[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 09 gru 2008, 13:14

MeWa pisze:
Glonojad pisze:Np. czerpnio- wyrzutnią? ;)
miałem na myśli bardziej cywilizowane metody - np. windą ;)
Grono elity, której wolno jeździć windą, jest dość wąskie i nie wiem, czy sięga 5% pasażerów :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 09 gru 2008, 13:16

Uprawnieni a faktycznie jeżdżący to inna sprawa. Tak samo jak jeszcze nie można zapominać o przeskakujących / przepełzających.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 09 gru 2008, 13:21

Są także tacy co otwierają sobie bramki wyjścia ewakuacyjnego.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 09 gru 2008, 13:44

MeWa pisze:(...)przepełzających.
teraz to sobie robisz jaja :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

kajo
Posty: 2868
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 09 gru 2008, 14:58

Glonojad pisze:
MeWa pisze:(...)przepełzających.
teraz to sobie robisz jaja :p
Widziałem pewnego starszego pana koło 60 tak robiącego nieomalże.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 09 gru 2008, 19:22

Paweł D. pisze:No chyba, że to Wierzbno, tam trzeba liczyć 20% na bramki, reszta bokami :)
Aż byłem zdziwiony, że to tam wygląda, nawet spora część wysiadających przechodzi bokiem... Nie da się wyegzekwować nakazu używania bramek?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 19:55

Solaris U10 pisze:
Paweł D. pisze:No chyba, że to Wierzbno, tam trzeba liczyć 20% na bramki, reszta bokami :)
Aż byłem zdziwiony, że to tam wygląda, nawet spora część wysiadających przechodzi bokiem... Nie da się wyegzekwować nakazu używania bramek?
Jak? Jeśli ktos ma wybór, stać w kolejce do bramki lub wejście bezpośrednie bez kolejki (a przecież ma bilet) to calkiem chore byłoby zmuszanie go do stania w niepotrzebnej kolejce i marnowanie czasu na nic.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 09 gru 2008, 20:12

Dura lex, sed lex, trzeba wychodzić bramkami.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8856
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 09 gru 2008, 20:15

MZ pisze:A nie prościej było "po bożemu" otworzyć bramkę biletem? Przecież to zajmuje maksymalnie 5 sekund :> .
wyjąć portfel, otworzyć, wsadzić bilet, wyjąć, uważać żeby nikt tego portfela nie zabrał, schować bilet... więcej jak 5 sekund...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 gru 2008, 20:29

Solaris U10 pisze:Dura lex, sed lex, trzeba wychodzić bramkami.
Bez przesady, trzeba zachować po prostu zdrowy rozsądek. Jak wszystko odbywa się normalnie to oczywiście kasować w bramce ale gdy do wejścia jest kolejka to wrecz zrobisz innym uprzejmośc nie dokładając się do tłumu tylko idąc sobie gdzieś bokiem

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8436
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 09 gru 2008, 22:15

JacekM pisze:wyjąć portfel, otworzyć, wsadzić bilet, wyjąć, uważać żeby nikt tego portfela nie zabrał, schować bilet... więcej jak 5 sekund...
:arrow: Trzymać w kieszeni, nie giąć, nie niszczyć, całą dobę będzie służył... :P

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 13 gru 2008, 15:13

Obrazek
Życie Warszawy pisze:Metro czeka bezczynnie
Konrad Majszyk 12-12-2008, ostatnia aktualizacja 12-12-2008 22:53

Obrazek
Po otwarciu stacji Stare Bielany, Wawrzyszew i Młociny bramki wejściowe rejestrują już od 460 do 495 tys. pasażerów. Te dane nie uwzględniają jednak gapowiczów, którzy skaczą przez bramki bez kasowania biletu. W rzeczywistości liczba pasażerów już dawno przekroczyła 500 tys. dziennie. W godzinach szczytu wozi ich 27 pociągów, czyli 162 wagony. Metro Warszawskie ma w sumie 33 pociągi, czyli 198 wagonów. Reszta jest w naprawach, na przeglądach itd. Urząd Transportu Kolejowego sprawdza właśnie, czy pociągi np. nie wyjeżdżały na trasę z powtarzającymi się usterkami. Kontrolę w Metrze Warszawskim przedłużył do końca stycznia.

Warszawa upodabnia się do Tokio, ale tylko pod względem tłoku w metrze. Nowe wagony są, ale od sierpnia czekają na badania i świadectwa. W przyszłym roku nie uda się nawet zwiększyć prędkości kursowania z 60 do 80 km/godz.

W metrze panuje klęska urodzaju. Kiedy po 25 latach udało się skończyć pierwszą linię, okazało się, że miejska spółka nie radzi sobie z tłokiem. Codziennie z metra korzysta ponad pół miliona podróżnych, którzy w godzinach szczytu nie mieszczą się do pociągów, a kursuje ich tylko 27.

– Przed godz. 8 na stacji Dworzec Gdański już dziś nie sposób wejść do wagonu. Kiedy zamkną dla aut wiadukt na Andersa, będzie już tylko gorzej – irytuje się Maciej Wyszkowski mieszkający przy Słomińskiego.

Uśpiony rosyjski pociąg

Tymczasem dwa nowe pociągi z pięciu zamówionych w zakładach Wagonmasz w Sankt Petersburgu za 27 mln dolarów stoją bezczynnie w stacji technicznej pod Lasem Kabackim. Pierwszy z nich został dostarczony do Warszawy przez producenta już w sierpniu!

Pociąg „utknął” właśnie w Urzędzie Transportu Kolejowego, który ma wydać niezbędne do kursowania tzw. świadectwo typu. Prezes UTK Wiesław Jarosiewicz zapewnia, że jego specjaliści „zrobią wszystko”, żeby udało się to do końca roku.

– Wniosek o wydanie świadectwa typu został do nas jednak złożony dopiero 17 listopada i to w wersji niepełnej. Wszystkie dokumenty uzyskaliśmy 21 listopada – mówi Jarosiewicz. – I nie postawię teraz wszystkich na baczność, żeby zajmowali się tylko metrem. W Polsce mamy jeszcze 85 innych przewoźników – zastrzega.

Co działo się w takim razie z wyczekiwanym przez pasażerów pociągiem od sierpnia do listopada? W Metrze Warszawskim usłyszeliśmy, że producent musiał najpierw „uzbroić” pociągi np. w systemy sterowania zdemontowane na czas kolejowego transportu z Petersburga. Potem pojazd odbył bez pośpiechu długotrwałą serię testów na Kabatach – np. próby hamowania, w których pasażerów udawały wielotonowe zestawy kołowe. W efekcie Rosjanie w metrze się zadomowili. Dla potrzeb tego kontraktu wynajęto dla nich mieszkania na Kabatach.

Kolejnym etapem były badania techniczne, które zlecono Instytutowi Pojazdów Szynowych z Poznania. Ten teoretycznie miał na ich przeprowadzenie i przygotowanie dokumentacji 30 dni, ale testy się opóźniły. Dlaczego? Fora internetowe miłośników komunikacji huczą od plotek. Dziennik „Polska” pisał o serii awarii, które miały trapić nowy pociąg. Czy właśnie to jest przyczyną wolnego tempa odbiorów? Metro kategorycznie zaprzecza.

– Jedyne tzw. awarie, jakie przytrafiły się temu pociągowi, to przepalony bezpiecznik i zeszlifowane obręcze kół – mówi rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko.

Zarząd Transportu Miejskiego planuje, że w 2009 roku w godzinach szczytu pasażerów będzie woziło co najmniej 30 pociągów. Od kiedy? Nie wiadomo. Najpierw muszą się skończyć rosyjskie dostawy.

Drugi z zamówionych pociągów dojechał pod koniec listopada. Pozostałe trzy mają dotrzeć do stolicy w styczniu. Czy znowu czeka nas korowód urzędniczych procedur? Na szczęście większość badań technicznych i świadectwo typu „odziedziczą” już po pociągu numer jeden.

Szybciej? Nie da się

Żeby zwiększyć liczbę przewiezionych pasażerów, powinno się też zwiększyć częstotliwość kursowania. Według prezesa Metra Warszawskiego Jerzego Lejka, teoretycznie pociągi mogłyby kursować nawet co półtorej minuty (dziś w szczycie jeżdżą średnio co trzy minuty). W październiku prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz ujawniła, że ratusz ubiega się o zgodę na podwyższenie prędkości z 60 do 80 km/godz.

Procedury ciągną się aż od lipca 2007 roku, ale na ich zakończenie nawet w przyszłym roku nie ma żadnych szans. Zwiększenie prędkości wymagałoby jazdy z zachowaniem tzw. elektronicznej widoczności. Taki system dziś w stołecznym metrze działa, ale tylko jako pomocniczy. Maszyniści metra mają obowiązek polegać głównie na semaforach.

– System ograniczania prędkości w obecnej wersji nie może służyć jako podstawowy, dlatego w lutym tego roku odmówiliśmy. Tamten wniosek został złożony przez Metro „na wabia”, a nuż się uda – ocenia prezes UTK Jarosiewicz.

Według UTK, Metro powinno zlecić przeprojektowanie systemu albo zainstalować nowy od podstaw (jak czeska Praga). Według Krzysztofa Malawki, wybrano tańszą wersję: przebudowę istniejącego systemu. Czy i kiedy zacznie działać – nie wiadomo.

Życie Warszawy
http://www.zw.com.pl/artykul/2,315250_M ... ynnie.html
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 gru 2008, 17:33

Dodam jeszcze, że UTK nie dopatrzył się nieprawidłowości w funkcjonowaniu metra - stan torów i wagonów nie zagraża bezpieczeństwu pasażerów. Kontrola, wszczęta po doniesieniach "Polski", trwać będzie jednak do stycznia - wynika to z powtarzania się pewnych usterek, najczęstszą jest awaria sprężarki odpowiedzialne za mdchanizm zamykana drzwi.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 15 gru 2008, 16:46

Polska The Times pisze:Metro osłoni trzecią szynę na Placu Wilsona
Piotr Figiel 2008-12-15 09:33:00, aktualizacja: 2008-12-15 09:33:00

Obrazek

Po interwencji dziennika "Polska" i kontroli Państwowej Inspekcji Pracy Metro Warszawskie zamontuje osłony trzeciej szyny przy peroniku za stacją Plac Wilsona.

O tym, że szyna pod napięciem 750 V jest niezabezpieczona, alarmowaliśmy na początku listopada. Znajduje się ona przy torach odstawczych, gdzie garażują i zawracają pociągi.

Sprawa wyszła na jaw, gdy Zarząd Transportu Miejskiego chciał skrócić część kursów metra tak, by kończyły bieg na stacji Plac Wilsona. Miało to zdaniem ZTM rozładować tłok w wagonach podziemnej kolei po otwarciu trzech ostatnich stacji pierwszej linii.

Wprowadzenie tych mian spowodowałoby bałagan. Część pasażerów mogłaby się zagapić i nie zauważyć, że pociąg ma skróconą trasę. Ci, którzy z tego powodu nie wysiedliby na stacji, musieliby opuścić pociąg przy torach odstawczych, gdzie znajduje się nieosłonięta trzecia szyna. Takie wypadki już się zdarzały. Dlatego zabezpieczenia szyny domagali się maszyniści metra. Na próżno, bo Metro Warszawskie twierdziło, że wszystko jest w porządku. - Zgodnie z prawem szyna ta nie musi być osłonięta - tak jeszcze miesiąc temu twierdził Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego. Po naszym tekście sprawą zajęła się Państwowa Inspekcja Pracy, a ZTM wycofał się z planowanej zmiany rozkładu jazdy metra.

W listopadzie PIP przeprowadziła kontrolę na stacji Plac Wilsona. Dopiero po wizycie inspektorów metro zgodziło się zainstalować zabezpieczenia. - Myślę, że to dobry finał sprawy, bo metro podjęło działania z własnej woli - mówi Marek Gątkiewicz, rzecznik prasowy Okręgowej Inspekcji Pracy w Warszawie.

Metro Warszawskie zapewniło nas, że szyna zostanie zabezpieczona w przyszłym roku. - Montaż osłony rozpocznie się na początku stycznia 2009 r. i do połowy stycznia powinien zostać zakończony - zapewnia Malawko. Wtedy tory odstawcze za stacją Plac Wilsona będą bezpieczne tak jak na innych stacjach: Kabaty, Wilanowska i Politechnika. Wyeliminowane zostanie zagrożenie zarówno dla pracowników, jak i pasażerów. Nie oznacza to, że ZTM powróci do pomysłu skracania części kursów, bowiem prawdopodobnie w połowie stycznia do tuneli wjadą dwa nowe składy zamówione w Sankt Petersburgu.

W metrze trwa również kontrola Urzędu Transportu Kolejowego. UTK sprawdza, czy metro jest bezpieczne. Miał to zrobić do 10 grudnia, ale termin przedłużono do 26 stycznia.
http://www.polskatimes.pl/70426,metro-o ... ,id,t.html
Pozdrawiam.

barluk
Posty: 143
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:22
Lokalizacja: Bielany
Kontakt:

Post autor: barluk » 15 gru 2008, 22:32

Ranking na najładniejszą stację metra: http://www.tvnwarszawa.pl/166,ranking_aktywne.html

ODPOWIEDZ