Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 31 sie 2007, 21:31

Jamnik pisze:
Solaris pisze:Nie przychodzenie z wolnego i nie zasilanie u prywatnych przewoźników, jest być może jedynym sposobem, żeby wstrząsnąć "górą". Jeżeli przez tydzień czy dwa nie wyjedzie 20-30% brygad i 10-15% zjedzie na brak zmiany (u wszystkich przewoźników), to może da to coś do myślenia osobom odpowiedzialnym za KM i może zacznie wreszcie na poważnie coś robić, żeby ten stan zmienić.
Dokładnie to samo zaproponowałem na początku tematu. ;)
Rozumiem ze sajgon , ktory zrobicie milionom normalnych ludzi Was nie obchodzi?
I dzieciom zaraz po powrocie do szkol?
Fajnie jest strajkowac kosztem innych.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8858
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 31 sie 2007, 21:37

Strajk polega na szkodzeniu :roll: A wypowiadał się na ten temat nie będę, bo pewnie znowu mi czerwony pasek wzrośnie.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 31 sie 2007, 21:55

rhemek pisze:Rozumiem ze sajgon , ktory zrobicie milionom normalnych ludzi Was nie obchodzi?
I dzieciom zaraz po powrocie do szkol?
Fajnie jest strajkowac kosztem innych.
Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz co czytasz. A podobno, jak sam piszesz, jesteś wykształconym człowiekiem. Ja nie proponuję strajku, tylko 100% trzymanie się przepisów kodeksu pracy, czyli pracy określoną ilość godzin oraz czasu odpoczynku. Różni się to od strajku tym, że pracuję tyle ile mam przewidziane w grafiku i ani minuty dłużej. Strajk polega na niepodejmowaniu pracy (to gwoli wyjaśnienia, bo chyba nie bardzo wiesz co to słowo znaczy). Obchodzą mnie normalni ludzie i wcale nie jest tak fajnie strajkować. Nie mam ochoty tracić zarobku na jakichś strajkach. Jeżeli oprócz strajku, jest to jedyna metoda na potrząśnięcie "górą", żeby coś poprawić na "dole", no cóż, tam gdzie drwa rąbią, wióry lecą.
Następnym razem przeczytaj 5 razy to co czytasz, żeby się upewnić, że dobrze zrozumiałeś. A potem zanim naciśniesz przycisk Wyślij, jeszcze 10 razy to co napisałeś, żeby się upewnić, czy napisałeś coś z sensem. Chyba, że piszesz tu tylko po to, żeby wylać swoje żale i denerwować innych.

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 31 sie 2007, 22:01

Daruj sobie te oklepane teksty.
Mozesz to nazywac jak chcesz: Miliony dzieci i ludzi nie dojada do pracy, wlasciwie dzieki Tobie bede mial prawdopodobnie wolne, ale wcale mnie to jakos nie cieszy. Wybraliscie Najgorszy z mozliwych terminow w ostatnich 5-ciu latach, miasto jest rozkopane i nikt nigdzie nie dojedzie.
Wiec nie mow mi , ze Was cokolwiek obchodza zwykli mieszkancy.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27740
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 31 sie 2007, 22:04

rhemek pisze:Mozesz to nazywac jak chcesz: Miliony dzieci i ludzi nie dojada do pracy, wlasciwie dzieki Tobie bede mial prawdopodobnie wolne, ale wcale mnie to jakos nie cieszy.
Jesteś bardziej patetyczny od Wielkiej Improwizacji. :roll:
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 31 sie 2007, 22:07

Solaris pisze:
solaris8315 pisze:Zobaczymy to jak to będzie. A ciekawe jak zrobi tą komunikację zastępczą. Z czego?
Zawsze zostają Arki i tym podobni przewoźnicy ze swym złomem. Jeśli się nie mylę, ZTM od dłuższego czasu chce na nich położyć swoje łapki, ale jakoś do tej pory im się to nie udało :grin:
No niektórzy przewoźnicy mają dobre wózki ;) Ale są i tacy co wożą złomami... Ja w strajk nie wierzę, bo kierowca też musi za coś rodzinę utrzymać...

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 31 sie 2007, 22:07

rhemek pisze:Rozumiem ze sajgon , ktory zrobicie milionom normalnych ludzi Was nie obchodzi?
I dzieciom zaraz po powrocie do szkol?
Fajnie jest strajkowac kosztem innych.
Przynajmniej od tego ludzie nie umrą, w przeciwieństwie do strajku lekarzy. ](*,)

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 31 sie 2007, 22:15

Solaris pisze:Widzę, że nigdy nie pracowałeś u prywaciarza. Nie będę Cię uświadamiał i burzył Twojego widzenia "wspaniałego" świata wokół ciebie. Mam jednak nadzieję, że tacy właściciele prywatnych firm, których opisałeś, będą pojawiali się coraz częściej.
Brawo!!! Świete słowa !!
ITS A 218 pisze:Słyszałem że podobno nawet połowa wozów w poniedziałek może nie wyjechać ale w razie potrzeby ZTM ma zorganizować komunikację zastępczą (jak to było w Kielcach).
Z jakiej racji ?! :-? Przecież jedyna forma protestu to nie przychodzenie z wolnego do pracy!
Solaris pisze:
fraktal pisze:To prawda, ale wtedy więcej nie zarobi. Bo chyba nie uważasz, że kierowcy z MZA zasilający prywaciarzy albo pracujący w dni wolne robią to z poczucia misji, żeby komunikacja w Warszawie nie siadła. Po prostu chcą więcej zarobić.
Zgadzam się nie robią tego z poczucia misji, ale dla zarobków. W MZA (nie wiem czy na wszystkich zajezdniach) są już jednak "czarne listy" kierowców z bezwzględnym zakazem zatrudniania z wolego (sam jestem na takiej liście). Nie przychodzenie z wolnego i nie zasilanie u prywatnych przewoźników, jest być może jedynym sposobem, żeby wstrząsnąć "górą". Jeżeli przez tydzień czy dwa nie wyjedzie 20-30% brygad i 10-15% zjedzie na brak zmiany (u wszystkich przewoźników), to może da to coś do myślenia osobom odpowiedzialnym za KM i może zacznie wreszcie na poważnie coś robić, żeby ten stan zmienić.
No właśnie! Moi znajomi tak samo są na czarnej liście i stwierdzili, że jeśli firma ich nie potrzebuje to nie będą na siłę próbować się zatrudnić tylko (licząc się z tym, że mniej zarobią) zrobią sobie więcej dni wolnych w miesiacu.
Domyślam się, że już za niecały miesiąc kierownictwo będzie wręcz błagać by z wolnego przyszli!
rhemek pisze:Daruj sobie te oklepane teksty.
Mozesz to nazywac jak chcesz: Miliony dzieci i ludzi nie dojada do pracy, wlasciwie dzieki Tobie bede mial prawdopodobnie wolne, ale wcale mnie to jakos nie cieszy. Wybraliscie Najgorszy z mozliwych terminow w ostatnich 5-ciu latach, miasto jest rozkopane i nikt nigdzie nie dojedzie.
Wiec nie mow mi , ze Was cokolwiek obchodza zwykli mieszkancy.
Buahahahahaha śmieszne ! Kierowca ma wolne i musi przychodzić do roboty bo ty chcesz jechać do pracy ? a co go to obchodzi ?! On wyjeździ tyle godzin na mieście ile ma w grafiku a resztę czasu może spędzić ze swoją rodziną w domu zamiast wozić pasażerów za śmieszne pieniądze!

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 31 sie 2007, 22:15

rhemek pisze:Daruj sobie te oklepane teksty.
Mozesz to nazywac jak chcesz: Miliony dzieci i ludzi nie dojada do pracy, wlasciwie dzieki Tobie bede mial prawdopodobnie wolne, ale wcale mnie to jakos nie cieszy. Wybraliscie Najgorszy z mozliwych terminow w ostatnich 5-ciu latach, miasto jest rozkopane i nikt nigdzie nie dojedzie.
Wiec nie mow mi , ze Was cokolwiek obchodza zwykli mieszkancy.
Czyli dalej nie czytasz uważnie co inni piszą, ważne dla Ciebie jest tylko to, co Ty piszesz, ponieważ uważasz się za wszystkowiedzącego i pępek świata. ŻAŁOSNE #-o

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 31 sie 2007, 22:18

Solaris, to ze jestes tylko kierowca autobusu, to nie znaczy ze nie obowiazuje cie netetykieta. Znajdz sobie ja i poczytaj. :dance:

kozioł

Post autor: kozioł » 31 sie 2007, 22:18

w przeciwieństwie do strajku lekarzy
To się kończy,całe szczęście.Nie ma mocnych na ugięcie kaczorów/Religi
Rozumiem że sajgon , ktÓry zrobicie milionom normalnych ludzi Was nie obchodzi?
Napewno kierowcy nie są temu winni
Znajdź sobie ją i poczytaj
Ty również
I tak bede cytowac wszystkie twoje cytaty 8-[

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 31 sie 2007, 22:24

rhemek pisze:Solaris, to ze jestes tylko kierowca autobusu, to nie znaczy ze nie obowiazuje cie netetykieta. Znajdz sobie ja i poczytaj. :dance:
Najłatwiej jest nie opdowiedzieć merytorycznie na niewygodny post :D
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 31 sie 2007, 22:25

A cytuj sobie jak chcesz. Powtarzam, używanie polskich znaków w necie nie jest normą a dobrą wolą piszącego. A personalne atakowanie jest niezgodne z netetykietą. :D

[ Dodano: 2007-08-31, 22:26 ]
MeWa pisze:
rhemek pisze:Solaris, to ze jestes tylko kierowca autobusu, to nie znaczy ze nie obowiazuje cie netetykieta. Znajdz sobie ja i poczytaj. :dance:
Najłatwiej jest nie opdowiedzieć merytorycznie na niewygodny post :D
Lepsze to, niż niecenzuralna odpowiedż. :D Swiadczy to o tym, ze potrafię się opanować. :D

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 31 sie 2007, 22:27

Gdyby zliczyć razy, ile Ty obrażałeś całe grupy zawodowe... Pozostaw ocenę faktów moderatorów i nie wymierzaj sprawiedliwości na własną rękę. TO jest dobra rada.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Solaris
Posty: 462
Rejestracja: 04 sie 2007, 11:08
Lokalizacja: R-10 - Solaris Urbino 18 Electric IVG

Post autor: Solaris » 31 sie 2007, 22:27

rhemek pisze:Solaris, to ze jestes tylko kierowca autobusu, to nie znaczy ze nie obowiazuje cie netetykieta. Znajdz sobie ja i poczytaj. :dance:
Rozumiem, że to miał być przytyk, kpina, obrażenie itd. Ubawiłeś mnie tym. W swoim życiu wykonywałem już kilka zawodów, do których musiałem się kształcić. Nie wiem czy wtedy nie wyszło by, że te Twoje studia nauczycielskie trwały tylko parę dni, przy mojej nauce. Ale to nie jest tematem tej dyskusji, więc ją skończę, nie odpisując na Twoje niezbyt inteligentne posty.

ODPOWIEDZ