Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
Skończyło się dochodzenie ws. otwartych drzwi w trakcie jazdy. Zawinił człowiek - maszynista stracił pracę. W całej tej sytuacji można jednak znaleźć mały plus - być może ludzie nauczą się nie opierania o drzwi w trakcie jazdy. W tej chwili większość to robi, nie zdając sobie sprawy, czym to grozi. Bo lepiej nie mówić, co by się stało, gdyby wtedy ktoś się o nie opierał...
http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1594916,0, ... omosc.htmlTVN Warszawa pisze:Maszynista wyleciał z pracy przez... otwarte drzwi
18:34 09.04.2009 / TVN Warszawa
Pasażerowie jadący metrem 19 marca około dziewiątej rano na moment wstrzymali oddech. W pędzących wagonach nagle otworzyły się wszystkie drzwi z jednej strony składu pociągu. Specjalna komisja wykluczyła awarię, jako przyczynę tego zdarzenia. Uznano, że to był błąd człowieka. Motorniczy stracił pracę.
Eksperci pracowali przy tej sprawie niemal dwa tygodnie. "To nie mógł być przypadek" - uznała specjalna komisja, którą powołano po tym niebezpiecznym zdarzeniu.
- Przyczyną otwarcia drzwi z całą pewnością nie był defekt techniczny. Niestety w tym przypadku zawinił człowiek - zapewnia rzecznik metra, Krzysztof Malawko.
Pasażerowie przeżyli chwilę grozy
Marcin Krawczyk jechał feralnym pociągiem. Na stacji końcowej rozmawiał z maszynistą, który - jak twierdzi Marcin - całą sytuacją był bardzo zaskoczony.
- Wiedział, że coś się stało, tylko nie wiedział dokładnie co. Po prostu zauważył, że na chwilę zgasły kontrolki, tak jakby przez moment stracił kontrolę nad pociągiem - relacjonuje pasażer metra. - Jakby sobie nie zdawał sprawy z tego, że drzwi w czasie jazdy były otwarte - dodał.
Otworzył drzwi po raz ostatni
Zawieszony w pracy maszynista w czwartek dostał wypowiedzenie. Jak tłumaczy zarząd metra, takiego błędu po prostu nie można wybaczyć
Paweł Gnich z warszawskiego metra nie ma w tym przypadku żadnych wątpliwości. Otwarcie drzwi w czasie jazdy nie może być przypadkowe. Trzeba wykonać minimum dwa ruchy. - Trzeba zdjąć blokadę drzwi i nacisnąć przycisk - tłumaczy.
Dziwne zdarzenie w metrze
Do otwarcia drzwi doszło ponad trzy tygodnie temu, między stacjami Stokłosy i Imielin. W pociągu jadącym z prędkością około 60 km na godzinę, nagle otworzyły się drzwi na prawie 10 sekund. Na szczęście w tym momencie nikt się o nie nie opierał. Aż strach pomyśleć, co mogłoby się wydarzyć, gdyby było inaczej.
Łukasz Wieczorek
mdaw/ec
Pozdrawiam.
W godzinach szczytu to inna bajka, wtedy każdy opiera się o co tylko może. Ale problem dotyczy również prawie pustych pociągów. Przecież nie każdy lubi/ma możliwość siedzieć w trakcie jazdy, dlatego woli/musi staćperson pisze:Tak, tak, szczególnie w godzinach szczytu możesz wybierać o co się oprzeć
Pozdrawiam.
-
jaco
dokładnie i dlatego na kazdych drzwiach jest naklejka,by ludzie nie opierali sie o drzwi ze wzgłedu na przypadkowe otwarcie poprzez wystąpienie awarii jak popełnienie błędu przez człowieka-wystarczy stosować sie do tej naklejki i nikomu nic sie nie stanie,najwyzej sie troche przewietrzycie,w przeciwnym razie bedzie mięsko mielone no i oczywiscie maszynista pojdzie za kratki ale i co z tego???Zari pisze:Czyli jak pociąg jedzie prawie pusty jest większe prawdopodobieństwo, że w czasie jazdy maszynista zacznie bawić się przyciskami? Nie ważne czy opiera się z wyboru czy z przymusu ryzyko jest takie samo.8917 pisze:Ale problem dotyczy również prawie pustych pociągów.
-
jaco
-
jaco
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
i czekać nie wiadomo ile na możliwość przejazdu - rady raczej nie do zastosowania.jaco pisze:to proponuje sie nie pchac na konserwe do wagonuradeom pisze:W porannym szczycie ciężko tego dokonać.
Po prostu ja się drzwi otworzą, to łapcie się innych pasażerów!
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
jaco
to sie łapcie i nie dziwcie potem ze dochodzi do wypadku-to nie wina naszej firmy ze jest tyle pasazerow,miejcie pretensje do rzadzacych tym miastem za to ze jest za mało składów,do ztm ktory tak sateruje komunikacją by wszystkich byle tylko wpiepszyc do metra i tak wlasnie układaja linie autobusowe.MeWa pisze:i czekać nie wiadomo ile na możliwość przejazdu - rady raczej nie do zastosowania.jaco pisze:to proponuje sie nie pchac na konserwe do wagonu
Po prostu ja się drzwi otworzą, to łapcie się innych pasażerów!![]()
![]()