: 07 wrz 2011, 9:21
Ja sobie zdaję sprawę. Ale po prostu innej metody niż rozwiązanie przez kryzys to nie widzę. A żadnego wiaduktu na Andersa na wylocie z Wawra nie widać.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Będziesz musiał przyjąć jako dogmat.MichalJ pisze:A poza tym nie bardzo rozumiem, że 'polityka' może zatrzymać reformę układu linii, a nie może zatrzymać podwyżki...
Tyle, co sam napisałeś. Że znasz się na innej, "mniej ciekawej" branży w której - wedle własnego, autorytarnego osądu - klienci i ich podstawy są analogiczni.cns80 pisze:Co wiesz o mojej wiedzy i doświadczeniu ?Glonojad pisze:Oczywiście. Po co wypowiadać się o czymś, o czym ma się chociaż minimalną wiedzę - wiedza to niewygodne ograniczenie, pęta wyobraźnię, niszczy fantazję.
Czy aby na pewno? O ile się nie mylę, we wskaźnikach realizacji Strategii jest obszar miasta z określoną długością dojścia, ale nie ma sprecyzowanej informacji, czy do smroda co 30 minut do babci, czy do dowozówki do węzła co 10 minut.Bastian pisze:Może z punktu widzenia bilansu brygadowego, ale nie polityki transportowejpawcio pisze:Przecież ten stan może sobie trwać.
Może już padł ten pomysł, może nie - więc pisze - zrobić przystanek na Waszyngtona dla tramów przed wjazdem na R.Wiatraczna ( przed przejściem dla pieszych), a 521 do Falenicy - odjazd z przystanku Wiatraczna 03 ( obecny dla 521pawcio pisze:Masz pomysł, jak rozwiązać tą kwestię? Bo z tego co pamiętam to nawet w tym temacie była jakiś czas temu dość ożywiona dyskusja, która do niczego konstruktywnego nie doprowadziła.Rosa pisze:I pomyslec tylko ile problemów by rozwiazał JEDEN przystanek na R Wiatraczna na który nikt sie nie chce zgodzic.
W konkretnych zapisach może i tego nie ma - bardziej chodziło mi o ogólne cele, których realizacja ma czynić transport zbiorowy atrakcyjnym. Im mniej atrakcyjny w którymś rejonie miasta będzie zbiorkom, tym większą rolę będą tam grały samochody, co odbędzie się ze szkodą dla wszystkich, a więc także jeszcze bardziej dobije zbiorkom (więcej samochodów to dłuższy czas podróży także autobusem).Glonojad pisze:O ile się nie mylę, we wskaźnikach realizacji Strategii jest obszar miasta z określoną długością dojścia, ale nie ma sprecyzowanej informacji, czy do smroda co 30 minut do babci, czy do dowozówki do węzła co 10 minut.
Niestety taka brutalna prawda. Dlatego tak niezbędna jest poprawa oferty KM szczególnie w zachodnich rejonach Wawra, ale uporządkowanie wschodnich rejonów również byłoby przydatne: 115,125.Bastian pisze:W konkretnych zapisach może i tego nie ma - bardziej chodziło mi o ogólne cele, których realizacja ma czynić transport zbiorowy atrakcyjnym. Im mniej atrakcyjny w którymś rejonie miasta będzie zbiorkom, tym większą rolę będą tam grały samochody, co odbędzie się ze szkodą dla wszystkich, a więc także jeszcze bardziej dobije zbiorkom (więcej samochodów to dłuższy czas podróży także autobusem).Glonojad pisze:O ile się nie mylę, we wskaźnikach realizacji Strategii jest obszar miasta z określoną długością dojścia, ale nie ma sprecyzowanej informacji, czy do smroda co 30 minut do babci, czy do dowozówki do węzła co 10 minut.
Powiem Ci że gorsza.... W latach '90 nawet 147 w szczytach wykonywało po 4 kursy/h. Mam cichą nadzieję, że jednak ZTM będzie próbował coś dla nas mieszkańców zrobićKrzysiek_S pisze:Wawer 15 lat temu, a teraz to jest różnica. A komunikacja prawie taka sama.
No tak, podobnie było z tego co pamiętam z szóstką.pawulon pisze:Powiem Ci że gorsza.... W latach '90 nawet 147 w szczytach wykonywało po 4 kursy/h. Mam cichą nadzieję, że jednak ZTM będzie próbował coś dla nas mieszkańców zrobić
Wątpię, by rozwiązaniem tego problemu było dodanie dodatkowego przystanku tramwajom (argumentacja, że "i tak czekają" jest chora - równie dobrze możemy w takim razie dodać przystanki na wlotach Kercelaka, po zachodniej stronie małej patelni, na wlocie Królewskiej etc. - organizację trzeba poprawić, w światłach priorytet zrobić a nie sankcjonować złe rozwiązania). Zwłaszcza, że to przejście dla pieszych wcale by takie znowu wygodne nie było - przez dwa tory i cztery pasy bez świateł to ani prosto, ani bezpiecznie przejść, a ładowanie w to miejsce dodatkowych pieszych (wytwarzamy przesiadkę) to już prawie kryminał. A jak już się światła, ze względów bezpieczeństwa, pojawią, to do przejścia będzie sześć pasów - więcej, niż trzeba przejść obecnie przy pętli i w zasadzie tyle, co na kolejnych przystankach po wschodniej stronie.rufio198 pisze: Gdzie masz wygodną przesiadkę na Grochowskiej do autobusów jadących w kierunku Marsa? Przy każdym musisz drałować przez światła i nieraz patrzeć jak Twoja linia zostawia smrodek spalin.
Możesz jaśniej?Glonojad pisze:Dlatego ja bym proponował odwrócić kierunek ruchu na pętli autobusowej i zrobienie przystanku zbiorczego na wylocie.