chester pisze:Przez korasy 504 się zagęściło w stada. Na DC przyjechały kolejno 2054 (011) i 6881 (calak), ten pierwszy po 10 minutach odjechał, ten drugi po kolejnych paru minutach, ale jako PT na Kabaty (wyprzedził 2054 na Żwirkach), skąd z powrotem już kursem regularnym wrócił, mijając się ze ślamazarnym 2054 przy Braci Wagów.
Mialem nieprzyjemnosc jechac tym wynalazkiem (2054) z kabat do banacha.
Zadnych nadprogramowych korkow nie bylo (ok17) mowiac szczerze na ZiW bylo nawet luzniej niz zwykle.
Po pierwsze ikar = totalny szmelc.
Po drugie kierowca 'ekspert' do tego czwarty bieg zostawil w zajezdni, podjazd na wiadukt na marynarskiej myslalem ze mnie **** strzeli.
Po trzecie na natolinie (dereniowa) padly ostatnie drzwi, jeden przystanek jazdy z otwartymi (kier sie nie zorientowal) potem nie chcialy sie zamknac, nawet z kopa nie pomagalo, wreszcie po 5 min machania harmoniami jakos poszly, przez reszte trasy wymiana przez 3 pozostale.
Przejazd ww odcinka ponad 60 min (zwykle jest ze 45), przy banacha nastepnej br nie bylo jeszcze widac co mnie nie lada zdziwilo

Sie slimaki dobraly.
co do tematu
Dzis popoludniu (17) dziwnie mocno przytkana prymasa w strone ochoty.
Korek zaczynal sie juz na wiadukcie nad obozowa.
W przeciwna strone dla odmiany luzniej niz zwykle.
Do tego gorczewska

bemowo od prymasa po horyzont korek (trojskad 523 - wolne siedzace w kazdym).
Na ochocie standard czyli bw do rzs, cala banacha w tym samym kierunku, grojecka w strone okecia od bw gdzies do wawelskiej pewnie.