Dyskusje o PKSach wszelakich

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 lip 2009, 18:21

Wolfchen pisze:Dlatego minimalizuję bagaż do co najwyżej plecaka
Łatwo powiedzieć - czasem, przy dłuższych wyjazdach, nie zawsze jest to możliwe. Zresztą top akurat słaby argument na wyższość pks-ów ("jak zapakujesz się w mniejszy plecak, to nie będziesz musiał go do luku kłaść")...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 lip 2009, 20:04

MeWa pisze:Jak w pociągu mogę połazić sobie w dowolnej chwili, a przede wszystkim nie muszę się gnieść między siedzeniami i mogę poczytać.
W przedziale przy 8 osobach jest ciaśniej, niż w PKSie :P Ja jakoś w PKSie czytałem przez dłuższy czas drogi powrotnej i nie powiedziałbym, że jest to niemożliwe...
kajo pisze:Ja o bezpieczeństwo się nie martwie w pociągu, nic cennego nie woże, a w tylniej kieszeni zawsze nóż jest.
Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo możesz nie zdążyć użyć :P
MeWa pisze:Łatwo powiedzieć - czasem, przy dłuższych wyjazdach, nie zawsze jest to możliwe.
Co do bagażu, to przypomniał mi się obrazek, jaki nie raz widziałem - ktoś stoi na peronie i odbiera bagaż, bo przez korytarz i drzwi nie da się przecisnąć... Choć i w PKSie z takim bagażem byłyby problemy...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 14 lip 2009, 20:14

Ileż to już takich dyskusji było. Jeżdżą i PKSy, i pociągi, i busy - każdy może wybrać to co mu najbardziej pasuje. Dla jednego priorytetem będzie cena, dla innego ilość miejsca na nogi.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 lip 2009, 20:37

Polemizowałbym z ilością miejsca na nogi w przedziale ośmioosobowym zapełnionym przepisowo przez osiem osób :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 14 lip 2009, 21:36

W 1 klasie P albo 2 IC nie ma problemu z miejscem na nogi.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 14 lip 2009, 21:48

Glonojad pisze:W 1 klasie P albo 2 IC nie ma problemu z miejscem na nogi.
Za to ceny są o wiele wyższe, niż PKSów... :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 lip 2009, 23:17

Bastian pisze:No i w pociągu kibel - jaki jest, taki jest - jedzie ze mną, natomiast w przypadku podróży autobusowych wygląda to bardzo różnie. Wie każdy, kto się zatrzymywał choćby w Rzeszowie przy pomniku waginy... :P
No wiesz, waginę też ze sobą wozisz?

MSPANC
R-9 Chełmska pisze:Jak można spać w nocnym pociągu nie wydając majątku na kuszetkę?
a) normalnie
b) 25 PLN to majątek?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 lip 2009, 0:50

zeus pisze:W kwestii bezpieczeństwa PKS zdecydowanie wygrywa ponieważ osoby potencjalnie zagrażające mogą zostać zauważone i wyproszone przez kierowcę, druga sprawa to jeśli ktoś się kręci po autobusie wzbudza podejrzenia - często kierowcy drą wtedy mordę "żeby usiąść spokojnie", zazwyczaj PKSy są nabite ludźmi więc nie ma swobody wyboru wolnego miejsca, z PKSa nie da się uciec niezauważonym itd. W kwestii "rozprostowania kości" - od tego są postoje na przystankach, na dłuższych trasach zawsze jest postój ok. 15 min który wystacza nawet na pójście do sklepu czy toalety, wypalenie papierosa itp. I ostatni najważniejszy argument za PKSami to CENA, CENA i jeszcze raz cena.
:arrow: Z tym zgadzam się w całej rozciągłości. Nie zgadzam się natomiast z tym:
MeWa pisze:No naprawdę wielkie mi udogodnienie! Jak w pociągu mogę połazić sobie w dowolnej chwili, a przede wszystkim nie muszę się gnieść między siedzeniami i mogę poczytać.
Gniecenie się między siedzeniami jest o tyle wygodniejsze od gniecenia się w przedziale pociągu, że oparcie fotela nie jest niemal w pionie, a nogi można włożyć pod fotel przed sobą lub oprzeć na podnóżkach o regulowanej wysokości. Po jeździe pociągiem z kolanami naprzeciw kolan współpasażera naprzeciwko, bez możliwości ich rozprostowania, czuję się jak z krzyża zdjęty.

Do czytania nie ma żadnych przeciwwskazań. Na przykład dziś w drodze z Białegostoku do Warszawy przeczytałem bez problemu całą "Angorę". Poza tym po zmroku możesz włączyć światło tylko nad swoim fotelem, skierowane centralnie w dół. W pociągu nie masz wyboru - albo wszyscy w przedziale jadą po ciemku, albo przy świetle. Każdemu nie dogodzisz.
MeWa pisze:Jak ma się duży bagaż to może być problem - chyba, że do luku, z którego przypadkowo też chyba można wyjąć więcej bagaży.
Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, by komuś zginął w ten sposób bagaż. W zdecydowanej większości przypadków wkładanie i wyjmowanie rzeczy z luków odbywa się pod nadzorem kierowcy. Wielu przewoźników znakuje też bagaże metkami z numerami i na podstawie odcinka z tym samym numerem wydaje pakunki.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 15 lip 2009, 6:51

Wolfchen pisze:
Glonojad pisze:W 1 klasie P albo 2 IC nie ma problemu z miejscem na nogi.
Za to ceny są o wiele wyższe, niż PKSów... :P
Owszem, bo też i lepszą jakość się dostaje. Wszystko w porządku.

Oprócz tego, że nawet jak za PKS zapłacę tyle, co za 2 klasę IC to nie dostanę tej jakości.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 15 lip 2009, 12:38

fik pisze:b) 25 PLN to majątek?
A to czasem nie jest tylko w TLK? Bo znajomemu mówiłem ostatnio, to mu policzyli ponad 50 zł, a jechał do Władysławowa... :P
Glonojad pisze:Owszem, bo też i lepszą jakość się dostaje. Wszystko w porządku.
Zgadza się jak najbardziej. Dlatego uznaję, że PKS powinno się porównywać z 2 klasą pośpiecha...
MZ pisze:Poza tym po zmroku możesz włączyć światło tylko nad swoim fotelem, skierowane centralnie w dół. W pociągu nie masz wyboru - albo wszyscy w przedziale jadą po ciemku, albo przy świetle. Każdemu nie dogodzisz.
Tu się akurat nie zgodzę - o ile pamiętam, w wagonach 1 klasy też jest oświetlenie punktowe, które nawet działa...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 lip 2009, 16:11

Wolfchen pisze:Tu się akurat nie zgodzę - o ile pamiętam, w wagonach 1 klasy też jest oświetlenie punktowe, które nawet działa...
:arrow: A nie wiem, nie miałem przyjemności podróżować pierwszą klasą :P.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 lip 2009, 19:12

Wolfchen pisze:Ja jakoś w PKSie czytałem przez dłuższy czas drogi powrotnej
no nie wiem, jakoś nie wszyscy dobrze znoszą czytanie w takich warunkach na drodze
Wolfchen pisze:W przedziale przy 8 osobach jest ciaśniej
wiele tras z 6-przedziałami. Zresztą przedziały lepsze przy grupach.
MZ pisze:W pociągu nie masz wyboru - albo wszyscy w przedziale jadą po ciemku, albo przy świetle. Każdemu nie dogodzisz.
są małe lampki :P
MZ pisze:Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, by komuś zginął w ten sposób bagaż.
Ja też nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby komuś zginął bagaż z pociągu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 lip 2009, 20:22

MeWa pisze:
MZ pisze:Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, by komuś zginął w ten sposób bagaż.
Ja też nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby komuś zginął bagaż z pociągu.
:arrow: To, że się osobiście z tym nie zetknęliśmy, nie oznacza, że problem nie istnieje. Tylko jakoś o pociągach więcej w tej kwestii słychać.
No ale chyba wystarczy, bo schodzimy na plotki :P.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 15 lip 2009, 20:32

MZ pisze:To, że się osobiście z tym nie zetknęliśmy
no właśnie, chciałem Ci wytknąć tę nieścisłość w rozumowaniu. Może więc do oceny zakradają się stereotypy?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 16 lip 2009, 0:16

MeWa pisze:Może więc do oceny zakradają się stereotypy?
:arrow: Być może, ale popatrz ile tych "stereotypów" napisali już wcześniej inni.

ODPOWIEDZ