Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Moderator: Wiliam
A kiedy Cierpliwość stracą kierowcy?
Naprawdę, codzienne stanie w kilkukilometrowym korku powoduje taką wartość strat rocznie jak wybudowanie całej tej trasy.
Zaczynam powoli myśleć ze roboty społeczne w czasach polityki 'New Deal" w USA lub w czasie wyprowadzania Niemiec z kryzysu gospodarczego przez Hitlera wyszły tym krajom na dobre i u nas te by tak wyszły. Czy naprawdę na drogi nie można się "zadłużyć" i popchnąć do przodu? Bo za chile nasz piękny kraj nie będzie brany pod uwagę ze względu na lichą infrastrukturę transportową.
Mam tez pomysł, niech ktoś zorganizuje Mase Krytyczną wzdłuż Al. Krakowskiej. Obawiam sie ze bez pomocy wojska nie obeszło by się.
Nominalnie do szkoły powienem dojechać w godzinę - 25 minut busem i 35 minut tramwaje. Jade równo 2 godziny. I to wszystko przez samochody.
Jeśli SISKOM zacznie robić jakieś protesty na zwrócenie uwagi tego co sie dzieje na wlotówkach i wylotówkach z warszawy to chętnie się przyłacze.
Naprawdę, codzienne stanie w kilkukilometrowym korku powoduje taką wartość strat rocznie jak wybudowanie całej tej trasy.
Zaczynam powoli myśleć ze roboty społeczne w czasach polityki 'New Deal" w USA lub w czasie wyprowadzania Niemiec z kryzysu gospodarczego przez Hitlera wyszły tym krajom na dobre i u nas te by tak wyszły. Czy naprawdę na drogi nie można się "zadłużyć" i popchnąć do przodu? Bo za chile nasz piękny kraj nie będzie brany pod uwagę ze względu na lichą infrastrukturę transportową.
Mam tez pomysł, niech ktoś zorganizuje Mase Krytyczną wzdłuż Al. Krakowskiej. Obawiam sie ze bez pomocy wojska nie obeszło by się.
Nominalnie do szkoły powienem dojechać w godzinę - 25 minut busem i 35 minut tramwaje. Jade równo 2 godziny. I to wszystko przez samochody.
Jeśli SISKOM zacznie robić jakieś protesty na zwrócenie uwagi tego co sie dzieje na wlotówkach i wylotówkach z warszawy to chętnie się przyłacze.

- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Już straciliRyoga pisze:A kiedy Cierpliwość stracą kierowcy?
Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.Ryoga pisze: Czy naprawdę na drogi nie można się "zadłużyć" i popchnąć do przodu?
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
A jakoś nie widać by zdemolowano Raszyn, strajk ciężarowek w krakowskiej, albo coś równe podobnego?Brakuje tylko jakiegoś punktu zapalnego. Najlepiej by wyszło gdyby kierowcy opuścili samochody i pieszo poszli do warszawy, tak kilka samochodów. I juz problemie. TV by się zjechało.R-11 Kleszczowa pisze: Już stracili
A dowolny strajk, marsz, mógłby sie odbyć na zakorkowanej trasie jednym pasem ruchu. Bo itak było by to zgodne z zasadami bezpieczeństwa.
[ Dodano: 2007-12-11, 11:36 ]
No ale jełśi nie chodzi o pieniądze to o co chodzi?Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.

- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
O przeciągające się przetargi, odwołania, zaskarżenia. Walka o drogowe kontrakty trwaRyoga pisze:No ale jełśi nie chodzi o pieniądze to o co chodzi?Ależ tu nie chodzi o pieniądze. Te w zasadzie są.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
A czy wreszcie te przetargi nie moga miec klauzuli - przetarg jest jednoetapowy i niepodelega zaskarżeniom, jełśi wszystkei procedury przetargowe zostały prawidłowo przygotowane. A przetarg moze unieważnić tylko sąd, i nie na podstawie innych firm przetargowych.
Tylko u nas tak trwaja przetargi. w tym tempie nie zbudujemy sieci metra aniie zbuduje sie sieci dróg w czasie w jakim zrobił to jakikolwiek iny kraj. w prawie 18 lat jak bardzo rozwinęła sie infrastruktura komunikacyjna i drogowa? Dlaczego u nas nie może byc tak jak na zachodzie?
Tylko u nas tak trwaja przetargi. w tym tempie nie zbudujemy sieci metra aniie zbuduje sie sieci dróg w czasie w jakim zrobił to jakikolwiek iny kraj. w prawie 18 lat jak bardzo rozwinęła sie infrastruktura komunikacyjna i drogowa? Dlaczego u nas nie może byc tak jak na zachodzie?

Nie można. Sprzeczne ze wszystkimi konwencjami stosowania prawa w demokracji. Fakt, że w tym przypadku jest to u nas mocno wypaczone.Ryoga pisze:A czy wreszcie te przetargi nie moga miec klauzuli - przetarg jest jednoetapowy i niepodelega zaskarżeniom, jełśi wszystkei procedury przetargowe zostały prawidłowo przygotowane. A przetarg moze unieważnić tylko sąd, i nie na podstawie innych firm przetargowych.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak tak, jasne, rząd w Vichy zbudował autostrady we Francji i Franco ze środków unijnych w Hiszpanii.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Uważajcie, czego sobie życzycie, bo może się Wam spełnić... to cytat z czegoś jest. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To ja pisze o czymś innym.inż. Glonojad pisze:Tak tak, jasne, rząd w Vichy zbudował autostrady we Francji i Franco ze środków unijnych w Hiszpanii.
Ze teraz demokratycznie wszyscy stoją korku, le tak tylko sie wydaje bo wszyscy z niebieskim kogutem nie stoją w korku.
Prawda jest taka ze mając demokratyczne przetargi nic sie nie zmienia normalnie. i o ile modernizacja trasy tramwajowej wyglądała na narzucona odgórnie gdzie nikt nie mógł protestować to budowa dróg to pasmo nieszczęść i niespodzianek. Czekam tylko kiedy naprawdę kierowcom puszczą nerwy w Raszynie i będzie potrzebna siła wojskowa by zlikwidować powstałe zamieszki.
Jeden Lepper blokujący drogi i sie rozpocznie awantura. Czy naprawdę rządzący nie moga temu dać odgórnych priorytetów? Ze droga ma byc zrealizowana do 2011 i koniec? I nie ważne ile trzeba czekać? Przecież w tych głupich urzędach zawsze czekają maksymalna liczbę dni.
guzik mnie obchodzi czy to będzie fuszerka i ile osób nakradnie, ma być i już!

A jak nie będzie, bo za dużo nakradną?
Zastanów się, co Ty w ogóle piszesz.
Bo póki co to wyglądasz tylko na szamotającego się bezradnie frustrata.
Zastanów się, co Ty w ogóle piszesz.
Bo póki co to wyglądasz tylko na szamotającego się bezradnie frustrata.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
BO niestety ale jestem bezradny. Czy wg ciebie do przyjemności nalezy stanie (a niesiedzenie w samochodzie czy autobusie) w korku? Ostatnim razem mało nie usiadłem napodlodze bo po prostu nogi już nie wyrabiają.
Nie zrozumie czemu sie to wszystko tak przeciąga i już. Po cholerę sie robi plany kiedy coś będzie organizowane skoro i tak sie opóźni o 20 lat?
Nie zrozumie czemu sie to wszystko tak przeciąga i już. Po cholerę sie robi plany kiedy coś będzie organizowane skoro i tak sie opóźni o 20 lat?
