Strona 36 z 56

: 21 lip 2012, 19:32
autor: bugaj66
Dzisiaj była premiera przegubowego jelcza w Krakowie
Jutro podobno ma jezdzić na specjalnej linii

: 21 lip 2012, 21:20
autor: 29 Ikarusów
bugaj66 pisze:Dzisiaj była premiera przegubowego jelcza w Krakowie
Jutro podobno ma jezdzić na specjalnej linii
Świetna wiadomość! Jest jakaś fotorelacja z tego wydarzenia (link (-o< )?

edit: znalazłem tylko takie coś (słabe IMO): http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 7681_n.jpg
koła i kolor zderzaków coś nie teges...

: 21 lip 2012, 21:24
autor: SławekM
29 Ikarusów pisze:
bugaj66 pisze:Dzisiaj była premiera przegubowego jelcza w Krakowie
Jutro podobno ma jezdzić na specjalnej linii
Świetna wiadomość! Jest jakaś fotorelacja z tego wydarzenia (link (-o< )?

edit: znalazłem tylko takie coś (słabe IMO): http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 7681_n.jpg
http://phototrans.pl/14,567471,0,Jelcz_021_549.html

http://fotozajezdnia.pl/categories.php? ... 3946c8974b

: 22 lip 2012, 7:39
autor: TLG
Proponuję zajrzeć tu. Dużo zdjęć z samej odbudowy.

: 24 lip 2012, 7:49
autor: MisiekK
Żadnych marzeń. Wóz 5202 przeznaczony jest do kasacji. Chcecie, żeby został - zrzuta i wykup z MZA. A warto - skrzynia i silnik na gwarancji. Od razu ucinam spekulacje - KMKM tego nie weźmie.

: 24 lip 2012, 13:26
autor: Aleksander2560
MisiekK pisze:Żadnych marzeń. Wóz 5202 przeznaczony jest do kasacji. Chcecie, żeby został - zrzuta i wykup z MZA. A warto - skrzynia i silnik na gwarancji. Od razu ucinam spekulacje - KMKM tego nie weźmie.
Heh, 5254 i 6330 też nie...bowiem przecież Ikarus nie jest zabytkiem...

: 24 lip 2012, 14:17
autor: MisiekK
Aleksander2560 pisze:Heh, 5254 i 6330 też nie...bowiem przecież Ikarus nie jest zabytkiem...
Status tych dwóch pojazdów jest inny - są przewidziane na pojazdy historyczne, a ich czas wycofania nie nadszedł i jeszcze długo nie nadejdzie. KMKM świata nie zbawi i nie on jeden ma obowiązek zachowywania wartościowych autobusów (choć wielu tak uważa podsyłając nam zdjęcia różnych pojazdów) - inni niech też coś zrobią w tym temacie - konkurencja mile widziana - udzielimy wszelkiej pomocy merytorycznej.
Aleksander2560 pisze:bowiem przecież Ikarus nie jest zabytkiem...
Nie słyszałem, żeby #6454, #6550, #289 lub #2600, czy #70504 (w ten to nawet inwestujemy) miały iść na złom, bo Ikarus nie jest zabytkiem, ale może czegoś nie wiem....?

: 24 lip 2012, 15:01
autor: Lukasz436
Aleksander2560 pisze:
MisiekK pisze:Żadnych marzeń. Wóz 5202 przeznaczony jest do kasacji. Chcecie, żeby został - zrzuta i wykup z MZA. A warto - skrzynia i silnik na gwarancji. Od razu ucinam spekulacje - KMKM tego nie weźmie.
Heh, 5254 i 6330 też nie...bowiem przecież Ikarus nie jest zabytkiem...
Byłem pewny że 5254 oraz 6330 są przeznaczone dla KMKM.

: 24 lip 2012, 22:25
autor: MisiekK
Lukasz436 pisze:Byłem pewny że 5254 oraz 6330 są przeznaczone dla KMKM.
Są i nie są. Generalnie są bezpieczne, a kto będzie ich właścicielem to sprawa n-tej kategorii.

: 25 lip 2012, 13:04
autor: Aleksander2560
MisiekK pisze:Żadnych marzeń. Wóz 5202 przeznaczony jest do kasacji. Chcecie, żeby został - zrzuta i wykup z MZA. A warto - skrzynia i silnik na gwarancji. Od razu ucinam spekulacje - KMKM tego nie weźmie.
W tej wypowiedzi radziłbym Panie Michale przeprosić i przyznać się do błędu, bo gówno Pan wie, a siejesz Pan ferment i popelinę.

Wóz nie jest przeznaczony do kasacji, dowód rejestracyjny ma do stycznie 2013 i tamże, na Oddziale R-1, będzie walczył po warszawskich drogach...
MisiekK pisze:Status tych dwóch pojazdów jest inny - są przewidziane na pojazdy historyczne, a ich czas wycofania nie nadszedł i jeszcze długo nie nadejdzie. KMKM świata nie zbawi i nie on jeden ma obowiązek zachowywania wartościowych autobusów (choć wielu tak uważa podsyłając nam zdjęcia różnych pojazdów) - inni niech też coś zrobią w tym temacie - konkurencja mile widziana - udzielimy wszelkiej pomocy merytorycznej.
Ja doskonale rozumiem, że KMKM musi rozgraniczać działalność pomiędzy ciągle pretensjonalnych tramwajarzy a tych krnąbrnych i ciągle się czepiających autobusiarzy... konkruencja? W tych czasach o sposnorów cholernie trudno...
MisiekK pisze:Nie słyszałem, żeby #6454, #6550, #289 lub #2600, czy #70504 (w ten to nawet inwestujemy) miały iść na złom, bo Ikarus nie jest zabytkiem, ale może czegoś nie wiem....?
Hmm, cytowałęm tylko pewne słowa zasłyszane na pewnym, już historycznym, walnym zebraniu KMKM ;-)

: 25 lip 2012, 13:40
autor: MisiekK
Aleksander2560 pisze:W tej wypowiedzi radziłbym Panie Michale przeprosić i przyznać się do błędu, bo gówno Pan wie, a siejesz Pan ferment i popelinę.
Szuka się usilnie kogoś od kilkunastu dni, kto mógłby wóz wziąć w całości (w przypadku już zejścia ze stanu zostanie zdekompletowany). Przypadek? Nie sądzę - za dużo takich 'przypadków' znam.
Aleksander2560 pisze:Wóz nie jest przeznaczony do kasacji, dowód rejestracyjny ma do stycznie 2013 i tamże, na Oddziale R-1, będzie walczył po warszawskich drogach...
Znamy bardzo wiele sytuacji, gdzie wycofywane były pojazdy, które miały jeszcze kilka miesięcy ważne dopuszczenie do ruchu - to znaczy akurat najmniej. Wóz może być wycofany za tydzień, dwa, a może i za pół roku - dokumenty kasacyjne są. Napisałem, że KMKM go nie weźmie - rozważaliśmy to po otrzymaniu propozycji, ale nie stać nas. Więc stonuj trochę skołatane nerwy. Proponuje poszukać konstruktywnego rozwiązania sytuacji - casus wozu #2306 pokazuje jak rzetelne są deklaracje obrońców ikarusów walczących jedynie w internecie.
Aleksander2560 pisze:Ja doskonale rozumiem, że KMKM musi rozgraniczać działalność pomiędzy ciągle pretensjonalnych tramwajarzy a tych krnąbrnych i ciągle się czepiających autobusiarzy...
Ostatnio dzięki tramwajarzom autobusiarze uzyskali sporo różnych ciekawych nieosiągalnych już elementów do wozów jak już musisz rozgraniczać, więc teza jest błędna. OK - masz prawo do własnych frustracji - o nich dyskutować nie będę, bo to do niczego nie prowadzi i nie jest tematem wątku.
Aleksander2560 pisze:Hmm, cytowałęm tylko pewne słowa zasłyszane na pewnym, już historycznym, walnym zebraniu KMKM ;-)
Warto jeszcze przypomnieć szeroki kontekst (dotyczył sposób identyfikowania pojazdów przez turystów), a nie wyrwane zdanie. Ale to też nie ten wątek.

EOT z 5202 z mojej strony.

: 25 lip 2012, 21:10
autor: Aleksander2560
MiśkuK, kończąc cały wątek, autobus pewnie zostanie pocięty na złom, niech tylko Mercedesy przyjadą i zacznie się szał przenosin...

EDIT: Usunięta zbędna część posta.

: 28 lip 2012, 19:04
autor: 1251
Dobrze że Kraków ma tego przeguba .Oni dbaja o te zabytki w przeciwieństwie do warszawskich które powoli stają się ruinami.Krakowski Jelcz mex cały czas ma się świetnie w przeciwieństwie do warszawskiego mimo ,że miał remont kilka lat wcześniej niz warszawski. Poza tym jak mozna było zrobić remont drochiczyńskiego ogórka i zamontować mu tylne lampy od nysy!!! Autobus wizualnie wygląda ładnie -natomiast tylne lampy szpecą.Pamiętam jak w 1985 roku PKS STASZÓW dostał nowe Jelcze 043 prosto z fabryki w Jelczu i tylne lampy były takie jak mają wszystkie ogórki. Zgoda co do kierunkowskazów przednich i bocznych były kwadratowe ,bo takowe juz masowo montowali. Mimo,ze jestem z Warszawy,życzę krakowskiemu klubowi zwiększania kolekcji i dbania o nia tak jak to robia do tej pory .

: 28 lip 2012, 23:19
autor: MisiekK
1251 pisze:Krakowski Jelcz mex cały czas ma się świetnie w przeciwieństwie do warszawskiego mimo ,że miał remont kilka lat wcześniej niz warszawski.
Dokładnie wiesz jaki jest stan mechaniki, silników, układu hamulcowego pudła obu pojazdów, czy porównujesz po kolorze lakieru, który na warszawskim wypłowiał, bo stoi pod chmurą?
(Poza tym pojazd krakowski to nie Jelcz 272, tylko przespawana Skoda 706 RTO.)
1251 pisze:Poza tym jak mozna było zrobić remont drochiczyńskiego ogórka i zamontować mu tylne lampy od nysy!!!
I to udowadnia, że nie masz pojęcia zielonego o wyposażeniu w poszczególnych latach autobusów Jelcz 043 RTO. W ostatnim roku produkcji z którego jest 'drohiczyn' (1986)właśnie takie lampy montowano.
1251 pisze:życzę krakowskiemu klubowi zwiększania kolekcji i dbania o nia tak jak to robia do tej pory .
MPK Kraków jak już tak.

: 01 wrz 2012, 22:29
autor: zadzior
1251 pisze:Dobrze że Kraków ma tego przeguba .Oni dbaja o te zabytki w przeciwieństwie do warszawskich które powoli stają się ruinami.Krakowski Jelcz mex cały czas ma się świetnie w przeciwieństwie do warszawskiego mimo ,że miał remont kilka lat wcześniej niz warszawski. Poza tym jak mozna było zrobić remont drochiczyńskiego ogórka i zamontować mu tylne lampy od nysy!!! Autobus wizualnie wygląda ładnie -natomiast tylne lampy szpecą.Pamiętam jak w 1985 roku PKS STASZÓW dostał nowe Jelcze 043 prosto z fabryki w Jelczu i tylne lampy były takie jak mają wszystkie ogórki. Zgoda co do kierunkowskazów przednich i bocznych były kwadratowe ,bo takowe juz masowo montowali. Mimo,ze jestem z Warszawy,życzę krakowskiemu klubowi zwiększania kolekcji i dbania o nia tak jak to robia do tej pory .
Nóż się w kieszeni otwiera, kiedy się czyta wypowiedzi takich, pożal soe Boże, znawców.
Po pierwsze: wszystkie nasze autobusy (poza Ikarusem 405) są na chodzie i sprawne technicznie.
Po drugie: kolekcja KMKM jest blisko 4 razy liczniejsza od krakowskiej, a środki na jej utrzymanie są wielokrotnie skromniejsze.
Po trzecie: wszystkie nasze zabytki, które stacjonują w Warszawie stoją pod chmurką, a krakowskie w hali, więc logiczne jest, że naszym szybciej lakier płowieje.
Po czwarte: żadne z krakowskich stowarzyszeń miłośniczych NIE POSIADA ŻACNYCH AUTOBUSÓW. Wszystkie zabytki należą do MPK Kraków lub MIM w Krakowie.
Po piąte: jak już napisał MisiekK, wszytskie detale wozu 8081 są zgodne z jego rocznikiem - 1986, a krakowski MEX to w rzeczywistości przerobiony Jelcz 043, co zdradza m.in. układ okien po stronie kierowcy.
Na koniec dodam jeszcze, że w tym roku prowadzone są równolegle trzy remonty: odbudowa Chaussona, remont ogórka 8058 i Zemuna. Do tego bieżące naprawy innych pojazdów: blacharsko-lakiernicza niebieskiego Sana, remont silnika MEX-a, naprawa PAT-a i wymiana silnika w peerce. Do tego dochodzą wszelkie drobne prace eksploatacyjne, przy których właściwie ktoś non-stop pracuje, a chętnich rąk do pracy coraz mniej...