Komunikacja miejska po M2C
: 23 mar 2014, 13:53
I to, że kiedyś było bardzo tragicznie z komunikacją to powód, że musimy wracać do tamtych czasów?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Nie falandyzuj. Napisałeś, że autobus (nie 105, tylko autobus) na Mariensztat jest wobec metra niepotrzebny. Jeszcze raz powtórzę, że dojazd metrem bez autobusu jest równie dobry pierwszą linią. A nawet lepszy, bo tramwajów na WZ (chyba?) nikt nie skasuje.fik pisze:Twój absolutny brak chęci zrozumienia słowa pisanego jest porażający. Wyraźnie odnosiłem się w tym zdaniu do płaczów reserveda o wycofaniu 105 jako "wycinaniu komunikacji", bo nie będzie miał jak dojechać na Mariensztat. Otóż będzie miał - metrem. To, czy ostatnią milę pokona piechotą, Veturilo czy 118/127 jest naprawdę drugorzędne.
Rozumiem, że można mieć gorszy dzień i nie zrozumieć wypowiedzi drugiej osoby, ale jeśli druga osoba CZWARTY raz tłumaczy ci, co ma na myśli, a ty jak małe dziecko upierasz się, że wiesz lepiej, co myślałem i jakie mam poglądy, to mogę to określić tylko mianem skrajnej buty i bezczelności. O dojeździe metrem pisałem w kontekście wypowiedzi reserveda o wycofaniu 105 jako "wycinaniu komunikacji"; nigdzie i nigdy nie pisałem, że należy całkowicie z tej komunikacji rezygnować; co więcej, CZTEROKROTNIE wprost napisałem, że optuję za jej pozostawieniem. Naprawdę, od inteligentnych ludzi wymagałbym więcej przynajmniej w zakresie rozumienia czytanego tekstu, bo braki w zakresie kultury osobistej są kwestią indywidualną - niemniej jednak oczekuję wycofania się z przypisywania mi fałszywych poglądów.MichalJ pisze:Nie falandyzuj. Napisałeś, że autobus (nie 105, tylko autobus) na Mariensztat jest wobec metra niepotrzebny. Jeszcze raz powtórzę, że dojazd metrem bez autobusu jest równie dobry pierwszą linią. A nawet lepszy, bo tramwajów na WZ (chyba?) nikt nie skasuje.fik pisze:Twój absolutny brak chęci zrozumienia słowa pisanego jest porażający. Wyraźnie odnosiłem się w tym zdaniu do płaczów reserveda o wycofaniu 105 jako "wycinaniu komunikacji", bo nie będzie miał jak dojechać na Mariensztat. Otóż będzie miał - metrem. To, czy ostatnią milę pokona piechotą, Veturilo czy 118/127 jest naprawdę drugorzędne.
Owszem, przechodzicie.MichalJ pisze:Przechodzimy do wycieczek osobistych?
Po raz kolejny zacytuję sam siebie:A wystarczyło napisać "źle sformułowałem wypowiedź, nie chodziło mi całkowitą niepotrzebność autobusu, a tylko o niepotrzebność autobusu bezpośredniego".
fik pisze:nie znaczy to, że nie widzę sensu istnienia linii dowożących z Mariensztatu do MCNK - uważam tylko, że oczekiwanie, że 105 na Powiślu zastąpi coś porównywalnego częstotliwościowego jest stanowczą i absolutną przesadą.
co Fik twierdzi, to on doskonale umie sam napisać.Szeregowy_Równoległy pisze:A Fik twierdzi,
Inwestycji nie planuje się pod kątem niepogorszenua abaolutnie nikomu, ajuż zwłaszcza przy zmianie środka transportu na wyżej wydajny. To jest niemożliwe jak nie technicznie, to po prostu - finansowo. Bilans w systemie musi być na (duży) plus i należy to przyjąć do wiadomości.. I to, że akurat w interesującej cię relacji powstanie drugiej linii metra faktycznie pogorszy dojazd to również kwalifikuje się do "płaczów".
W szczycie to jest ok. Ja mówię o każdej innej porze. Już teraz w takim międzyszczycie na coś ze 118/127 czeka się czasem z 15 min. Ratuje to jeszcze 105. Generalnie obecnie nie jest źle (no może oprócz wiecznych stad 118/127) ale boję się, że znowu wrócimy do oferty podobnej do dawnego 150 (czyli - idźmy pieszo bo na autobus się pewnie nie doczekamy).fik pisze:Ale na jakiej podstawie uważasz, że na Dobrej powinno być więcej niż, nie wiem, 10 kursów/h w szczycie?
Ale ja o tym wiem, chociaż jestem przeciwny zwijaniu wszystkiego, co w jakimkolwiek stopniu pokrywa się z metrem. Ja czepiłem się tylko arogancji Fika, który na podstawie własnego umiłowania kilometrowych spacerów stwierdził, że wszyscy tak powinni.Glonojad pisze:Inwestycji nie planuje się pod kątem niepogorszenua abaolutnie nikomu, ajuż zwłaszcza przy zmianie środka transportu na wyżej wydajny. To jest niemożliwe jak nie technicznie, to po prostu - finansowo. Bilans w systemie musi być na (duży) plus i należy to przyjąć do wiadomości.
Wszystkiego nie, na przykład takie 174 mogłoby powrócić na Świętokrzyską, a potem na KP po trasie 178. Tylko pojawia się problem Konwiktorskiej, że rozwali rozkład. No i takie 109 nie opłaca się skracać do RD, gdyż przesiadka z niego na M2C na jedną stację byłaby nieatrakcyjna czasowo. Powracając do Powiśla: coraz bardziej przekonuję się do pomysłu emyla, który chciał 171 przeciągnąć przez Dobrą i Solec. Z drugiej strony to się może skończyć wciśnięciem dodatkowych przystanków dla 520 na MarszałkowskiejSzeregowy_Równoległy pisze:Ale ja o tym wiem, chociaż jestem przeciwny zwijaniu wszystkiego, co w jakimkolwiek stopniu pokrywa się z metrem.
Z drugiej strony nie przesadzaj. Sam mieszkam niedaleko Mennicy, dokładniej bliżej ronda ONZ. O ile na Srebrną chodziłem na piechotę, to na pl. Zawiszy zawsze jeździłem z przesiadką na DWC.fik pisze:Nie "na podstawie własnego umiłowania" tylko na podstawie obserwacji zachowań pasażerskich i nie "wszyscy tak powinni" tylko przewiduję, że tak się stanie.