Strona 37 z 388

: 06 paź 2006, 15:18
autor: fik
djmc100 pisze:wjechal na skrzyzowanie i zamiast poczekac na swiatlo az samochody wyjada z torowiska
Proszę, poczytaj PoRD... [-o<

: 06 paź 2006, 15:29
autor: pawcio
Owszem. Nie wolno wjeżdżać na skrzyżowaniu na torowisko. Ale z drugiej nie należy wjeżdżać na skrzyżowanie, jeżeli nie ma się pewności, że będzie można z niego zjechać. A raczej tramwajarz wiedział, że na tym zielonym nie zjedzie i zablokuje skrzyżowanie.

: 06 paź 2006, 15:33
autor: Paweł_K
Wolno wjeżdżać pod warunkiem że się będzie miało możliwość opuszczenia przed końcem cyklu. A lewoskręty na Grójeckiej są pod tym względem gorzej niż tragiczne

: 06 paź 2006, 15:34
autor: fik
pawcio pisze:A raczej tramwajarz wiedział, że na tym zielonym nie zjedzie i zablokuje skrzyżowanie.
Akurat na tym skrzyżowaniu (podobnie przy Korotyńskiego) blokowanie torów przez samochody jest tak nagminne, że stosowanie się do tego przepisu jest po prostu niemożliwe, niestety.

: 06 paź 2006, 15:44
autor: Jožin z bažin
pawcio pisze:Nie wolno wjeżdżać na skrzyżowaniu na torowisko.
?!?!?!
PoRD pisze:Art. 25. 4. Kierującemu pojazdem zabrania się:
1) wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy;

: 06 paź 2006, 15:56
autor: reserved
Tak ale ten tramwaj "pchal sie" na te samochody ze jak by mogl to poprostu by na nie wjechal...

: 06 paź 2006, 16:02
autor: Jožin z bažin
Niedługo problem się rozwiąże:

Już za kilka dni*, za dni parę.
Nie przejedzie się przez Warszawę.
Sygnlizatorów** rój.
Zablokuje ruch w mig Twój.

*Termin określony stosownym rozporządzeniem Ministra Infrastruktury
** Sygnalizatorów kierunkowych oczywiście.

: 06 paź 2006, 16:50
autor: MeWa
djmc100 pisze:Tak ale ten tramwaj "pchal sie" na te samochody ze jak by mogl to poprostu by na nie wjechal...
gdybyś podróżował tramwajami, to byś wiedział czemu motorniczowie tak jadą. Często tramwaj mając pionową strzałkę dzwoni na samochody, a te i tak ustawiają się na torach uniemożliwiając w ten sposób przejazd. Czasem tramwaj po zamknięciu drzwi wjeżdża na skrzyżowanie i nie może dalej jechać, bo jakiś jeden palant postanowił być szybszy, wówczas motorniczy musi czekać, aż samochód będzie mógł łąskawie odjechać, czyli jakl ciąg przecinający będzie miał zielone światło. Wówczas dopiero motorniczy może podjechać do przodu. Ale musi z kolei pieszych przepuścić. Źródłem problemu tutaj jest nie tramwaj, tylko samochody, które wjeżdżają i blokują przejazd tramwajowi.
A raczej tramwajarz wiedział, że na tym zielonym nie zjedzie i zablokuje skrzyżowanie.
Równie dobrze można by zawiesić ruch tramwajów tutaj w godzinie szczytu… Problemem nie jest tramwaj, ale samochody, które uprzednio wjechały na torowisko, mimo iż nie powinny!

: 06 paź 2006, 16:55
autor: reserved
Tak MeWa, zlikwidowac samochody, autobusy a pozostawic same tramwaje :/
Nie bron tak tramwaji bo ja widziałem jak tramwaj przepycha sie a samochody nie wiedza gdzie zjechac. Najlepiej zeby samochody lataly... przeciez tramwaj jedzie jeden za drugim w szczycie na grójeckiej, więc samochody maja czekac do 19 az ruch tramwajowy minie?

: 06 paź 2006, 16:56
autor: Piotrek
djmc100 pisze:Tak MeWa, zlikwidowac samochody, autobusy a pozostawic same tramwaje :/
Marzenie.

: 06 paź 2006, 16:57
autor: Paweł_K
A tramwaje mają czekać aż blokujące (niezgodnie z przepisami) samochody przejadą ? (w tym czasie uzbiera się stadko 3 czy 4 "dziewiątek"). Jeżdże samochodem ale uważam że KM powinna mieć pierwszeństwo...

: 06 paź 2006, 17:01
autor: reserved
Paweł_K pisze:KM powinna mieć pierwszeństwo...
Popieram tą myśl... ale przecież tramwaj może minute poczekac aż się ruch rozładuje... a takto on się wpycha na całego, samochody i tak nie zjadą a tylko to chaos zrobi.

: 06 paź 2006, 17:16
autor: MeWa
djmc100 pisze:Nie bron tak tramwaji bo ja widziałem jak tramwaj przepycha sie a samochody nie wiedza gdzie zjechac.
doprawdy! Bardzo dziwne, że tramwaj chce jechać, jak ma "zielone" światło!
djmc pisze: Najlepiej zeby samochody lataly... przeciez tramwaj jedzie jeden za drugim w szczycie na grójeckiej, więc samochody maja czekac do 19 az ruch tramwajowy minie?
najlepiej, żeby czekały przed torami, bądź wjeżdżały na nie, jeśli nie ma tramwaju.
djmc pisze:ale przecież tramwaj może minute poczekac aż się ruch rozładuje...
pewnie, niech setka czy więcej pasażerów z tramwaju czeka sobie, bo interes dwóch czy trzech kierowców jest ważniejszy. Wciąż nie możesz pojąć, że to samochody notorycznie blokują tramwaj i że to tramwaj nie może przjechać, a nie na odwrót?

: 06 paź 2006, 17:21
autor: reserved
MeWa pisze:doprawdy! Bardzo dziwne, że tramwaj chce jechać, jak ma "zielone" światło!
A czy ty nie możesz pojąc ze owy 512 na który czekałem na ul . Dickensa też miał zielone światło i nie mógł przejechac?

: 06 paź 2006, 17:23
autor: MeWa
gdyby samochodyu do skrętu nie pchały się na tory, w momencie, gdy tramwaj miał zielone, to ten by spokojnie przejechał. Tramwaj przecież nie ominie pojazdów...