Strona 35 z 344
: 30 mar 2009, 20:34
autor: Wolfchen
piotram pisze:PIC po prostu żeruje na "delegatach", za których płacą firmy, a one i tak zapłacą.
Tu się nie zgodzę, bo "delegaci" w większości szanujących się firm dostają prywatne samochody, albo lecą sobie EuroLOTem, który z cenami nie odstaje zbytnio od PICu.
: 30 mar 2009, 20:42
autor: piotram
Nie zauważyłeś, że w większości pasażerowie takich kursów to "krawaciarze"? Jest to tansze jednak i firmie łatwiej kontrolowac, co pracownik robił i czy nie zużył paliwa na coś innego. No i mają czas na przygotowanie się do konferencji.
: 30 mar 2009, 21:13
autor: Adam G.
Wolfchen pisze:piotram pisze:PIC po prostu żeruje na "delegatach", za których płacą firmy, a one i tak zapłacą.
Tu się nie zgodzę, bo "delegaci" w większości szanujących się firm dostają prywatne samochody, albo lecą sobie EuroLOTem, który z cenami nie odstaje zbytnio od PICu.
oj nieprawda

gdy wszystkie IC do Wrocławia jeździły przez Poznań, bardzo często byłem jednym z nielicznych "szarych" pasażerów - większość stanowili różnej maści biznesmeni, zarówno w pierwszej, jak i drugiej klasie. Na takiej trasie nie będą latać samolotem, bo wiele szybciej im to nie wyjdzie.
: 14 kwie 2009, 20:20
autor: piotram
Parę słów na temat systemu rezerwacji miejsc. Pojeździłem sobie w długi weekend trochę IC- kami i dopiero teraz widzę jak ten system jest po***any! Pociągi były bardzo luźne jak na takie dni i dopiero wtedy mozna zobaczyć słabości tego systemu. Jechałem z Poznania do Wawy Prusem, w składzie 5 dwójek, bezprzedziałowe w miarę zapełnione a przedziałowe puste. Z Wawy do Krakowa "Kościuszko" ciągnął chyba 4 dwójki. Pierwsza pełna, pozostałe puste i znów byłem sam w wagonie

Z Kraka wracałem "Józefem Bemem", który też miał 4 wagony. 3 zapełnione po 4-5 osób w przedziale, czwarty cały pusty... Naprawdę niedasię tak zrobić, żeby równomiernie rozkładały się rezerwacje?
: 15 kwie 2009, 11:26
autor: Glonojad
Wolfchen pisze:piotram pisze:PIC po prostu żeruje na "delegatach", za których płacą firmy, a one i tak zapłacą.
Tu się nie zgodzę, bo "delegaci" w większości szanujących się firm dostają prywatne samochody, albo lecą sobie EuroLOTem, który z cenami nie odstaje zbytnio od PICu.
Łajno prawda.
: 30 kwie 2009, 10:59
autor: SławekM
Gazeta Wyborcza Stołeczna pisze:
Jak kolej zniechęca rowerzystów przed majówką
Krzysztof Śmietana, 2009-04-30, ostatnia aktualizacja 2009-04-30 08:45
Niemiła niespodzianka dla cyklistów przed długim weekendem. Kłody celowo rzuca im kolejowa spółka Intercity - jeśli ktoś kupi popularny w pociągach dalekobieżnych bilet weekendowy, nie może zabrać roweru.
O tym, że kolej staje się mniej przyjazna dla rowerzystów, przekonał się nasz czytelnik Marcin Karkowski. Planując wyprawę rowerową w długi weekend, zapytał w kasie, czy może zabrać do pociągu rower. - Okazało się, że nie, jeśli kupię tzw. bilet podróżnika na pociągi pospieszne albo weekendowy na ekspresowe. To jakaś głupota. Jeszcze do niedawna było to dozwolone. Teraz wiele osób może w ogóle zrezygnować z wyprawy koleją - denerwuje się pan Marcin.
Obsługująca pociągi dalekobieżne spółka PKP Intercity każe płacić rowerzystom jak za bilet normalny. W efekcie przejazd w dwie strony wychodzi bardzo drogo i dla wielu staje się nieopłacalny. Przykładowo za bilet tam i z powrotem z Warszawy do Zwierzyńca na Roztoczu trzeba zapłacić 100 zł plus 18 zł za rower. Z weekendowym biletem podróżnika podróż kosztowałaby o 35 zł mniej.
PKP Intercity zdecydowała się obłożyć rowerzystów dodatkowymi opłatami po niedawnym przejęciu pociągów pospiesznych. Wydaje się to jednak o tyle dziwne, że często w reklamach spółka zachęca rowerzystów do wyprawy koleją. Skąd więc te ograniczenia? W PKP Intercity twierdzą, że boją się natłoku rowerzystów, którzy nie byliby zadowoleni z komfortu przewozu swojego sprzętu. - Specjalne przedziały do tego celu mamy tylko w części naszych składów. Poza tym miejsce na rowery jest przy drzwiach w pierwszym lub w ostatnim przedsionku pociągu. W taki sposób nie da się ich przewozić na dużą skalę - twierdzi Paweł Ney, rzecznik spółki PKP Intercity. - Postaramy się systematycznie zwiększać liczbę rowerowych przedziałów - dodaje. Nie potrafi jednak wytłumaczyć, dlaczego rowerzyści nie mogą kupować biletów weekendowych na pociągi, w którym są wydzielone miejsca na rowery.
- Takie działanie może odstraszyć rowerzystów od podróży pociągiem. Wygląda to tak, jakby spółka Intercity przekazywała komunikat: rowerzyści nie jedźcie koleją, wybierzcie raczej samochód. To jakiś dziwny antymarketing - komentuje Jakub Majewski z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei.
O wiele bardziej prorowerową politykę prowadzą Koleje Mazowieckie. W pociągach tej spółki od 25 kwietnia do 4 października rowery można przewozić za darmo.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... jowka.html
: 11 maja 2009, 17:06
autor: MeWa
LOL - IC zarzuciło PR nieuczciwą konkurencję w związku z uruchomieniem pociągów InterRegio. Wg IC jest to wojenka podjazdowa, która zniechęci ludzi do kolei. Wg IC, konkurencja powinna odbywać się na poziomie przetargu na obsługę danego połączenia.
: 11 maja 2009, 17:10
autor: Wolfchen
No cóż. Tak to już jest, że monopoliście uderza sodówka do głowy. Bo dziwnym trafem, za czasów PR jeździłem do Gdyni pociągiem, tylko nagle od grudnia "przypadkiem" przesiadłem się do busa/PKSu

: 11 maja 2009, 18:02
autor: zofey
IC jest częścią PKP. PKP upada, a IC nikt nie chce odkupić
Niedługo się okaże że PR (obok KM, SKM-W, Arriva) przeżyje to całe IC
[ Dodano: |11 Maj 2009|, 2009 18:03 ]
a połączenia typu Warszawa-Berlin weźmie DB.
: 11 maja 2009, 21:19
autor: piotram
MeWa pisze:LOL - IC zarzuciło PR nieuczciwą konkurencję w związku z uruchomieniem pociągów InterRegio. Wg IC jest to wojenka podjazdowa, która zniechęci ludzi do kolei. Wg IC, konkurencja powinna odbywać się na poziomie przetargu na obsługę danego połączenia.
Czy ich już do reszty po***ało? Mają monopol i to od dawna i jeszcze śmią mówić coś o "konkurowaniu"... Niech sobie kupią jakiegoś kibla i też puszczą swoje IR, jak chcą konkurencji.
: 11 maja 2009, 21:44
autor: Glonojad
MeWa pisze:Wg IC, konkurencja powinna odbywać się na poziomie przetargu na obsługę danego połączenia.
A to jest oczywiście prawda, tyle, że akurat na połączeniach z IR nie było takich przetargów.
[ Dodano: Pon 11 Maj, 2009 21:46 ]
Wolfchen pisze:No cóż. Tak to już jest, że monopoliście uderza sodówka do głowy. Bo dziwnym trafem, za czasów PR jeździłem do Gdyni pociągiem, tylko nagle od grudnia "przypadkiem" przesiadłem się do busa/PKSu

Ty coś ściemniasz, pksami/busami jeździsz od początku Wawkomu, wojując werbalnie m.in. z pośpiechami na linii radomskiej

: 12 maja 2009, 14:47
autor: Wolfchen
piotram pisze:Mają monopol i to od dawna i jeszcze śmią mówić coś o "konkurowaniu"...
Oni zawsze są "pokrzywdzeni". Czy to "SŁONECZNYM" czy też IR...

Glonojad pisze:Ty coś ściemniasz, pksami/busami jeździsz od początku Wawkomu, wojując werbalnie m.in. z pośpiechami na linii radomskiej
Do conajmniej sierpnia 2006 tłukłem się kiblami KMowymi, na busy i PKSy przeszedłem całkowicie na linii Radom - Warszawa od 2007 roku, a na trasie Radom - Gdynia od grudnia 2008

: 12 maja 2009, 17:56
autor: Glonojad
A cóż tak się pogorszyło w ofercie Radom - Gdynia, oprócz nazwy przewoźnika?
: 12 maja 2009, 18:07
autor: Wolfchen
Glonojad pisze:A cóż tak się pogorszyło w ofercie Radom - Gdynia, oprócz nazwy przewoźnika?
Ceny, godziny, a także warunki podróży, tj. mniejsza ilość wagonów, a więc i większy tłok...
: 12 maja 2009, 20:20
autor: zofey
a dawali 15 wagonów na taką trasę?