]