Strona 34 z 212

: 27 sty 2007, 1:10
autor: Bastian
Nie wiem, może mi się wydaje, ale mam dziwne wrażenie mizerii umysłowej tych studentów :-s

: 27 sty 2007, 10:14
autor: person
GW pisze:Eliminowano te, które ewidentnie kojarzyły się z caratem, np. taka Mikołajewska czy Konstantynowska (oba przykłady z Łodzi).
Chryste #-o Konstantynowska źle się kojarzy? Chyba tylko warszawiance (zaraz Dennis zje mnie na śniadanie za ten tekst), bo w Łodzi przede wszystkim z jednym: Konstantynowem Łódzkim, miastem pod Łodzią. Ta ulica od zawsze biegła do Konstantynowa, od zawsze tak się nazywa i nie była zmieniona -co najwyżej spolszczona.

Nie za bardzo rozumiem o czym jest ten artykuł? O studentach, którzy nawet nie wiedzieli kim jest Pstrowski, ale "świetnie" orientują się w historii zdekomunizowanych ulic w kraju?

: 27 sty 2007, 19:14
autor: MZ
geograf pisze:Ta ulica od zawsze biegła do Konstantynowa, od zawsze tak się nazywa i nie była zmieniona -co najwyżej spolszczona. Nie za bardzo rozumiem o czym jest ten artykuł? O studentach, którzy nawet nie wiedzieli kim jest Pstrowski, ale "świetnie" orientują się w historii zdekomunizowanych ulic w kraju?
:arrow: No to mamy kolejny przykład, że to, co ci studenci rzekomo sprawdzili w 40 miastach, to w pewnej mierze bzdury :sad:.

A przy okazji, wszystkie posiadane przeze mnie plany Warszawy informują, że Waszyngtona jest aleją, a nie ulicą. Taka nazwa figuruje też na mapach sieci komunikacji miejskiej ZTM, wieszanych w gablotach na przystankach. Tymczasem w rozkładach jazdy jest to tylko ulica: http://www.ztm.waw.pl/baza/20070129/521/TP-FAL.HTM .

: 29 sty 2007, 9:02
autor: Dennis
W powszechnym użyciu jest najczęściej jednak ulica Waszyngtona, nie aleja.

: 29 sty 2007, 9:20
autor: MZ
Dennis pisze:W powszechnym użyciu jest najczęściej jednak ulica Waszyngtona, nie aleja.
:arrow: Ale jak jest oficjalnie? Bo w powszechnym użyciu to Pstrowskiego też nadal jest :P.

: 29 sty 2007, 9:23
autor: Dennis
I Stołeczna ;) Trzebaby jednak poszperać w jakichś dokumentach urzędowych, żeby się upewnić na 100% w kwestii Waszyngtona. Na mojej mapie też jest aleja.

: 29 sty 2007, 9:27
autor: JacekM
Sprawa jest ciekawsza - na oficjalnej ortofotomapie jest tak zaznaczone:
Obrazek
na żółto ulica, niezaznaczona aleja...

Choć w tej mapie jest sporo baboli, więc brałbym na to poprawkę...

: 29 sty 2007, 9:31
autor: MZ
JacekM pisze:na żółto ulica, niezaznaczona aleja
:arrow: Aleja jest zaznaczona koło parku, a ten pierwszy napis może dotyczyć ronda Waszyngtona.

: 29 sty 2007, 9:32
autor: JacekM
MZ pisze:
JacekM pisze:na żółto ulica, niezaznaczona aleja
:arrow: Aleja jest zaznaczona koło parku, a ten pierwszy napis może dotyczyć ronda Waszyngtona.
Faktycznie, UM tak smerfastycznie oznacza ronda...

: 09 lut 2007, 14:15
autor: MeWa
Obrazek
Warszawa
WAWER

Ulica z dużym błędem


Czy ulica Barburki zmieni się na... Barbórki? Mieszkańcy wolą dotychczasową nazwę, choć błąd ortograficzny sprawia czasem kłopoty. A co zrobią radni?

Obrazek
Ulica nosi nieprawidłową nazwę od 53 lat. Tabliczka na posesji numer 20 jest jedyną, na której napis jest zgodny z zasadami ortografii
JAKUB OSTAŁOWSKI

-Przyzwyczaiłam się, zawsze zwracam uwagę, by wpisywać u zwykłe. Przyłączyłabym się do protestu w obronie ulicy z błędem - mówi Małgorzata Rabenda z kancelarii radcy prawnego.

Błąd popełniły władze stolicy w 1954 roku, wpisując nieortograficzną nazwę do spisu ulic. Obecne chcą pomyłkę naprawić. Wczoraj zebrała się w tej sprawie miejska komisja ds. nazewnictwa.

Przy kilkusetmetrowej ulicy zameldowanych jest 157 osób. Na niemal wszystkich tabliczkach jest nazwa: Barburki. Jedynie pod nr 20 można zobaczyć o z kreską. - To pomyłka firmy, która produkowała tabliczkę - mówi Jacek Duchnowski, który tam mieszka. - Jestem zwolennikiem nazwy z błędem, bo nadaje ulicy indywidualność.

-Jest trochę kłopotów -twierdzi przedsiębiorca z ulicy Barburki Damian Zaprzałek. - Urząd Statystyczny nie chciał dawniej rejestrować ulicy z "u", natomiast urząd skarbowy domagał się takiej pisowni. A klienci wytykali mi, że w pismach jest błąd.

Językowi puryści mogą mieć spory problem z odszukaniem ulicy. Na internetowych stronach "Panoramy Firm" wpisanie Barburki skutkuje informacją: "brak wyniku dla podanych kryteriów". Gdy wpisze się ulicę z o z kreską, pojawi się 10 firm.

Uliczne wpadki ratusz już eliminował. Poprawiono błędne nazwy: Gąsiennicowa czy Moździeży.

A co językoznawcy sądzą o Barburce? -Gdyby ode mnie to zależało, zmieniłbym pisownię, ale jeśli pozostanie bez zmian, nie będę się oburzał. Istotne jest, co myślą o tym mieszkańcy. To jest nazwa własna, a tam stosuje się odstępstwa. Spotkałem się już z imionami Borzena lub Jakób - mówi prof. Jerzy Bralczyk.

W zawiadomieniu o posiedzeniu radnych był zapis: sprawa pisowni ul. Barbórki. Ale przewodniczący komisji Tadeusz Ross zapewnił w czwartek, że warszawscy radni nie będą opiniować zmiany.

Sprawę ulicy odesłano do Urzędu Dzielnicy Wawer, aby ten sprawdził, jakie są oczekiwania jej mieszkańców.

MARCIN BERESZCZYŃSKI

: 09 lut 2007, 14:17
autor: Kleszczu
Aż spojrzałem do Atlasu Aglomeracji Warszawy by Copernicus -jest Barbórki :D

: 09 lut 2007, 15:49
autor: MZ
R-11 Kleszczowa pisze:Aż spojrzałem do Atlasu Aglomeracji Warszawy by Copernicus -jest Barbórki.
:arrow: W pracy też mam Copernicusa, ale w domu mam też plan Demartu, więc sprawdzę, jak tam jest. Moim zdaniem, błędna nazwa powinna zostać zmieniona, mimo że mieszkańcy jej używają. Za każdym razem muszą pewnie tłumaczyć, jak to napisać. Podobny przypadek był kiedyś w Radomiu - była ulica Klonowicza, choć poprawnie powinna być Klonowica (Sebastian Fabian Klonowic - na takiej samej zasadzie jak Szymon Szymonowic). Radni ostatecznie zmienili nazwę na poprawną, choć mieszkańcom to się nie podobało.

: 09 lut 2007, 21:23
autor: pawcio
Pewnie kończyła się(czy racej zaczynała) koło torów. A biorąc pod uwagę, że numeracja była dość gęsta z racji niewielkich budynków, to może i 100 numerów by się zmieściło. Zresztą budynek na przeciwko wewnątrz pętli koło ekspedycji ma numer 80, z tego co pamiętam.

: 09 lut 2007, 22:51
autor: MeWa
Pawcio, do czego to się odnosi? :>

: 09 lut 2007, 23:02
autor: bambi
Byłem szybki i wywaliłem swój post, zanim Pawcio zdołał napisać swój :razz:
A wywaliłem go dlatego, że w międzyczasie udało mi się znaleźć odpowiedź na zadane przez siebie pytanie:
bambi pisze: Mam pytanie w zasadzie dotyczące numeracji a nie nazewnictwa ulic, ale nie chciałem tworzyć oddzielnego wątku:

A mianowicie czemu na ul. Korzona na osiedlu Targówek budynki (dodam, że nowopowstające) mają tak wysoką numerację: 111...117.
Chyba nikt nie zakłada, że ulica bedzie miała długi przebieg (np. przedłużenie Stalowej) i jedną nazwę na całej długości, zwłaszcza że jej dalsze przedłużenie na południe uniemozliwia budynek Złotopolska 1.
Wszystko wskazuje na to, że wymuszone jest to numeracją starych budynków (na południe od Trockiej), tylko że sprawdziłem na starych planach Warszawy i ta ulica nie była na tyle długa, by zmieściło się na niej aż tyle posesji (bo sięgała najdalej do ulicu Olgierda). :?:
Przed wojną dochodziła do torów / ul. Plantowej, więc 100 chałup wejdzie na luzaka.
Tylko nadawanie teraz takich wysokich numerów tym budynkom, gdy ulica jest taka ktrótka, jest trochę śmieszne.
pawcio pisze: Zresztą budynek na przeciwko wewnątrz pętli koło ekspedycji ma numer 80, z tego co pamiętam.
80A.