Strona 340 z 388
: 18 sty 2010, 12:41
autor: Szeregowy_Równoległy
Popatrz na Nowolipie między Żelazną a Smoczą. Ile tam jest do przejechania? 200 metrów? A dzisiaj straciłem 5 minut, bo przez zaparkowane auta dwóm osobówkom ciężko się minąć, a autobusem do wymijania nie ma nawet co podchodzić. Swoją drogą: gdzie do cholery jest straż miejska i ci groźni panowie i panie z telewizji co opowiadali jak to będą zawalidrogi wywozić na parkingi? Jak się nie da legalnie zaparkować to się nie parkuje, chyba że przepisy się zmieniły odkąd ja prawo jazdy robiłem.
: 18 sty 2010, 14:01
autor: Delfino
Domino2001 pisze:
Przykładem jest ulica Pruszkowska od strony Pawińskiego w kierunku Żwirek. Śnieg zalega nie dość na miescach postojowych, to jeszcze na jezdni. Mimo wszystko samochody tam parkują i niestety tak parkują nieudolnie, że tyły wystają na jezdnię. Nastała nawet nowa moda na parkowanie "pod kątem" na przystanku Mołdawska w kierunku Pawińskiego
Niestety tak jest w wielu miejscach. Np. jazda prawym pasem Świętokrzyską (w kierunku wschodnim) za rondem ONZ do Tamki to koszmar, praktycznie trzeba jechać lewym pasem, albo ciągle lawirować slalomem. Sporo samochodów po prostu wystaje na jezdnie.
: 18 sty 2010, 14:58
autor: Domino2001
Kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy?
: 18 sty 2010, 18:49
autor: NR
Domino2001 pisze:Kto jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy?
Za taki stan rzeczy odpowiedzialni są kierowcy powyższych pojazdów, oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej za brak reakcji na omawianą kwestię
: 18 sty 2010, 21:06
autor: Domino2001
Znaki drogowe nie zabraniają parkowania, więc parkują i straż miejska nic nie może zrobić.
: 18 sty 2010, 21:20
autor: Plesim
Znaki nie zabraniają ale przepisy już tak. Jak pojazd stoi w odległości 2 metrów od krawężnika bo przecież nie będę wjeżdżał w śnieg. Albo stanę ukośnie gdyż na tym śniegu tak mi się ślizgają opony.
: 18 sty 2010, 22:13
autor: reserved
A najlepsze to są samochody stojące na chodniku na Raszyńskiej przed Pomnikiem Lotnika w kierunku lotniska... autobus jadąc tam musi zajmować dwa prawe pasy ruchu bo inaczej jest ryzyko najechania na zaparkowany samochód.
: 19 sty 2010, 9:50
autor: Paweł_K
Inżynierska - Dw. Wileński. Tramwaj linii 25. Na Inżynierską przyjazd 8.19, na Dw. Wileński przyjazd 8.31... hell fuckin' yeah...
: 19 sty 2010, 12:54
autor: Domino2001
Przed chwilą na Pruszkowskiej w okolicach przystanku Mołdawska krążył gość z NR z aparatem w ręku i zieloną teczką. Czyżby to reakcja na sygnał, że w tym miejscu samochody parkują na przystanku inaczej niż zwykle? Ledwo SU15/512 minął się z osobówką podjeżdżając na ów przystanek.
: 19 sty 2010, 22:46
autor: NR
Domino2001 pisze:Czyżby to reakcja na sygnał, że w tym miejscu samochody parkują na przystanku inaczej niż zwykle
chyba wątpię
: 20 sty 2010, 0:55
autor: dzidek
Dziś Natolin wprowadził SB na 136 od 17:25 do 21:24. Ja kursem około 16:30 na Natolin zajechałem na -33. Na Prymasa chwilę przede mną była kolizja 4 aut, później kolizja na Racławickiej i zablokowany pas do skrętu w prawo w Wołoską przez co zrobił się korek na Racławickiej, później korek na całej długości Wołoskiej aż do Rzymowskiego a następnie korek na Dolince od Gotarda do KEN z powodu awarii osobówki, która blokowała jeden pas. Później kolejnymi kółkami było już tylko lepiej

I przy okazji bardzo poważny wypadek na lewosrkęcie z Żwirek w Banacha. Karetki zabrały poszkodowanych a auta mocno rozbite.
: 20 sty 2010, 13:38
autor: Domino2001
TVN Warszawa napisał:
Tramwaje jeździły bez pasażerów, bo "najważniejszy jest rozkład jazdy"
Kilkanaście centymetrów śniegu na przystanku, sypiący śnieg, kilka stopni mrozu, do tego nieoczekiwany koniec trasy tramwaju. - Poranna podróż do pracy dla wielu warszawiaków była dziś dłuższa niż zwykle - pisze na platformę Kontakt TVN24 internauta Maciek. Kolejne składy zjeżdżały puste do zajezdni a pasażerowie czekali na przystanku. Tramwaje jeździły bez pasażerów, bo "najważniejszy jest rozkład jazdy"
- Na przystanku Sowińskiego motorniczy tramwaju linii 26 oznajmił, że dalej nie jedzie, bo jest opóźniony, zmienia trasę i zjeżdża do zajezdni. Wysiadło kilkadziesiąt osób. Przyjechał kolejny tramwaj, ale nie pojechaliśmy dalej. Ten też zmienił trasę i następny też – denerwuje się Maciek opisując kuriozalną sytuację.
Dla dobra pasażerów?
Dlaczego pasażerowie czekali na przystanku a tramwaje zjeżdżały do zajezdni? - Żeby przywrócić kursowanie zgodnie z rozkładem - wyjaśnia Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. - Mieliśmy rano bardzo trudną sytuację na mieście. Samochód osobowy zablokował torowisko przy zajezdni Czynszowa. W związku z tym tramwaje kursujące na Trasie W-Z miały duże opóźnienia. Musieliśmy wprowadzić radykalne środki - dodaje.
W efekcie takich działań dziesiątki pasażerów stały na przystanku i przyglądały się kolejnym składom, które zjeżdżały do zajezdni, żeby po chwili powrócić na trasę, ale już zgodnie z rozkładem jazdy.
Rozumiem takie sytuacja nadzwyczajna. Ale żeby zmieniać trasę tramwajom? Co z pasażerami, którzy opłacili za przejazd biletem jednorazowym lub 20,40,60 minutowym? ZTM po prostu ich olewa, bo rozkład ważniejszy.
Dlaczego pasażerowie nic nie dostali w zamian? To jakaś paranoja. I stali i marzli. Z jednej strony ZTM wprowadził udogodnienie dla pasażerów z pośpiechami, a za to podróże tramwajami uległy pogorszeniu. Co jest do licha?
: 20 sty 2010, 13:51
autor: MeWa
A co to ma do tego tematu?
Zresztą już jest podobna dyskusja:
viewtopic.php?t=7871&start=0
: 20 sty 2010, 16:02
autor: bartoni722
Dziś 3x136 po 13 i 2x136 po 15

: 20 sty 2010, 18:42
autor: Plesim
Wszystko przez zepsutą ciężarówkę na Prymasa przed RZS. Autobusy od Wolskiej do Kasprzaka potrzebowały nawet po 10 zmian świateł.
Przed 14 potężny korek na Modlińskiej w stronę Żerania FSO a zaczynał się przed Ekspresową.