Poprawa komunikacji na Ochocie
Moderator: Wiliam
Po co zatrzymywać autobusy przy patelni, tramwajem można podjechać... 
Raz zdobytego przystanku nie oddamy nigdy! Wdzięczni pasażerowie.ashir pisze:A to 504 przestanie stawać przy Pomniku Lotnika?Georg pisze:Po powrocie normalnego 128 nie będzie żadnego uzasadnienia dla zatrzymywania się 504 w DS przy Pomniku Lotnika. A obowiązywania przystanków tylko w dni powszednie jeszcze nie wprowadzono.
POŁCZYŃSKA-PARKING P+R?Georg pisze:A obowiązywania przystanków tylko w dni powszednie jeszcze nie wprowadzono.
Inna sprawa że 504 nie ma racji zatrzymywania się w ogóle na ŻiW, tam powinny być po prostu dwie porządne 128 i 175, i starczy.
Tramwaje. Autobusy dalej stają tam warunkowo, więc przystanek nie jest całkowicie bez obsługi. Zdaję sobie sprawę, że powstanie osobnego wariantu w dp i ds. nie sprawiałoby trudności, bo coś takiego normalnie funkcjonuje na co dzień (choćby objazd Nowego Światu).Vilén pisze:POŁCZYŃSKA-PARKING P+R?Georg pisze:A obowiązywania przystanków tylko w dni powszednie jeszcze nie wprowadzono.
Akurat w DS to obecnie ani 128, ani 175 nie można uznać za porządną linię. Ot, dwa dziady.Vilén pisze:Inna sprawa że 504 nie ma racji zatrzymywania się w ogóle na ŻiW, tam powinny być po prostu dwie porządne 128 i 175, i starczy.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
To, że 128 i 175 są słabe nie uzasadnia istnienia kolejnej gównianej linii, jaką 504 niewątpliwie jest. Zamiast czegoś sensownego na ŻiW jest 128 i 175, a poza tym 188, które teoretycznie wozi milijony przeciwników przesiadek, a w praktyce jeździ napełnione, powiedzmy, średnio i 504, które jest super, pod warunkiem, że jedzie się akurat tam, gdzie raczy się zatrzymywać. Ale zysk półtorej minuty, jak światła przypasują, na odcinku Zawisza - Sasanki jest tego wart.
Podobnie też 188 i 504. A jeżeli tyle jest linii dziadowskich, to oznacza to że jest ich tam po prostu za dużo i trzeba zlikwidować te nadmiarowe, zwiększając częstotliwość pozostałych.Georg pisze:Akurat w DS to obecnie ani 128, ani 175 nie można uznać za porządną linię. Ot, dwa dziady.
Prywatnie się zgadzam. I pewnie wielu urzędników Organizatora też. Ale powiedz to głośno na jakimkolwiek spotkaniu z pasażerami, to Cię pogonią.Vilén pisze:Podobnie też 188 i 504. A jeżeli tyle jest linii dziadowskich, to oznacza to że jest ich tam po prostu za dużo i trzeba zlikwidować te nadmiarowe, zwiększając częstotliwość pozostałych.Georg pisze:Akurat w DS to obecnie ani 128, ani 175 nie można uznać za porządną linię. Ot, dwa dziady.
A widzieliście, ile bloków jest teraz na południowo-wschodnim kwadracie Rakowca (choć akurat 504 przy Baleya i tak się nie zatrzymuje)?
ŁK
Normalne, że Warszawa się zabudowuje. Pewnie koniec końcem czeka nas uzwyklenie większości linii przyspieszonych, albo omijanie 2-3 na całej trasie (magia czerwonego numerka).Łukasz pisze:A widzieliście, ile bloków jest teraz na południowo-wschodnim kwadracie Rakowca (choć akurat 504 przy Baleya i tak się nie zatrzymuje)?
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Docelowo nie powinno być ich w ogóle.Georg pisze:Normalne, że Warszawa się zabudowuje. Pewnie koniec końcem czeka nas uzwyklenie większości linii przyspieszonych, albo omijanie 2-3 na całej trasie (magia czerwonego numerka).Łukasz pisze:A widzieliście, ile bloków jest teraz na południowo-wschodnim kwadracie Rakowca (choć akurat 504 przy Baleya i tak się nie zatrzymuje)?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ty to wiesz i ja to wiem. Powiedz to pasażerom. Zjedzą Cię na pierwszym spotkaniu. Oni chcą linię przyspieszoną, bo zawsze taką mieli, a czarna to jedzie wolno i jest be. Choćby nawet czerwona i czarna miały identyczny czas przejazdu. Zapomniałeś, jak było w przypadku 310? Ludzie się domagali 410 i powstała linia omiajająca 2 przystanki, jadąca co pół godziny, dublująca 171 i 190 na solówkach i mająca identyczny czas przejazdu jak 310. Ale dla pasażerów najważniejsze było to, że miała czerwony numerek. Nie doszukuj się u pasażerów logiki, bo jej nie znajdziesz.fik pisze:Docelowo nie powinno być ich w ogóle.Georg pisze: Normalne, że Warszawa się zabudowuje. Pewnie koniec końcem czeka nas uzwyklenie większości linii przyspieszonych, albo omijanie 2-3 na całej trasie (magia czerwonego numerka).
Logiki to nie ma w tym, gdy linia czerwona omija dwa przystanki, bo tak chcą pasażerowie. Jeżeli linia czerwona omija połowę przystanków, to wtedy jak najbardziej może mieć sens. I na pewno ma krótszy czas przejazdu od jadącej po tej trasie linii czarnej. To tak a propos logiki.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
(Nie)podejmowanie decyzji "bo pasażerowie nas zjedzą" powinno być przesłanką co najwyżej do zwolnienia paru dyrektorów w odpowiednim pionie.
(a czerwony numerek to powinny mieć wszystkie linie szynowe, i piszę to zupełnie serio)
(a czerwony numerek to powinny mieć wszystkie linie szynowe, i piszę to zupełnie serio)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
A czy jest jakiś inny powód jeżdżenia 521 na obecnej trasie niż protesty pasażerów?fik pisze:(Nie)podejmowanie decyzji "bo pasażerowie nas zjedzą" powinno być przesłanką co najwyżej do zwolnienia paru dyrektorów w odpowiednim pionie.