Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 12 mar 2016, 13:53

Już sobie wyobrażam jak ludzie używający jako tranzytu takiego 712 płacą za dwukilomerowy rajd po Klaudynie. To wszystko wygląda fajnie jak trasa jest prosta i jednoznaczna, ale takie przypadki występują rzadko. A "naprawienie" tego będzie zaś miało mało wspólnego z efektywnym transportem (pod)miejskim.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Piottr
Posty: 1303
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 14 mar 2016, 21:12

Solaris U10 pisze:W dobie elektronicznego wystawiania biletów przedziały odległości mogłyby być co 1 km i byłoby bardziej sprawiedliwie.
Pewnie, że taryfa liniowa jest najuczciwsza w stosunku do klienta. Przedziały cenowe mogłyby być nawet co 500 metrów, tyle tylko, że na przeszkodzie stoi system Kurs90, który powstał ponad 20 lat temu, kiedy nie było jeszcze Internetu...
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 14 mar 2016, 21:44

Gdyby różnica w cenie miesięcznego na 2 strefy wynosiła nie 100zł a np 30zł to nikt by nawet proponował zabawy w kilometry. I kombinowanie przestałoby się opłacać.

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 14 mar 2016, 22:54

A wpływy do kasy by spadły czy wzrosły?
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 14 mar 2016, 23:39

Zastanawia mnie czy zwolennicy tzw. "Taryfy liniowej" przewidzieli że np bilet z Góry Kalwarii albo Leszna mógłby kosztować 400zł? Wpływy muszą przecież pozostać na tym samym poziomie. Skoro pasażer mieszkający blisko granicy strefy miałby płacić niewiele to ktoś musiałby tą różnicę pokryć.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 mar 2016, 23:59

Z drugiej jednak strony domaganie się od pasażera posiadającego ważną kartę miejską na strefę 1 dopłaty 3,40 za to, że wyjechał przystanek czy dwa poza pierwszą strefę to przesada.
Moim zdaniem część różnicy we wpływach pokryliby ci, którzy zwyczajnie jadą bez biletu w pierwszych przystankach drugiej strefy. Bo i kontrole rzadkie, i szansa podpadki niewielka, jak mówimy o dwóch czy trzech przystankach. A i tak mam wrażenie, że to nie pasażerowie okazjonalni robią różnicę. Wytłumacz komuś mieszkającemu dwa czy trzy przystanki za granicą stref, że ma płacić miesięcznie stówę więcej za te dwa czy trzy przystanki. Półtora kilometra, może dwa.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 15 mar 2016, 1:46

Nie musi płacić niech od granicznego wali z buta'.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

reserved
Posty: 13888
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 15 mar 2016, 9:32

Tylko sensu to nie ma żadnego.

Ja tu widzę tylko jedno rozwiązanie - zaorać domy w pobliżu granicy z Warszawą i postawić kilometrowe lasy. A ludzi przesiedlić dalej. I wtedy będzie się każdemu opłacało. :P

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 15 mar 2016, 10:42

Nie musi płacić niech od granicznego wali z buta'.
Mój ulubiony przykład - Linia 124

Tak przy okazji, to że ktos by płacił mniej nie oznacza zę stawki były by równie niskie. Obecnie w systemie taryfowym AUTOBUSOWYM (kolejowy to inna historia) jest także system promuje wręcz maksymalnie mieszkanie daleko. Czy jadę z Rzakty 730 czy jadę z Na Skraju 706 - płace tyle samo za 90 minutowy.
Skoro wiec koszty mieszkania na zadupiu względem transportu zbiorowego są niskie to można dalej mieszkać na zadupiu.

Samochodem właśnie masz koszt liniowy i jakoś nieszczególnie on komukolwiek przeszkadza. nikt tez nie mówi o stopniowaniu per kilometr jakoś znacznie.

Przypadki typu 712 są do rozwiązania w inny sposób.
Obrazek

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 mar 2016, 12:22

Nie! "Inny sposób" oznacza komplikowanie taryfy.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9512
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 15 mar 2016, 13:15

Zrobić jak w Grudziądzu - każda linia z własną taryfą :term:
http://imgur.com/QhtIBim

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 mar 2016, 13:25

E, jest normalnie bilet miejski i podmiejski (+2 ulgowe 50%), tylko linia 7 ma wyjątek. A że wypisali każdą linię, to przynajmniej wiadomo, gdzie są przystanki graniczne. Nie jest to bardziej skomplikowane, niż Bilet Ulgowy Młodego Warszawiaka. Dobra, bywa jeszcze podział na więcej odcinków.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36163
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 mar 2016, 16:29

Teokryt pisze:Obecnie w systemie taryfowym AUTOBUSOWYM (kolejowy to inna historia) jest także system promuje wręcz maksymalnie mieszkanie daleko. Czy jadę z Rzakty 730 czy jadę z Na Skraju 706 - płace tyle samo za 90 minutowy.
Skoro wiec koszty mieszkania na zadupiu względem transportu zbiorowego są niskie to można dalej mieszkać na zadupiu.
Czas też pieniądz. Promowanie by było wtedy, gdyby z Rzakty jechało E-730 i to helikopterem. Nie upraszczajmy wszystkiego do taryfy, a przynajmniej nie wyciągajmy z niej AŻ TAK daleko idących wniosków.

I o co chodzi z 712? Czym ta linia się wyróżnia? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10689
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 15 mar 2016, 16:33

Robi dodatkowe kółko po drodze, przeciw któremu można by protestować (skoro kosztuje nie tylko czas, ale i pieniądze w hipotetycznej taryfie)?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ashir
Posty: 19792
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 15 mar 2016, 16:50

Ej, ale jak jechałem w wakacje PKS Wejherowo i był podjazd 1 km do jakiejś wioski i z powrotem kolejny 1 km, czyli razem 2 km, to wcale ten podjazd się nie liczył. I jak w rozkładzie było napisane, że trasa liczy 71 km, tak na bilecie się drukowało 69 km i przez to łapało się w widełki do 70 km i byłem miło zaskoczony z zaoszczędzenia 2 zł. Tu tak nie może być? :)

ODPOWIEDZ