: 26 wrz 2013, 0:31
Ale ten remont będzie wygodną okazją, żeby odchudzić nieco nadpodaż na Czerniakowskiej i zlikwidować chyba najmniej wykorzystaną linię na tej ulicy, poza tym okaże się, że można się bez niej jakoś obyć.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
osa pisze:Normalnie tej pętli by nie było, gdyby nie miejsce do postoju autobusów.
Słusznie, bo na blogu proponujesz M Rondo Daszyńskiego. Uważaj, mamy już dwie linie!osa pisze:Przy 191 do Metra Politechnika nie upieram sie,
Ja zrozumiałem, że to Piastów protestujeosa pisze:Nie rozumiem protestu Włoch przeciw zmianie trasy 716 przez Gierdziejewskiego.
Na regularne kursy to 10m to jest max. W ogóle jakoś nie widzę podjazdów dwukierunkowo na tej ulicy, choćby z powodu problematycznych skrętów.pawcio pisze:Pytanie do znawców lokalnych. Czy po Skoroszewskiej coś większego niż 10m przejedzie?
Na Moście Śląsko-Dąbrowskim jak najbardziej są przeciwpotoki, w szczególności rano w kierunku Pragi, Targówka autobusy jak bęben się odbijają jeden od drugiego, tak samo po południu w kierunku metra wcale takie załadowane nie jeżdżą, również 160 wychwalane przez niektórych pod niebiosa.fik pisze:Tak, oczywiście spodziewałem się takiego komentarza (choć forma "na przeciwpotoku" przyszła i walnęła mnie z byka, ale jej się nie dałem). Problem polega na tym, że na moście Poniatowskiego tramwaje jadą nabite w obie strony, na moście Ś-D to samo, tylko biedne 517 ma jakiś "przeciwpotok". Za chwile okaże się, że metro między Ratuszem a Politechniką ma jakieś przeciwpotoki.
Tzn. coś w zamian na Świerszcza można dać - ja lansuję 129ArturS pisze:a Włochy protestują choć jeźdzą 716 pojedyńcze osoby z ZP Przepiórki.
Na MŚD jest pewna asymetria potoków, ale autobusy w kierunku Pragi rano wcale puste nie jadą (zwłaszcza 190, do którego można mieć problemy z zabraniem się). Wszystko to przy znacznie wyższej częstotliwości niż 517, czyli możemy łatwo wysnuć wniosek, że ludzie w kierunku przeciwnym od większości jeżdżą, tylko z dziwnych przyczyn nie korzystają z 517.ashir pisze:Na Moście Śląsko-Dąbrowskim jak najbardziej są przeciwpotoki, w szczególności rano w kierunku Pragi, Targówka autobusy jak bęben się odbijają jeden od drugiego, tak samo po południu w kierunku metra wcale takie załadowane nie jeżdżą, również 160 wychwalane przez niektórych pod niebiosa.
Tylko, że w wariancie, który zaproponowałem 177 i 194 jechałyby zupełnie innymi trasami. Z tym 177 to chodziło mi też o to, że w ten sposób mogłoby powstać dość atrakcyjne połączenie obwodowe pomiędzy dzielnicami, szczególnie jeśli miałoby częstotliwość np. 20 minut. Mogłoby się okazać, że jazda w ten sposób np. z Okęcia na Jelonki jest bardziej opłacalna niż 189, teraz czas przejazdu 189 Hynka - Ciepłownia Wola to w godzinach szczytu ok. 22 minut, ale nie licząc korków, 177 np. Okęcie - Szeligowska myślę że wyszłoby ok. 30 minut, ale mniejsze ryzyko korków - realnie mogłoby być bardziej opłacalne.KwZ pisze:A Niedźwiadek potrzebuje dwóch linii na Wolę, 177 i 194? Szczerze mówiąc, to już bardziej do mnie przemawia 716 wg Osy.
Pewnie będzie mniejszy, ale na skrzyżowaniu Ryżowa/Kleszczowa jest dość niekorzystny układ pasów i chyba też przez to się korkuje w godzinach szczytu, tu by raczej pomogła budowa ronda, tak jak jest w planach.KwZ pisze:I powstaje pytanie o warunki brzegowe: czy korek na Ryżowej nadal będzie zabójczy po oddaniu węzła Salomea.
517 na Gocław też na pewno jest lepsze niż obecnie na Targówek, ale pytanie czy im potrzeba kolejną tak silną linię, jak mają już m.in. 507, 509, 111 ? I co wtedy z kursami 411 do Starej Miłosny ?Bez sensu jest też kończenie trasy 517 na Torwarze. Normalnie tej pętli by nie było, gdyby nie miejsce do postoju autobusów. Stąd propozycja linii na Gocław
Może to i ciekawy pomysł, tylko czy na pewno potrzebna jest kolejna częsta linia na Dźwigowej, skoro jest już 189 i 194 ? Moim zdaniem bardziej cenne są relacje zapewniane obecnie przez 178, tylko wadą jest niska częstotliwość.a na Dźwigowej częste 129 - ta trasa (Skorosze - Cm. Wolski) i reanimacja linii w miejsce obecnego potwora podoba mi się najbardziej.
Chyba tak, bo obecne 129 i tak za bardzo nic nie daje, rzecz jasna 127 też przydałoby się trochę częściej w godzinach szczytu (12 min.) ale to obecnie raczej mało realne.Zostaje pytanie, czy na Techników wystarczy samo 127.
A nie wystarczy częstsze 177 ? Raczej w obu kierunkach przez Spisaka, wtedy bez obsługi zostałby tylko przystanek 'Kolorowa' - dość blisko Sosnkowskiego.Innym pytaniem jest, tu chyba pomijanym, co dać na Sosnkowskiego/Spisaka po kasacji 178.
Pytanie do znawców lokalnych. Czy po Skoroszewskiej coś większego niż 10m przejedzie?
Dlaczego ? Myślę że 12 m dałoby radę w razie potrzeby, jest wiele bardziej ciasnych miejsc, najbardziej problematyczny jest chyba skręt w lewo SkoroszewskaNa regularne kursy to 10m to jest max. W ogóle jakoś nie widzę podjazdów dwukierunkowo na tej ulicy, choćby z powodu problematycznych skrętów.
To zależy od pory, bo zazwyczaj jednak puste jeżdżą (190 również przepełnione nie jeździ). A 517 jeździ przez inny most to raczej trudno alternatywnie z niego skorzystać, 517 przydaje się do innych celów podróży niezwiązanych z Trasą W-Z.fik pisze:Na MŚD jest pewna asymetria potoków, ale autobusy w kierunku Pragi rano wcale puste nie jadą (zwłaszcza 190, do którego można mieć problemy z zabraniem się). Wszystko to przy znacznie wyższej częstotliwości niż 517, czyli możemy łatwo wysnuć wniosek, że ludzie w kierunku przeciwnym od większości jeżdżą, tylko z dziwnych przyczyn nie korzystają z 517.
Nieprawda.ashir pisze:To zależy od pory, bo zazwyczaj jednak puste jeżdżą
Które cele osiągalne przy pomocy 517 nie mogą zostać osiągnięte z wykorzystaniem trasy WZ?ashir pisze:A 517 jeździ przez inny most to raczej trudno alternatywnie z niego skorzystać, 517 przydaje się do innych celów podróży niezwiązanych z Trasą W-Z.