Strona 334 z 388

: 25 gru 2009, 20:03
autor: JKTpl
MZ pisze: :arrow: Czyżbyś wjeżdżał do Radomia około 13:00-14:00? Wtedy chyba były tam największe korki.
Bingo :D
MZ pisze:Najlepsi byli cwaniacy na obcych blachach, próbujący ominąć korek po równoległej drodze lokalnej. Po chwili wracali, bo nie wiedzieli, że na pewnym odcinku jest to ślepa uliczka :D .
(-(
Ja zaordynowałem objazd Warszawska - zawrotka - Długa - Relaksowa - Chałasińskiego - Witosa - Warszawska i nigdzie nie było ślepo :P

Zauważyłem, że za "moim" samochodem jechała grupka wyraźnie nas śledząca, chyba ich pilotowałem :D

: 25 gru 2009, 20:32
autor: MZ
JKTpl pisze:Bingo.
:arrow: Heh, ponad pół godziny się tam kręciłem.
JKTpl pisze:Ja zaordynowałem objazd Warszawska - zawrotka - Długa - Relaksowa - Chałasińskiego - Witosa - Warszawska i nigdzie nie było ślepo.
Nie Chałasińskiego lecz Rataja, ale wiem, o którą trasę Ci chodzi. Nie wiem zresztą, czy to w ogóle spowodowało jakąkolwiek oszczędność czasu.
A skąd Ty w ogóle wiesz o tejże drodze? :>

: 25 gru 2009, 20:33
autor: JKTpl
MZ pisze:Nie wiem zresztą, czy to w ogóle spowodowało jakąkolwiek oszczędność czasu.
Paaaanie, spowodowało, i to całkiem wyczuwalną. Ten skrót ma bardzo dobrą nawierzchnię.
MZ pisze:A skąd Ty w ogóle wiesz o tejże drodze? :>
"Witam w systemie nawigacyjnym AutoMapa. Ze mną na pewno dojedziecie do celu. Pozdrawiam, Krzysztof Hołowczyc." :)

Innymi słowy - pan Krzysio H. mi powiedział :D

: 25 gru 2009, 23:36
autor: MZ
JKTpl pisze:Paaaanie, spowodowało, i to całkiem wyczuwalną. Ten skrót ma bardzo dobrą nawierzchnię.
:arrow: Że ma dobrą, to wiem. Ale patrząc na długość trasy i szybkość jazdy w korku, to raczej niewiele udało się nadgonić.

: 29 gru 2009, 10:09
autor: fik
37 minut z BW20 na RZS, a końca nie widać...

[ Dodano: |29 Gru 2009|, 2009 10:24 ]
I wszystko jasne - zwężenie do jednego pasa na wysokości pradzynskiego. Stanowczo sądzę unikać dziś linii kupujących prymasa.

: 29 gru 2009, 13:16
autor: dzidek
Podobno jestem wielki horror ma miejsce w ciągu BTW1920-Prymasa Tysiąclecia przez to zwężenie Prymasa do jednego pasa. Między Grójecką a Kasprzaka autobusy jadą prawie godzinę. Do tego mocno zablokowały się Jerozolimskie do RZS i 187 już łapie w stronę Stegien przeszło 40 min opóźnienia. Wcześniej było między -15 a -30. Współczuję wszystkim w szczycie B i radzę omijać szerokim łukiem RZS i wszystkie dojazdy do niego.
Swoją drogą wielcy fachowcy wzięli się dziś w dzień za naprawę studzienki jakby do wieczora nie mogli poczekać! Wczoraj był tylko 1 pas wyłączony z ruchu dziś są 2.

: 29 gru 2009, 14:00
autor: Plesim
dzidek pisze:Swoją drogą wielcy fachowcy wzięli się dziś w dzień za naprawę studzienki jakby do wieczora nie mogli poczekać! Wczoraj był tylko 1 pas wyłączony z ruchu dziś są 2.
Ta awaria nastąpiła już w czwartek i powodowała już wtedy duże utrudnienie. Wczoraj przed 20 korek sięgał Szczęśliwickiej.

: 29 gru 2009, 14:56
autor: Kleszczu
dzidek pisze:Podobno jestem wielki horror ma miejsce w ciągu BTW1920-Prymasa Tysiąclecia przez to zwężenie Prymasa do jednego pasa. Między Grójecką a Kasprzaka autobusy jadą prawie godzinę. Do tego mocno zablokowały się Jerozolimskie do RZS i 187 już łapie w stronę Stegien przeszło 40 min opóźnienia. Wcześniej było między -15 a -30. Współczuję wszystkim w szczycie B i radzę omijać szerokim łukiem RZS i wszystkie dojazdy do niego.
Swoją drogą wielcy fachowcy wzięli się dziś w dzień za naprawę studzienki jakby do wieczora nie mogli poczekać! Wczoraj był tylko 1 pas wyłączony z ruchu dziś są 2.
Jechałem z kumplem 191 od Popularnej do Reduty 40 minut =;

: 29 gru 2009, 15:50
autor: Szeregowy_Równoległy
A ja chwilę przed jedenastą od Reduty do Zesłańców jechałem 25 minut, ale tylko dlatego, że jestem drogową egoistyczną łajzą, -20, poprzednia brygada poległa przy Blue City i na Gwiaździstą wjechała razem ze mną, czyli on -32 ja -20.

: 29 gru 2009, 16:23
autor: bartoni722
Dziś:
2/136 :arrow: 8614 -45
3/136 :arrow: neoś -36
4/136 :arrow: neoś -31
01x :arrow: lewar -26

: 29 gru 2009, 16:33
autor: fik
Plesim pisze: Ta awaria nastąpiła już w czwartek i powodowała już wtedy duże utrudnienie
I w piątek powinna być usunięta.
Koszmar, o 14:30 jechałem w drugą stronę i na miejscu robót nie było już nikogo.

: 29 gru 2009, 16:53
autor: reserved
R-11 Kleszczowa pisze:Jechałem z kumplem 191 od Popularnej do Reduty 40 minut =;
Szeregowy_Równoległy pisze:A ja chwilę przed jedenastą od Reduty do Zesłańców jechałem 25 minut
E... to ja lepszy... 208 od Przy Parku do RZS pokonał w równo godzinę... chwilę po 12.00.
Nie wiem ile 157 miał wyjeżdżając wtedy z Reduty, ale przy Beresteckiej złapał kolejne -40. :]
Korki, które zaobserwowałem: Aleje przynajmniej od wiaduktu bo dalej nie wiem do RZS, Dickensa w obie strony, Żwirki i Wigury do Pl. Zawiszy, Aleje to tradycyjnie (co ciekawe Świętokrzyska nawet przejezdna), Grójecka do Banacha.
Miał ktoś z was 157? Jak ze spóźnieniami? Wrzućcie to do humoru koniecznie!
Chociaż nie ma tu się z czego śmiać. :/
A dla jadących z Rakowca w rejon Szczęśliwic, Reduty polecam takie rozwiązanie:
Wysiądźcie przy Wiślickiej ze 157, przejdźcie pieszo do Dickensa i tam złapcie 3 razy wcześniejsze 157... zaoszczędzicie z godzinę.

No i na koniec 1/208, które wyjechało z Bitwy o 16.25 (planowo 15.40).

PS Mam pytanie.. czy do jutra się z tą pieprzoną studzienką uporają? Bo miałem jutro jechać 186 na Tarchomin. :/

: 29 gru 2009, 16:56
autor: BJ
reserved pisze:Bo miałem jutro jechać 186 na Tarchomin.
No i co, przecież po skróceniu do Szczęśliwic ta linia kursuje punktualnie i regularnie co do minuty...

: 29 gru 2009, 17:03
autor: reserved
To Ci się akurat udało. :P

: 29 gru 2009, 17:31
autor: Cypis
Plesim pisze:
dzidek pisze:Swoją drogą wielcy fachowcy wzięli się dziś w dzień za naprawę studzienki jakby do wieczora nie mogli poczekać! Wczoraj był tylko 1 pas wyłączony z ruchu dziś są 2.
Ta awaria nastąpiła już w czwartek i powodowała już wtedy duże utrudnienie. Wczoraj przed 20 korek sięgał Szczęśliwickiej.
Och. Czyli dzielni naprawiacze wyczekali 4 dni (słownie: cztery dni), w tym 3 o bodaj najmniejszym natężeniu ruchu w przeciągu całego roku (!), żeby zrobić utrudnienie dwakroć większe od już dużego?

Skądinąd, ciekawie było obserwować, jak się to-to "ładnie" propagowało na pół miasta: w pierwszym kółku korek tylko na B.W.1920r. i kawałku Al.Pr.1000-lecia (fajne nazwy, nie tylko do skracania, nie ma co...) w kierunku północnym. W drugim - dupa już w OBU kierunkach + zaczynała szwankować Grójecka i Al. Jerozolimskie. Kółko trzecie - stało wszytko j.w. oraz wszytko co do nich poprzeczne. Jak poprzeczne do poprzecznych, klasy Dickensa, można się domyślać... Obserwacje dalsze prowadzi zm. B, przekazana ze stratą ca. godziny. Ciekawe, ile wytraci jeszcze...

Jasne, że wszystko poza "korkiem głównym" przez (piiiiiii) baranów wjeżdżających na skrzyżowanie bez choćby cienia szansy zjechania zeń w rozsądnym czasie. Ale - do stu tysięcy beretów moherowych, niech je drzwi ścisną i fest strzymają, miast odbijać - MUSIAŁO tych dwu facetów z jedną łopatą AŻ tyle czekać?!