A także pieniędzy na ich remonty1251 pisze:ma nadmiar autobusow ktore z checia sa kasowane choc spokojnie jeszze by pojezdzily.
Komunikacja miejska w Wawrze
Moderator: Wiliam
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36183
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie ma najmniejszej możliwości zapewnienia alternatywnych środków transportu o choć zbliżonych mocach przewozowych. W ciągu pół godziny metro może przewieźć tylu pasażerów, co - mniej więcej - 40 tramwajów (częściej, niż co minutę) lub 70 autobusów (częściej, niż co pół minuty). Skąd je weźmiesz? Gdzie miałyby nie jeździć, gdyby miały jeździć wzdłuż metra?1251 pisze:Dzisiejszy wypadek na stacji metra Ratusz pokazuje jak Warszawa jest przygotowana na takie sytuacje. Mnóstwo ludzi pospóżniało się do pracy bo na lini metra nie może być arternatywnych środków transportu.
To normalny bilans ryzyka. Niczym nie dojedziesz na czas ze stuprocentową pewnością, ale im dany środek ma większą moc przewozową (i zarazem swobodę ruchu), tym jest a) mniejsze ryzyko wahań czasu przejazdu na co dzień b) większe ryzyko, że perturbacje bez możliwości ich ominięcia zaowocują istotnym spóźnieniem, ale ryzyko to równoważone jest rzadkością takich sytuacji.
Innymi słowy: metrem raz na dwa miesiące stracisz godzinę, podczas gdy autobusem codziennie ryzykujesz kwadrans. A tramwaj pośrodku.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tzn. zatrzymanie tramwajowe zdarzało mi się z raz-dwa razy do roku, nie częściej. Poza tym spóźnienia są, przynajmniej w moim wypadku, ograniczone od góry - jak widzę, że coś dzieje, to idę na piechotę (albo na sąsiedni ciąg komunikacyjny).
@1251: poza tym działa prawo złośliwej pamięci, że bardziej zapamiętujemy duże wydarzenia (katastrofy lotnicze) niż codzienne (wypadki drogowe).
@1251: poza tym działa prawo złośliwej pamięci, że bardziej zapamiętujemy duże wydarzenia (katastrofy lotnicze) niż codzienne (wypadki drogowe).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Wiem,że zawsze chodzi o kasę, cięcia to jest podtawa ,aby prezes danej spółki wziął premię 60 -70 tysięcy ,ale czy Wy nie widzicie absurdu do którego zmierzamy??? ZTM mówi,ze linie są nierentowne, ale w rzeczywistości im nie o rentowność chodzi a o likwidację wielu linii,zrobienie czasowo w zamian jakiś dziwnych krótkich lini ,które defacto same się usmiercą po jakimś czasie, pózniej likwidację następnej zajezdni i tak dalej, a co za tym idzie sprywatyzowania całkowitego MZA w Warszawie, bo im mniejsza firma zatrudniająca mniej pracowników tym łatwiej taką firmę sprzedać prywatnemu właścicielowi.A ile ludzi pójdzie na bruk to już mało istotne.
Dalej - likwidując linię 521 - definitywnie mieszkańcy Falenicy,Radości,Anina na zawsze moga pożegnać się z wygodnym dojazdem do centrum,bo linia w takiej formie już nigdy nie wróci przy obecnym rozumowaniu ZTM. Nie kazdy mieszka przy stacji kolejowej i nie każdy będzie miał zawsze 20-30 lat i spokojnie dojedzie sobie do stacji i pójdzie do pociągu. Autobus taki jest potrzebny właśnie dla tych ludzi,zeby spokojnie bez trudnych przesiadek dostali się do centrum.
Dalej - likwidując linię 521 - definitywnie mieszkańcy Falenicy,Radości,Anina na zawsze moga pożegnać się z wygodnym dojazdem do centrum,bo linia w takiej formie już nigdy nie wróci przy obecnym rozumowaniu ZTM. Nie kazdy mieszka przy stacji kolejowej i nie każdy będzie miał zawsze 20-30 lat i spokojnie dojedzie sobie do stacji i pójdzie do pociągu. Autobus taki jest potrzebny właśnie dla tych ludzi,zeby spokojnie bez trudnych przesiadek dostali się do centrum.
Trochę się rozpędziłeś. 179 ma się dobrze, wręcz zaczęło żyć po zwiększeniu częstotliwości z 17 do 10 minut.1251 pisze:ZTM mówi,ze linie są nierentowne, ale w rzeczywistości im nie o rentowność chodzi a o likwidację wielu linii,zrobienie czasowo w zamian jakiś dziwnych krótkich lini ,które defacto same się usmiercą po jakimś czasie, pózniej likwidację następnej zajezdni i tak dalej, a co za tym idzie sprywatyzowania całkowitego MZA w Warszawie, bo im mniejsza firma zatrudniająca mniej pracowników tym łatwiej taką firmę sprzedać prywatnemu właścicielowi.A ile ludzi pójdzie na bruk to już mało istotne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Nie likwidacja tylko prywatyzacja , a wtedy co jest bardzo możliwe wygra Mobilis ,jak to się stało z przejeciem dużego majątku PKS na mazowszu. A dlaczego Mobilis - bo 30 % udziału ma w tej firmie Hanna Gronkiewicz-Waltz.bepe pisze:Rozumiem, ze twierdzisz, ze podstawowym celem ZTM jest likwidacja komunikacji publicznej w Warszawie?1251 pisze: czy Wy nie widzicie absurdu do którego zmierzamy???
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jakieś dowody? Nie będę złośliwy, wystarczy na chociaż jedną z tych trzech tez.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Skądinąd wiadomo, że MZA powinno być sprywatyzowane i to baaaardzo odległy cel. Nie sądzę, żeby w tym celu było dzielone na poszczególne zajezdnie, takie rzeczy raczej nie opłacają się. Póki co ma zapewnione 75 czy 80% przewozów w Wawie. Oidw w przygotowaniu jest umowa wieloletnia, podobna jak z TW, która pozwoli np. na wieloletni plan finansowy spółki.
Quo vadis, MZA?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36183
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jakim przygotowaniu, obowiązuje przecież. Nie jest już określony procent przewozów (to było chore), tylko kwotowo.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Umowa wieloletnia z MZA?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.