Strona 34 z 110
: 19 paź 2007, 21:51
autor: Kleszczu
inż. Glonojad pisze:R-11 Kleszczowa pisze:
Ale ten system dopiero w Polsce startuje. Ciekawe jak się sprawdzi. Już są pierwsze przetargi w tym systemie ogłoszone
SIP w Tramwajach Warszawskich jest własnie tą metodą realizowany

O drogach mówiłem. Tramwaje nie są moją pasją
: 19 paź 2007, 22:00
autor: Glonojad
A szkoda. Po cóż odkrywać Amerykę? Są doświadczenia z różnych branż - np. założę się, że kilka oczyszczalni powstało w ten sposób.
: 22 paź 2007, 20:29
autor: dawidek
Rzeczpospolita:
GDDKiA unieważniła przetarg na S8 z powodu zbyt wysokich cen
ks 22-10-2007, ostatnia aktualizacja 22-10-2007 16:03
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad unieważniła przetarg na budowę odcinka drogi ekspresowej S8 Konotopa-Powązkowska, będącego fragmentem obwodnicy Warszawy, z powodu zbyt wysokich cen ofert.
Jak wyjaśnia w komunikacie Generalna Dyrekcja, kosztorys z września br. przewidywał koszt budowy odcinka S8 Konotopa-Powązkowska na sumę ponad 1,7 mld złotych.
"Tymczasem najniższa oferta opiewała na 2,1 mld złotych, czyli 400 mln złotych więcej. Drugi z oferentów zaproponował cenę 2,4 mld złotych. Obecnie przygotowywane jest kolejne ogłoszenie przetargu w tej sprawie, tak by wykonawca mógł wejść na plac budowy wiosną 2008 roku" - czytamy w komunikacie.
Unieważnienie przetargu - jak podkreśla GDDKiA - nie spowoduje opóźnienia realizacji kontraktu, ponieważ przewiduje on zimowe przestoje wykonawcy.
GDDKiA liczy, że do kolejnego postępowania zgłosi się większa liczba firm, co zasadniczo podniesie konkurencję.
W unieważnionym postępowaniu startowały dwa konsorcja. Pierwsze z nich to konsorcjum firm: MOTA-ENGIL Polska SA, MOTA-ENGIL, Engenharia e Construcao SA. W skład drugiego konsorcjum wchodzi Budimex Dromex SA, STRABAG Sp. z o.o., Mostostal Warszawa SA, Warbud SA.
Oferty obydwu konsorcjów przekraczały wartość 2 mld zł.
: 22 paź 2007, 20:56
autor: Bastian
dawidek pisze:GDDKiA liczy, że do kolejnego postępowania zgłosi się większa liczba firm, co zasadniczo podniesie konkurencję.
A jak się nikt nie zgłosi, bo mu się nie będzie opłacało?

: 22 paź 2007, 21:03
autor: Glonojad
Czy ktoś się dziwi Tramwajom, że trasy Bemowo - Bemowo nie budują?
: 22 paź 2007, 21:05
autor: MeWa
Bastian pisze:dawidek pisze:GDDKiA liczy, że do kolejnego postępowania zgłosi się większa liczba firm, co zasadniczo podniesie konkurencję.
A jak się nikt nie zgłosi, bo mu się nie będzie opłacało?

pewnie zgłoszą się Ci sami, ale z wyższą ceną

: 22 paź 2007, 21:07
autor: Glonojad
Będzie jak z obwodnicą czegośtam na S-7 - co się GDDKIA z kosztorysem dostosuje do najniższej ofety, to się oferty podniosą...
: 22 paź 2007, 21:24
autor: Kleszczu
inż. Glonojad pisze:Będzie jak z obwodnicą czegośtam na S-7 - co się GDDKIA z kosztorysem dostosuje do najniższej ofety, to się oferty podniosą...
Taka sytuacja miała miejsce na odcinku Jedlińsk - Białobrzegi. Aczkolwiek GDDKiA już w pewnej chwili zmądrzała i wybierała droższe oferty od kosztorysu
: 22 paź 2007, 22:45
autor: Glonojad
Co OIDP nie pomogło dotąd

: 23 paź 2007, 9:44
autor: Kra
inż. Glonojad pisze:Czy ktoś się dziwi Tramwajom, że trasy Bemowo - Bemowo nie budują?
Czy miałeś na myśli ciąg dalszy na Powstańców czyli Jelonki - Bemowo czy tez nową trasę "20"?
Pzdr
: 23 paź 2007, 15:02
autor: Glonojad
Powstańców oczywista.
: 23 paź 2007, 17:37
autor: a/p TALENT
Glonojad ma niestety rację. Mamidło pt. -trasy szybkiego ruchu na Bemowie - blokuje przedłużenie trasy tramwajowej do Powst. Śl.
: 23 paź 2007, 18:22
autor: pszczolek
a czy ktos z was orientuje sie kiedy rozpocznie sie budowa obwodnicy na odcinku od Trasy Siekierkowskiej - Sikorskiego - Dolina Służewiecka do Rzymowskiego???
na grafikach siskomu widzialem ze ma byc to 2008 rok ale znajac zycie to tylko pobozne zyczenia...
: 24 paź 2007, 13:30
autor: Glonojad
To nas Kolega ubawił...

: 03 lis 2007, 18:47
autor: rubeus
Bastian pisze:dawidek pisze:GDDKiA liczy, że do kolejnego postępowania zgłosi się większa liczba firm, co zasadniczo podniesie konkurencję.
A jak się nikt nie zgłosi, bo mu się nie będzie opłacało?

W tym tonie jest artykuł z dzisiejszego stołeczneog wydania Dziennika
Drogowcy twierdzą, że urzędnicy łamią prawo
Awantura o trasę łączącą A2 ze stolicą
GDDKiA unieważniła przetarg, bo wykonawcy chcieli za dużo pieniędzy
Sławomir Ślubowski
dziennikarz działu Warszawa
Firmy, które chciałyby zbudować trasę łączącą autostradę A2 w Konotopie z aleją Prymasa, zarzucają Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad łamanie prawa. Twierdzą, że każdy dzień zwłoki odwleka chwilę oddania do użytku inwestycji zaplanowanej na koniec 2010 r.
Budowa trzypasmówki, która pozwoliłaby kierowcom dostać się z Konotopy w stronę Żoliborza, a dalej mostem Grota na Pragę, powinna trwać już od kilkunastu dni. Ale nic się nie dzieje. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad unieważniła bowiem przetarg na tę budowę. Stwierdziła, że wykonawcy chcą za dużo pieniędzy. Konsorcjum Mota--Engil Polska i Mota-Engil Portugalia chciało 2,4 mld zł. Drugie konsorcjum - firm Budimex-Dromex, Strabag, Mostostal Warszawa, Warbud chcialo „tylko" 2,14 mld zł. GDDKiA przeznaczyły zaś na roboty 1,78 mld zł.
I właśnie unieważnienie przetargu wzburzyło tańszy Budimex. Firma zarzuca drogowcom, że łamią ustawę o zamówieniach publicznych. - Przepisy są jasne -
przetarg można unieważnić wtedy, gdy nie ma się pieniędzy na zbudowanie trasy, a nie wtedy, gdy dyrekcji dróg wydaje się, że proponowana przez wykonawców cena jest za duża- twierdzą prawnicy Budimeksu.
Podają przykłady, że wielokrotnie GDDKiA decydowała się na budowę tras, choć też kosztowały więcej, niż to sobie urzędnicy wyliczyli. Np. przebudowa trasy pod Elblągiem była droższa aż o jedną trzecią od założonego kosztorysu (budowa trasy w stolicy droższa jest o 23,6 proc - przyp. red.). Aż o 36,9 proc. więcej GDDiKA zapłaciła za ekspresówkę prowadzącą z Bielska-Bialej do Zwardonia pod słowacką granicę. Podobne przykłady można mnożyć.
Drogowcy twierdzą też, że Generalna Dyrekcja kłamie, utrzymując, że jesienią
i zimą i tak niewiele da się zrobić na budowie, więc zwłoka w rozpoczęciu inwestycji to żaden dramat. - Można wykonać objazdy i drogi dla pojazdów budowy. Można przygotować wszystkie projekty organizacji ruchu - argumentują przedstawiciele Budimeksu. - Te roboty są niezbędne, by móc budować zasadniczą ekspresówkę, a ich wartość to niemal 29 mln zł - twierdzą.
Generalna Dyrekcja ma jedną odpowiedź na te zarzuty: pieniądze podatników trzeba szanować.
- Nie będziemy szastać milionami złotych - mówi Artur Mrugasiewicz z biura prasowego GDDKiA - Przecież najtańsza oferta była droższa o 300 min zł od na-
szych wyliczeń. Poza tym w tym przetargu prawie nie było konkurencji. Zgłosiły się dwa konsorcja. A my jesteśmy pewni, że gdy będzie ich więcej, ceny spadną. Dlatego wolimy ogłosić nowy przetarg i uczynimy to w najbliższych dniach - doda-je Mrugasiewicz. Skąd pewność, że ceny będą niższe? -Z doświadczenia - odpowiada rzecznik. - Niektórzy chętni do budowy autostradowej obwodnicy Wrocławia (koperty otwarto we wtorek - przyp. red.) chcą 100 min zł mniej, niż zaplanowaliśmy. Zawsze jest tak, że większa konkurencja wymusza obniżenie cen - tłumaczy rzecznik. Nie potrafi jednak odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli w kolejnym podejściu ceny za budowę autostradowego łącznika będą wyższe niż teraz, dyrektor GDDiKA zapłaci różnicę z własnej kieszeni.
Tymczasem zdaniem Anity Wichniak-Olczak z Urzędu Zamówień Publicznych, rozpoczęcie nowej procedury przetargowej jest ryzykowne - Ustawa nie zakazuje wprawdzie wprost ogłaszania nowego przetargu, ale trzeba brać pod uwagę to, ze protestująca firma może mieć racje. Dlatego lepiej byłoby przetargu teraz nie ogłaszać – dodaje Wichniak-Olczak.