: 03 sie 2012, 15:28
A można wiedzieć co takiego? Bo ja widzę tylko S1, chyba że masz na myśli 213 które było wynikiem pierwszej próby reformy w 2008 roku. Ja jak na razie zauważyłem odwrotną tendencję, tzn ZTM pozabierał brygady z Wawra z kilku linii - przypomnij sobie jak jeszcze nie tak dawno wyglądał rozkład 125, 521 i 525 w roku akademickim....?fik pisze:ZTM już bardzo dużo do tej dzielnicy dołożył, i nie mówię tylko o S1.cns80 pisze:Dopóki ZTM nie zaakceptuje faktu że musi do tej dzielnicy dołożyc
Mało to już przykładów było, gdzie po podniesieniu częstotliwości danej linii przybywało nowych pasażerów? W tej chwili oferta przewozowa w Zachodnim Wawrze jest gorzej niż nędzna... Jak taki stan rzeczy ma zachęcić potencjalnych pasażerów do korzystania z KM? Ty też uważasz, że lepszy przegub co 30 minut niż solówka co 15...?Wolfchen pisze:Tylko jak tą właściwą komunikację zapewnić, skoro obecny system jest niewydolny? Dołożenie brygad to pchanie kasy w błoto, bo podniesienie częstotliwości uruchomi nieefektywne kilometry, które nic nie zmienią.
Otóż to! Za każdym razem wrzeszczy Falenica, Aleksandrów Międzylesie, a cierpi na tym głównie zachodni Wawer. Nie ma co uszczęśliwiać tych ludzi na siłę, dlatego jest propozycja poprawienia obecnego stanu rzeczy tylko w tym najbardziej poszkodowanym rejonie. Propozycja przedstawiona przez cns80, to jest to o co chodzi mieszkańcom (może tylko oprócz tej Starej Miłosnej i 119 tamBastian pisze:Inna sprawa, że gdyby ktokolwiek w ZTM miał jaja, reforma zostałaby wprowadzona już za pierwszym razem, odzew mieszkańców był (z wyjątkiem 521 i Lebiodowej) raczej pozytywny. Piasku w szprychy nasypał Gójski, ZTM "spękał". I teraz męczą się wszyscy, łącznie z nami - obserwatorami.