: 28 mar 2009, 11:15
Szkoda, że dłużej się nie kłócili. Następnym razem wszystkich trzeba w tory wysłać.Adamq pisze:powód dyspozytorzy PLK nie mogli się dogadac, kto ma usunąć tę awarię
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Szkoda, że dłużej się nie kłócili. Następnym razem wszystkich trzeba w tory wysłać.Adamq pisze:powód dyspozytorzy PLK nie mogli się dogadac, kto ma usunąć tę awarię
Dziś grzebali coś w rozjazdach w Miłosnej, w związku z czym pociągi wyprawiane zapewne na Sygnał zastępczy... czyli do następnego sygnalizatora jazda ze zmniejszoną prędkośćią.. a że następny sygnalizator jest za przejazdem w Sulejówku, no to było jak było.zofey pisze:Sulejówek Miłosna - Warszawa Wola Grzybowska znowu (dalej) góra 20 km/h. W zeszły wtorek opisywałem identyczną sytuację. Czy chłopaki z PLK mają jakąś większą zagwozdkę?
http://wiadomosci.onet.pl/2682,1947072, ... kalne.htmlonet.pl pisze:
Groźny wypadek na torach w pobliżu Warszawy
W miejscowości Nowa Iwiczna (koło Warszawy) doszło do wypadku kolejowego z udziałem młodej osoby na motorze. Ruch jest zablokowany - poinformował Onet.pl na serwis CYNK nasz użytkownik.
Do wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe w Nowej Iwicznej około godziny 19.40. Pod pociąg osobowy relacji Warszawa-Radom wpadł młody motocyklista.
Mężczyzna przeżył, ale doznał obrażeń; prawdopodobnie są to liczne złamania, przewieziony został karetką do szpitala. - Widok był dramatyczny, mężczyznę odrzuciło na kilkanaście metrów - relacjonuje w rozmowie telefonicznej z Onet.pl informator.
Na miejscu wypadku pracuje policja i straż pożarna, która próbuje wydobyć motocykl. Ruch jest zablokowany.
Spokojnie, ja mówie to co wiem, dla mnie jest to szczególnie dziwne, bo o tej porze słońce świeci prostopadle do pociągu.rufio198 pisze:To można nie zauważyć pociągu ? A zwolnic przed przejazdem niełaska? Z tego co się orientuje w kaskach są przyciemniane szyby. To głuchy tez był że nie słyszał jak pociąg trąbi?
A może po prostu uważał że jest najważniejszy, a pociąg może poczekać? To się przeliczył - i niech Bogu składa podziękowania że tak się skończyło nie inaczej. Z reguły ci co pchają się na przejazdach przed pociągiem to kończą w czarnych plastikowych workach.
Jest około 19.40, patrzę za okno i żadnego słońca nie widzę.kajo pisze:Podobno oślepiło go słońce i nie zauważył.
Jeszcze o tej porze nie zrobili? Szlag by to.mrs pisze:Coś się musiało stać na podmiejskiej średnicy, bo ok. godziny 12 SKM jeździły przez Centralny ...
Rozumiem, że od nocy... ale co. SKMka (patrzac po jednej z ostatnich jej awarii), czy może rozjazdy?marcin89 pisze:Jeszcze o tej porze nie zrobili? Szlag by to.
Odczułem to bo nie przyjechał wcale potrójny kibelek z Mińska po 6... A SKMka była pojedyncza i opóźniona... Wiadomo co się działo w środku...przewoz pisze:No dziś też trzeba będzie sprzątać, ale to raczej nie długo, bo "tylko" kierunek wschodni ucierpiał w zasadzie około 6...
Przyjechał, ino później i nie potrójny (ten pierwszy). Ten drugi też w plecy, a ile jednostek - nie wiem.Odczułem to bo nie przyjechał wcale potrójny kibelek z Mińska po 6...